Dlaczego kot marudzi? Jest rozpieszczony czy raczej… chory?


Mówi się, że koty chodzą własnymi drogami i nie są zbyt absorbujące. Ale co w sytuacji, gdy jest wręcz przeciwnie?

Wpatruje się w ciebie, nie odstępuje na krok, pomiaukuje i się ociera. Niezależnie od tego, czy ma pełną, czy pustą miseczkę – ciągle „coś” od ciebie chce. Czasem myślisz sobie zirytowany, że twój zwierzak jest chyba rozpieszczony. Ale czy na pewno dlatego kot marudzi?

Złe wychowanie?

Stereotyp wyobcowanego, zdystansowanego kota nakazuje nam myśleć, że mruczki są samowystarczalne i rzadko chcą coś od swoich opiekunów. Nie jest to prawda – w rzeczywistości większość kotów domowych to towarzyskie istoty, które łakną ludzkiej uwagi i nie lubią nudy. Oczywiście wiele zależy od osobowości danego osobnika – jeden będzie salonowym lwem, inny może bardziej cenić sobie samotność. Nieprawdą jest jednak stwierdzenie, że kot nie powinien nic od ciebie chcieć i przez cały czas zajmować się sam sobą.

Ale czy w takim razie da się rozpieścić mruczka? Cóż, koty to bardzo inteligentne istoty, które czasem próbują nami manipulować. Jeśli czegoś od nas chcą (uwagi, przysmaku, wyjścia na spacer), będą testować różne sposoby, by to uzyskać. Od nas zależy, czy damy się uprosić bez względu na okoliczności. Musimy liczyć się z tym, że jeśli zawsze będziemy reagowali na każde miauknięcie, mruczek przyzwyczai się do tego. Nie możemy np. pięć razy pod rząd wstawać w środku nocy, by nakarmić pupila, a potem narzekać, że kot marudzi. W tym wypadku sami go do tego zachęciliśmy.

Kot marudzi – czy aby na pewno?

Pomijając powyższy przykład i cechy osobnicze, niepokojąca może być sytuacja, gdy nasz kot staje się marudny z dnia na dzień. Innymi słowy, nagle zmienia swoje zachowanie – zaczyna więcej miauczeć, zaczepia nas, wydaje się niespokojny. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być:

Choroba

Jeśli twój kot marudzi i nie bardzo rozumiesz, dlaczego, to powinieneś zabrać go do weterynarza. Niewykluczone, że jest chory – być może coś mu dokucza, boli go, powoduje dyskomfort. Koty instynktownie ukrywają złe samopoczucie, więc zmiana zachowania może świadczyć o bardzo dokuczliwym problemie. Lepiej nie ryzykować i zadbać o to, by mruczka obejrzał specjalista.

Nuda

Koty potrzebują stymulacji – nie powinny spędzać całych dni samotnie, pozbawione uwagi i rozrywek. Dużo pracujesz i rzadko bywasz w domu? Nie masz innych zwierząt? Być może twój kot marudzi, bo zwyczajnie brakuje mu towarzystwa. Nudzi się i jest zniecierpliwiony, więc próbuje zwrócić na siebie twoją uwagę. Nie ignoruj go – odpowiedz na jego potrzeby i zastanów się, co możesz zrobić, by długofalowo poprawić sytuację. Pamiętaj, że przedłużająca się samotność jest dla kotów zabójcza – może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych i behawioralnych.

Nigdy nie ignoruj kociego marudy

Nawet jeśli wydaje ci się, że „ten typ tak ma”, nie zaszkodzi upewnić się, że mruczek jest zdrowy. Jeśli zmiana zachowania wystąpiła nagle, koniecznie zabierz go do weterynarza. Dopiero gdy uda się wykluczyć problemy medyczne, zastanów się, co może generować kocie marudzenie – znudzenie, zmiany w domu, jakiś czynnik stresujący? W razie potrzeby nie wahaj się też poprosić o pomoc behawiorystę.

Autor: Agata Kufel