Dlaczego kot tak robi? 8 dziwnych zachowań, które mają sens


Dla osób, które nie mają w domu kota, niektóre zachowania są nie do przyjęcia. Ale czy właścicieli kotów jest w stanie coś zdziwić?

Ludzie, którzy nie mają kota, często nie mogą się nadziwić i pytają „Fuj, jak on tak może?! I tobie to nie przeszkadza?!” A no może, bo jeśli jesteś rodzicem futrzaka, to nie ruszają cię rzeczy, które w mniemaniu innych osób są po prostu… odpychające. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego kot tak robi?

Zapewne wielu z nas przed przybyciem do domu mruczka, zarzekało się, że nie będzie mu pozwalać dumnie kroczyć po stole w trakcie spożywania posiłku. Cóż, pewnie na samym gadaniu się skończyło. Co by tu jednak dużo nie mówić, to trochę jak walka z wiatrakami i zmienianie kociej natury. A przecież kochamy je takimi, jakie są! Spróbujemy zatem udowodnić, że te „obrzydliwe” zachowania tak naprawdę mają swoje uzasadnienie i wcale nie są takie straszne.

1. Popatrz na mój… kuperek!

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego twój koci przyjaciel z uporem maniaka, dąży do tego, by położyć swoją pupę na twojej twarzy? Chociaż niektórym taki rytuał może wydawać się niezbyt przyjemnym doświadczeniem, to okazuje się, że kotek próbuje się jedynie… przywitać. A że daje właścicielowi do powąchania swój kuperek, to jedynie komplement – bowiem tylko zaufani przyjaciele mają dostęp do tej strefy.

kot z myszkami
fot. Shutterstock

2. Zobacz, co znalazłem!

Powiedzmy sobie wprost: nie można zapanować nad kocią naturą. A jeśli mruczek jest wychodzący, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że ptaki czy inne gryzonie, jak za dotknięciem różdżki uruchamiają u niego instynkt małego drapieżcy. Niektórzy właściciele pewnie niejednokrotnie doznali szoku, kiedy ich kochany pupil chciał pochwalić się swoją zdobyczą i ostentacyjnie – aby czasem go nie przegapił – położył u jego stóp prezent w postaci na wpół żywej myszki.

Takie doświadczenie będzie jeszcze bardziej traumatyczne, kiedy po kilku godzinach zapomnisz o tym incydencie i… pocałujesz futrzaka w pyszczek! Dlaczego kot tak robi? Teorii na ten temat jest naprawdę dużo. Jedna z nich głosi, że chce się po prostu z tobą podzielić swoją zdobyczą.

mały kotek i papier toaletowy
fot. Shutterstock

3. Trzeba podlać, bo zwiędnie

Ludzie zaznaczają mury, a koty… wnętrze naszego mieszkania. Zapach kociego moczu jest chyba największą zmorą właścicieli i niestety trudno się go pozbyć. Kastracja kocurka w większości przypadków wyeliminuje problem zaznaczania terytorium. Jednak koty mogą też zrezygnować z używania kuwety, kiedy kojarzy im się ona z bólem podczas oddawania moczu. Dlatego jeśli twój kot siusia, gdzie popadnie, upewnij się, że nie cierpi na infekcję dróg moczowych. Jak najszybciej udaj się z nim do weterynarza!

4. Saneczkowanie

Być może zdarzyło ci się być świadkiem kociego „saneczkowania”. O co chodzi? Mowa o sytuacji, w której kot pociera pupą o dywan lub podłogę. Dla niektórych jest to dość obrzydliwe, jednak uwierz – kot nie próbuje w ten sposób zabrudzić twojego dobytku. Dlaczego kot tak robi? Takie zachowanie najczęściej oznacza, że mruczek próbuje złagodzić nacisk lub podrażnienie, które może być spowodowane zaparciami, pasożytami czy mnóstwem innych rzeczy. W tym przypadku również wskazana jest wizyta u weterynarza!

5. Wzajemne obwąchiwanie

Jeśli masz więcej niż jednego kota, to zapewne zauważyłeś, że często wąchają i liżą sobie wzajemnie kuperki. Dlaczego one to robią? Jak się okazuje, takie zachowanie to nic innego, jak witanie się ze sobą. Ogólnie mówiąc, jest to dla zwierząt gest podobny do ludzkiego uścisku ręki.

6. Gigantyczna miska!

Jeśli wcześniej tego nie robiłeś, to mając w domu zwierzę, na pewno nauczyłeś się zamykać klapę od sedesu. Ale przecież czasami każdemu zdarza się o czymś zapomnieć… A są koty, które wprost uwielbiają pić wodę z toalety. Zapewne w ich oczach muszla klozetowa jawi się jako gigantycznych rozmiarów miska.

kot wymiotuje
fot. Shutterstock

7. Zwrócone jedzenie

Prawda jest taka, że wiele zwierząt zjada własne wymioty. Chociaż nadal do końca nie wiadomo dlaczego to robią, to uważa się, że być może zwrócony posiłek pachnie i smakuje podobnie lub jest jeszcze bardziej atrakcyjny, niż ten przed pierwszą konsumpcją. Co więcej, w ten sposób mamy podają jedzenie swoim kociętom.

8. Woskowina? Czemu nie!

Każdy kot ma jakieś swoje dziwactwa – dokładnie tak samo, jak my. Przyznajemy, że niektóre z nich są mniej lub bardziej odpychające. Bywają koty, które mają obsesję na punkcie ludzkiej woskowiny i to do tego stopnia, że mruczek wręcz nalega na dokładne wyczyszczenie uszu swojego właściciela. Jakby nie było, to wcale nie jest takie obrzydliwe – w końcu dba o to, by twoje małżowiny uszne były zawsze czyste.

Dlaczego kot tak robi…

Jak widać, każde zachowanie można w jakimś stopniu uzasadnić. Dodajmy, że powyższy tekst warto potraktować z przymrużeniem oka – przecież koty to całe nasze życie i kochamy je takimi jakie są. Łącznie z ich „dziwactwami”.

Autor: Magdalena Olesińska