Dlaczego koty liżą się nawzajem?


Każdy wie, że koty są czyściochami. Te zwierzęta potrafią myć się kilkanaście razy dziennie. Ale dlaczego koty liżą się nawzajem?

Jeśli masz w domu więcej niż jednego kota, to prawdopodobnie często byłeś świadkiem, kiedy to mruczki nawzajem się pielęgnowały. Trzeba przyznać, że jest to niezwykle rozczulający widok. Czy jednak wiemy, jakie intencje ma mruczek „czyszczący” drugiego kota? Miłość? Dominacja? Czy po prostu zwykła chęć pomocy w umyciu się? Spróbujmy zatem znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego koty liżą się nawzajem?

Nauka określa takie zachowania jako allogrooming, czyli czyszczenie – w tym przypadku po prostu lizanie futra – wykonywane przez jedno zwierzę na innym zwierzęciu tego samego gatunku. W 1998 roku naukowcy z University of Southampton w Wielkiej Brytanii i University of Leiden w Holandii przeprowadzili badania, które miały dać odpowiedź na pytanie: dlaczego koty myją się nawzajem? Przeanalizowano pielęgnacyjne zachowania na grupie 83 kotów domowych.

kot pielęgnuje innego kota
fot. Shutterstock

Czy koty po prostu wzajemnie oczyszczają swoje futerka?

To, że kot sam potrafi zadbać o swoją higienę, jest oczywiste. Ale dlaczego koty liżą się nawzajem? Mruczkowi ciężko samemu jest umyć sobie głowę czy szyję. Koty są jednak na tyle sprytne, że chociaż nie mogą tych miejsc wyczyścić bezpośrednio językiem, to znalazły inne rozwiązanie – najpierw liżą swoje łapki, by następnie użyć ich do pielęgnacji problematycznych obszarów.

Badanie wykazało, że to właśnie te obszary koty najczęściej liżą sobie nawzajem. Może to również wyjaśniać, dlaczego mruczki tak bardzo lubią być przez nas głaskane i drapane właśnie w tym miejscu. Często nawet same domagają się pieszczot – sprytnie wsuwają pyszczek pod ludzką dłoń.

Dlaczego koty liżą się nawzajem?

Allogrooming najczęściej pomiędzy kotami, które są spokrewnione lub dobrze się ze sobą dogadują. Wzajemna pielęgnacja może być wynikiem odradzającego się instynktu macierzyńskiego – matka liże kocięta tuż po ich narodzinach. Chociaż i to wyjaśnienie nie do końca ma swoje uzasadnienie w praktyce, gdyż to zachowanie obserwuje się również u kocurków. Inna teoria głosi, że w ten sposób koty się relaksują i redukują stres oraz napięcie.

kot pielęgnuje innego kota
fot. Shutterstock

Agresja i dominacja we wzajemnej pielęgnacji?

Nie mamy tu oczywiście na myśli przysłowiowego „darcia kotów”. Jeśli jednak będziesz się uważnie przyglądać wzajemnej pielęgnacji kotów, to prawdopodobnie dostrzeżesz pomiędzy nimi napięcie. Pewnie zapytasz: jaka znowu agresja? Przecież wydają się zrelaksowane i szczęśliwe.

Naukowiec Ruud van den Bos przeprowadził badania dotyczące allogroomingu wśród kotów. Doszedł do zaskakujących wniosków. Odkrył bowiem związek między pielęgnacją a agresją. Van den Bos zauważył, że koty dominujące mają skłonność do dbania o futro jednostek uległych. Przeanalizował także ich mowę ciała i odkrył, że kot, który lizał sierść drugiego kota, przybierał bardziej dominującą postawę, np. stał nad nim lub siedział. Z kolei zwierzę będące wylizywane – leżało lub kucało.

W 35% tych sytuacji wzajemna pielęgnacja zmieniała się w formę agresji. To agresywne zachowanie zostało ponownie zainicjowane przez bardziej dominującą parę. Zatem wzajemna pielęgnacja jest kolejnym sposobem na ustalenie dominacji w relacji między kotami. Ujmując to łagodniej, może być formą wyrażenia uczuć wobec podwładnego.

A co z twoimi kotami?

Czy twoje koty wzajemnie się pielęgnują? Jak myślisz, jaka jest ich motywacja i która teoria według ciebie jest słuszna?

Autor: Magdalena Olesińska