Dlaczego koty lubią ryby?

Dlaczego koty lubią ryby? Przede wszystkim ryby są doskonałym źródłem białka zwierzęcego, tak potrzebnego kotu do życia. Nasi pupile instynktownie wybierają kąski bogate w białko i tłuszcze. Mięso ryb jest tłuste, szczególnie takich gatunków jak tuńczyk, karp czy makrela. To właśnie tłuszcz jest świetnym nośnikiem smaków i zapachów. To on w dużej mierze decyduje o tym, jak smakuje pożywienie.

kot i ryby
fot. Shutterstock

Cały ten… tłuszcz

Tłuszcze to źródło energii i niezbędnych kwasów tłuszczowych. Zapewniają też odpowiednie środowisko do wchłaniania z przewodu pokarmowego witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K) – aby było to możliwe, wystarczy zazwyczaj zaledwie 1-2 proc. dowolnego tłuszczu w całkowitej ilości pokarmu.

Wykorzystanie tłuszczu przez organizm jest uzależnione od stanu jego odżywienia. Jeżeli zwierzę ma dostateczną ilość składników energetycznych, tłuszcze odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, natomiast przy ich niedoborze zostają natychmiast przekształcone w energię. Tłuszcz jest najbardziej wydajnym składnikiem energetycznym – dostarcza dwa więcej energii niż białka czy węglowodany. Dlatego trzeba uważać na jego ilość w diecie, aby nie doprowadzić do otyłości.

Kwasy tłuszczowe to także składniki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania błon komórkowych. Niedobory tych kwasów utrudniają gojenie się ran, pogarszają stan skóry (łuszczy się, może dojść do ropnego zapalenia) i sierści (staje się matowa i łamliwa).

Nienasycone kwasy tłuszczowe

Szczególną rolę odgrywają tzw. niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) zwane także wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Są to kwasy omega 3 i omega 6, występujące przede wszystkim w olejach roślinnych i rybnych. Ich  niedobór powoduje pogorszenie stanu zdrowia zwierząt. Kwasy omega 3 i 6 działają w przeciwstawny sposób, dlatego tak istotne jest wyważenie ich proporcji. W rybach te proporcje skomponowane są idealnie.

Dlaczego koty lubią ryby? Mruczki nie są w stanie samodzielnie wytwarzać NNKT, a w przeciwieństwie do psów właściwie nie mogą ich także przekształcać, więc jedynym źródłem NNKT pozostaje dieta. Dlatego tak ważne jest ich dostarczanie wraz z pożywieniem. Idealnym pod tym względem pokarmem są ryby, dlatego nie ma się co dziwić, że koty tak je uwielbiają. To specyficzne upodobanie nie wynika więc z wyjątkowego smaku, ale z konieczności uzupełnienia NNKT.

Jak pokazują badania naukowe, olej rybny to prawdziwy cudowny lek. Polepsza stan kociego wzroku, zapobiega sztywnieniu stawów, utrzymuje układ nerwowy i mózg w dobrej kondycji, sprzyja uczeniu, pozwala na prawidłowy rozwój układu nerwowego u kocich płodów i kociąt.

Tłuszczyk grzeje

Przyjmuje się, że zapotrzebowanie dorosłych kotów na tłuszcz wynosi 10-30% suchej masy pokarmu. Choć w przypadku skłonności do otyłości jest znacznie niższe (8-17%), zaś u kotów starszych wynosi 10-25% suchej masy pokarmu. Kotki w ciąży i podczas laktacji powinny otrzymywać pokarm zawierający 18-35% tłuszczu w suchej masie pokarmu.

W przypadku kociąt tłuszcz jest jednym z najważniejszych składników pokarmowych, ponieważ rodzą się one z niewielką zawartością tłuszczu w organizmie (5,5%). Stąd są bardzo wrażliwe na niedobory energetyczne oraz zbyt niską temperaturę. Po upływie 18 tygodni tłuszcz w organizmie kociaka stanowi już 14,5% masy ciała i zwierzę jest mniej wrażliwe na niedobory energetyczne. Dieta podawana kociętom nie powinna jednak zawierać mniej niż 18% i nie przekraczać 35% tłuszczu.

Dlaczego koty lubią ryby? Przeprowadzone badania wykazały, że koty najchętniej zjadają dietę zawierającą około 25% tłuszczu, co dowodzi, że (biorąc pod uwagę jego wartość energetyczną) koty preferują tłuszcz jako źródło energii. A ponieważ są stosunkowo słabo przystosowane do metabolizowania węglowodanów, podawanie im diety o znacznie wyższej niż w przypadku psów zawartości tłuszczu nie stanowi dla nich aż tak dużego zagrożenia otyłością. Oczywiście wyjątkiem są koty wysterylizowane/wykastrowane.

kot je rybę
fot. Shutterstock

Dlaczego koty lubią ryby? Smaczne tłustości

Dlaczego koty lubią ryby? Tłuszcz jest jednym z głównych składników diety decydującym o jej smakowitości. Stąd bardzo często właściciele kotów próbując poprawić smak podawanej w warunkach domowych karmy, dodają do niej większe ilości tłuszczu.

Trzeba jednak pamiętać, że zwiększanie zawartości tłuszczu wymaga jednak także podawania zwiększonych ilości witaminy E, ponieważ przy niedoborach witamin o działaniu przeciwutleniającym tłuszcze zawarte w pokarmie mogą zbyt szybko jełczeć!

Koty bardzo lubią tłuste pokarmy. Stąd nie jest niczym zaskakującym, że wszelkie komercyjne przekąski dla tych zwierząt zawierają olbrzymie ilości tłuszczu. Jeżeli więc będziemy podawać jako stały dodatek do normalnej diety, a nie okazjonalnie, jesteśmy na prostej drodze do otyłości.

Ponadto nadmiar tłuszczu w pokarmie przyspiesza przechodzenie treści przez przewód pokarmowy. Co w efekcie prowadzi do pogorszenia strawności innych składników pokarmowych oraz może być przyczyną luźniejszych stolców.

Co w karmie piszczy

W karmach komercyjnych jako źródło tłuszczu traktuje się składniki, które zawierają go ponad 50 proc. To głównie tłuszcze zwierzęce (wieprzowy, drobiowy, sadło wołowe) lub oleje roślinne (słonecznikowy, sojowy, kukurydziany). W dietach przygotowywanych w domu źródłem tłuszczu bardzo często są pokarmy będące jednocześnie źródłem białka. Tak jest w przypadku wołowiny, żeberek, bekonu, karkówki czy sera żółtego.

Nieco mniejsze ilości tłuszczu niż białka zawierają ryby w oleju, wątróbka, nerki, serca, kurczak ze skórą, całe jaja, sery typu mozarella czy polędwica wieprzowa.

Dlatego przygotowując karmę w domu z wykorzystaniem tych składników nie ma konieczności dodawania specjalnego źródła tłuszczu. W takich przypadkach warto jednak dodać jako suplement olej rybi, ponieważ spełnia on zapotrzebowanie kota na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe.

kot patrzy na rybę
fot. Shutterstock

Kiedy rybka nie dla kota?

Już wcześniej pisaliśmy, dlaczego koty lubią ryby. Są one źródłem zdrowia. Ale jak się okazuje, nie zawsze i niekoniecznie dla każdego kota. O tym warto wiedzieć:

Ryby są bardzo bogate w składniki mineralne, szczególnie wapń i fosfor. Niestety pierwiastki te w większej ilości mogą prowadzić do wytrącania się kryształów w moczu, co skutkuje podrażnieniem moczowodów i pęcherza i prowadzi do problemów urologicznych, stanów zapalnych o podłożu bakteryjnym, a nawet do rozwoju kamicy lub „przytkania” kota.

Nieleczone lub przewlekłe stany zapalne mogą przejść do nerek, prowadząc do ich nieodwracalnego uszkodzenia. Niektóre z objawów kamicy moczowej to załatwianie się poza kuwetą oraz trudność w oddawaniu moczu.

Zdrowym kotom można serwować rybę nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu.

Unikamy ryb w diecie kotów cierpiących na przewlekłą niewydolność nerek – fosfor niszczy nerki. By wydłużyć życie kota nerkowego i spowolnić dalszy a nieunikniony rozwój niewydolności tego narządu, zalecana jest dieta z obniżoną zawartością fosforu lub stały dodatek leków „wyłapujących” ów minerał. Równocześnie należy dbać o dodatek kwasów omega 3 i 6 w postaci suplementów diety.

Zachowujemy ostrożność w przypadku kotów „kryształowych”, czyli takich, w których moczu wytrącają się minerały w postaci kryształów. Nadmiar ryb w diecie pogłębi ich problem. Niektóre gatunki ryb można podawać kotu w postaci surowej: łosoś, pstrąg, węgorz, halibut, dorsz, szczupak, okoń, łupacz, morszczuk, sola, flądra.

Mięso niektórych gatunków ryb zawiera w postaci surowej czynny enzym tiaminazę, niszczącą witaminę B1 (skutki niedoboru wit. B1 to:  osłabienie, zaburzenia czucia, niewydolność serca, uszkodzenia mózgu i nerwów). Dlatego te gatunki ryb można kotu podawać wyłącznie po ugotowaniu w wodzie lub na parze: karp, sandacz, sum, sardela, leszcz, makrela, miętus, mintaj, płoć, śledź.

A czy twój kot lubi ryby czy może jednak za nimi nie przepada?

Autor: Joanna Nowakowska