Dlaczego koty mruczą? Poznaj 3 mało znane powody!


Tak, to prawda, że koty mruczą, kiedy są szczęśliwe. A ich nastrój udziela się wówczas również ich opiekunom. Powodów do mruczenia jest jednak więcej.

Mruczenie jest niewątpliwie jednym z tych najbardziej hipnotycznych i kojących dźwięków, jakie wydają z siebie koty. Dla kociarzy nie ma zresztą chyba lepszej chwili niż zwinięty w kłębek i leżący na kolanach mruczący pupil… Przy tak miarowym i gardłowym dudnieniu można nie tylko się zrelaksować, odstresować, ale i odpłynąć. Wielu opiekunów tłumaczy mruczenie jako przejaw zadowolenia. I owszem, jest to prawda. Koty mruczą jednak jeszcze z kilku innych powodów.

1. Aby nawiązać więź

Na wpół przymknięte oczy, zrelaksowane ciało i ten miarowy, kołyszący dźwięk –  to wygląda jak kocie szczęście. I rzeczywiście nim jest. Podczas mruczenia uwalniane są endorfiny – hormony szczęścia. Ten rytmiczny i kojący dźwięk wydają już kocięta. Dorosłe, zadowolone koty mruczą najczęściej przy nawiązywaniu bliższej interakcji z opiekunem, np. podczas głaskania czy zasypiania w pobliżu ulubionego człowieka.

2. Aby wyleczyć siebie i innych

U małego dziecka odruch ssania kciuka pomaga maluchowi m.in. się uspokoić czy zmniejszyć odczuwany ból i dyskomfort, jaki towarzyszy ząbkowaniu. Podobne właściwości ma mruczenie. Kiedy kot odczuwa niepokój bądź jest zestresowany, miarowe wibracje przynoszą mu ulgę i uspokajają go. Ponadto kotka może mruczeć podczas tak stresującego wydarzenia, jakim jest poród. Udowodniono też, że mruczenie ma właściwości lecznicze. Pomaga kotom między innymi łagodzić ból, zmniejszać obrzęk, przyspieszać gojenie ran czy poprawiać gęstość kości. Według badań ludzkie ciało również reaguje na kocie wibracje. Częstotliwość mruczenia odpowiada częstotliwościom wibracyjnym, które są stosowane w celu zwalczania bólu mięśni, przy chorobach reumatoidalnych czy chorobach kości, na przykład osteoporozie.

3. Aby dostać to, czego chce

Mruczenie umożliwia nowo narodzonym kociętom porozumiewanie się z mamą i rodzeństwem z miotu. W tym okresie maluchy są najbardziej bezbronne i nie są w stanie same o siebie zadbać. Głodne lub spragnione uwagi informują o tym swoją rodzicielkę właśnie poprzez mruczenie. W późniejszym okresie koty przekierowują mruczenie na ludzi, na przykład wtedy, kiedy chcą zwrócić na siebie uwagę opiekuna. Niektórzy naukowcy nazywają to „mruczeniem prowokacyjnym”. Jak je rozpoznać? Chociażby po tym, że podczas ocierania się o nogi, tułów czy ręce, kot również mruczy. W zależności od kontekstu, w ten sposób zwierzę próbuje przekonać cię do zabawy, pieszczot czy wspólnej drzemki. Mruczenie może być połączone z miauczeniem, kiedy nadchodzi tak bardzo wyczekiwana przez kota pora posiłku. Naukowcy nazwali ten dźwięk „kocim płaczem” i odkryli, że w takiej sytuacji żaden właściciel nie pozostaje na niego obojętny.

Autor: Magdalena Olesińska
Array