Dlaczego koty otwierają drzwi?

Syndrom zamkniętych drzwi - czy twój mruczek też zawsze musi wiedzieć, co dzieje się po drugiej stronie?

Gdyby koty projektowały świat, z pewnością byłby to świat bez drzwi. Koty są ciekawskie i wścibskie z natury. Lubią znajdować się w centrum zainteresowania, mieć wszystko pod kontrolą i wiedzieć, co się dzieje na całym ich terytorium. Zamknięte drzwi stanowią zagadkę, której koty nie potrafią pozostawić bez rozwiązania. Ale poza tym dlaczego koty otwierają drzwi?

Dlaczego koty otwierają drzwi?

Niektóre koty po prostu nie zgadzają się z koncepcją zamkniętych drzwi. Nie potrafią przejść obok nich obojętnie. Ich opiekunowie pogodzili się z tym, że w ich mieszkaniu pozostawienie otwartych drzwi to jedyne sensowne rozwiązanie na wścibską naturę swoich podopiecznych. Również tych do łazienki i toalety… Ich przypadkowe zamkniecie skutkuje miauczącą serenadą, drapaniem, tarzaniem się pod drzwiami, wkładaniem łapek, albo po prostu otworzeniem ich, gdyż niektóre mądrale zorientowały się, na czym polega mechanizm klamki.

Syndrom zamkniętych drzwi

Koty chcą otworzyć drzwi z następujących powodów:

  • czują lub słyszą coś po tej drugiej stronie;
  • nie chcą być same;
  • traktują całe mieszkanie jako jednolity rewir, a niemożność spatrolowania całego terenu obniża poziom ich poczucia bezpieczeństwa;
  • mają nadzieję, że po drugiej stronie znajduje się człowiek, który poczęstuje je smakołykami, bądź pieszczotami;
  • kieruje nimi zwyczajna i niepohamowana ciekawość, mająca swoje źródło w kocim instynkcie.

Gdy drzwi muszą być zamknięte

Czasami, z wielu różnych powodów, po prostu nie można pozostawić któryś z drzwi otwartych. Nie chcemy, by kot wchodził do sypialni, za drzwiami znajduje się inne zwierzę, czy dziecko, czasami nawet dla bezpieczeństwa samego kota, gdy malujemy ściany, czy po prostu wietrzymy powierzchnię. Nie wspominamy o drzwiach prowadzących na dwór, bo te z oczywistych powodów nie mogą być ciągle otwarte.

Co wtedy? Czy są jakieś sposoby na to, by kociak nie poradził sobie z klamką? Gdy pragniesz zażyć prywatności we własnym domu, bądź musisz zamknąć któryś z pokoi, możesz spróbować następujących trików:

  • zamontowanie obrotowych klamek;
  • zastosowanie zabezpieczeń na drzwi dla dzieci;
  • zamykanie drzwi na klucz;
  • przyklejenie do drzwi dwustronnej taśmy klejącej – kot przypuszczalnie zrazi się, gdy dotknie taśmy;
  • zapewnienie kotu atrakcji po „tej drugiej stronie”, by odwieść jego uwagę od zamkniętych drzwi (torby, drapaki, kartony);
  • gdy nie chcesz, by kot spał z tobą w sypialni, porządnie wybaw się z nim przed snem i pozostaw swoje ubranie lub pachnący tobą ręcznik, by kot mógł uwić sobie na nim legowisko. Twój zapach sprawi, że kot poczuje się, jakby spał z tobą;
  • wbudowanie drzwiczek dla kota np. w drzwiach łazienkowych (wiemy, jak bardzo koty uwielbiają przebywać wraz z nami w łazience) sprawi, że będziesz mógł je zamknąć, nie odcinając kotu dostępu do środka.

Syndrom zamkniętych drzwi

To, że kot rozpacza pod zamkniętymi drzwiami, wcale nie oznacza, że chce przejść na drugą stronę. Niech nie dziwi cię zatem miauczący kot, który wcale nie ma zamiaru zmieniać miejsca, gdy otworzysz przed nim wrota. Bez znaczenia, czy to będą drzwi wejściowe, łazienkowe, kuchenne, czy okno balkonowe. Kotu chodzi po prostu o to, aby żadne z nich nie były zamknięte.

Koty są niezaprzeczalnymi panami w swoich domach. Zamknięte drzwi oznaczają, że nie mają pod kontrolą całego terytorium. A tak nie może być. Nawet, jeśli po długotrwałym miauczeniu i próbach dostania się na drugą stronę kot nie wejdzie do środka, to będzie miał świadomość, że gdyby tylko chciał wejść – to może. I o to głównie w tym wszystkim chodzi. Na pytanie: dlaczego koty otwierają drzwi, jedna odpowiedź wydaje się najtrafniejsza – bo takie właśnie są koty.

Autor: Nikoletta Parchimowicz