Dlaczego koty trzymają tyłek w górze, gdy jedzą? Znamy odpowiedź!

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego twój kot je na stojąco? Spieszy się gdzieś, czy może czegoś się obawia?

W przypadku kotów trudno o jakiekolwiek tezy. Są to zwierzęta tak wyjątkowe i oryginalne, że ciężko ustalić dokładny kodeks ich postępowania. W wielu przypadkach wciąż możemy się tylko domyślać przyczyn pewnych zachowań. Tego typu analizy zawsze należy kończyć stwierdzeniem: „ale to i tak zależy od kociego charakteru”. Mimo to podejmujemy temat: dlaczego koty trzymają tyłek w górze, gdy jedzą?

Dlaczego koty trzymają tyłek w górze, gdy jedzą?

Zdecydowana większość kotów je na siedząco. Istnieje jednak fascynująca mniejszość, która woli stać. Dlaczego tak jest? Hipotez jest wiele, ale żadna z nich nie jest potwierdzona naukowo. Koty to niezwykle tajemnicze zwierzęta i jeszcze nie zdradziły wszystkich swoich sekretów. Każdy kot ma swoje własne nawyki żywieniowe. Wynikają one z charakteru, dostępności pożywienia, przyzwyczajeń czy z warunków, w jakich żyją. Próbujemy odpowiedzieć na pytanie: dlaczego koty trzymają tyłek w górze, gdy jedzą?

kot ja na stojąco
fot. shutterstock

Jedna z hipotez mówi, że „na stojaka” jedzą koty wywodzące się z otoczenia, w którym o pożywienie było trudno, więc jeśli już coś upolowały lub dostały, to jadły szybko i w pozycji umożliwiającej ekspresową ucieczkę. Zatem w ten sposób będą jadły koty niepewne, lękliwe oraz bojaźliwe. Pozycja stojąca będzie dla nich zabezpieczeniem w przypadku, gdyby nagle trzeba było „dać nogę”.

Inną przyczyną może być nieprawidłowo ustawiona miska albo zbyt duże zagęszczenie misek. Kotu wtedy nie jest wygodnie jeść na siedząco. Potrzebuje większego zasięgu, by dostać do wszystkich apetycznych kawałków. Z tym problemem borykać się mogą na przykład persy, które posiadają krótkie pyszczki i ciężko im sięgnąć po smaczne kąski.

kot rosyjski je na stojąco
fot. shutterstock

Dlaczego koty trzymają tyłek w górze, gdy jedzą? Innym wytłumaczeniem może być po prostu pozycja w stadzie. Kot, który ma dominujący charakter w kociej społeczności, może zakrywać swoim ciałem dostęp do jedzenia innym. To sygnał: ja tu jestem panem. Wy zjecie dopiero wtedy, gdy ja skończę. Cóż za okrutnik – powiecie. Jest to jednak zachowanie głęboko zapisane w kocich genach i nie można winić za to kociego szefa. Podobna hierarchia panuje na przykład w lwich stadach.

Koci zapachowy savoir-vivre

„Kocie tyły” spełniają wiele innych ważnych zadań. Posługiwanie się zapachami jest jednym z podstawowych sposobów kociej komunikacji. Koty są pod tym względem mistrzowsko wyposażone. Posługują się moczem, odchodami, gruczołami zapachowymi rozmieszczonymi na całym ciele. Wiele z nich znajduje się właśnie w okolicach nasady ogona. Gdy kot wskakuje ci na kolana, słodko kizia się i mizia, a za chwilę odwraca się tyłem, masz prawo uznać to za niezbyt sympatyczne zachowanie. A w rzeczywistości to wielka uprzejmość z jego strony i całkowicie mieści się w kategorii kociej etykiety.

witające się koty
fot. shutterstock

Koty, poznając się wzajemnie i odgadując swoje nastawienie, używają sygnałów zapachowych. Gdy spotykają się przychylnie do siebie nastawione zwierzęta, odbywają pewien rytuał powitania. Zaczyna się on od ocierania policzków. To sygnał przyjaznego nastawienia. Następnie koty ocierają się o swoje boczki – to wzmacnia powitanie. Kolejnym etapem jest podniesienie ogona i wzajemne wąchanie tych okolic. Dla kotów to elementy wymiany uprzejmości. Koty, które ogonem zakrywają swoje tylne okolice podczas powitania, okazują nieśmiałość bądź niepewność, a czasem nawet strach.

Czym jest „kocia winda”?

Podnoszenie zadka zdarza się także podczas głaskania. Czy spotkałeś się z sytuacją, że gdy pieścisz mruczka, to ten pręży się do tego stopnia, że bliski jest lewitacji? To tak zwana „kocia winda”. Najprawdopodobniej także kocie tyły skierowane będą wtedy bezpośrednio w twoją stronę. „No halo, kocie! Chcę cię pogłaskać, a nie oglądać twoje genitalia! Idź sobie…” Tak pewnie reaguje większość osób. Mruczkowi natomiast ciężko będzie zrozumieć takie odrzucenie. To zachowanie oznacza z jego strony przyjazny gest i zaproszenie do dalszego drapania lub pieszczot.

kot prezentuje swoje tyły
fot. Shutterstock

Kot, który zachowuje się w ten sposób, okazuje nam najwyższe uczucia! Nie ma w tym absolutnie żadnej zniewagi. Oczywiście i tu nie może obyć się bez pewnego „ale”. Nie wszystkie koty lubią pieszczoty w tych okolicach. Nie zdziw się, gdy przy okazji sprawdzania jak to się ma u twojego pupila, oberwiesz pazurem!

Geneza kociego zachowania

Przyczyn takiego zachowania upatrywać można we wspomnieniach z dzieciństwa. Kocięta rodzą się niemal bezradne. Nie słyszą, nie widzą i nie mają umiejętności motorycznych, aby się poruszać. Nie mogą nawet załatwić się bez pomocy matki. To ona, liżąc je, prowokuje wypróżnianie. Od momentu urodzenia kocia mama, z wielką skrupulatnością, dba także o czystość i higienę swoich maluchów. Używa swojego języka do czyszczenia wszystkich części małego ciałka kociąt.

kocia mama myję swoje dziecko
fot. shutterstock

Ale co to ma wspólnego z zachowywaniem się dorosłego kota? Twój pupil upatruje w tobie po prostu następcę swojej mamy. Oczywiście wie, że nią nie jesteś, wie także, że nie jesteś kotem. Mimo to, jako koci opiekun przejmujesz obowiązki mamy i przypominasz ją swojemu kotu. Nie obawiaj się jednak. Pokazując ci swój zadek, kot wcale nie liczy, że mu go wyczyścisz, ta reakcja jest automatyczna. Przywołuje po prostu dobre wspomnienia.  

Inne przypadki

Co innego będzie oznaczało wypinanie tyłeczka podczas rui. To oczywiście zaproszenie dla partnera. W tym przypadku będziemy mieli do czynienia jednak z zupełnie inną pozycją ogona. Ten będzie odsunięty na bok, zamiast sztywny i wyprostowany niczym antena. Samiczka może przy tym dreptać tylnymi łapkami. Taka pozycja będzie towarzyszyła kotce prawdopodobnie przez całą ruję, gdy tylko ją dotkniesz.

kot podnosi tyłek do góry
fot. shutterstock

A więc dlaczego koty trzymają tyłek w górze, gdy jedzą? Jak widać, mamy do czynienia z kilkoma teoriami na ten temat. Niektóre z nich są wobec siebie nawet sprzeczne. Wszystko zależy od kota oraz sytuacji, w jakiej się znajduje. Analiza powinna uwzględniać wszystkie te aspekty. Wiemy już jednak, co w ogóle oznaczają kocie zachowania związane z zadkiem. Podczas pieszczot, odwracający się tyłem kot, prawi ci wiele komplementów i emanuje okazywanym zaufaniem. Doceń to, zamiast zrzucać go z kolan.

Autor: Nikoletta Parchimowicz