… do jesieni nie dożyje…


Paweł... ja chcę kota!!! I tak od 7 lat marudziłam swojemu facetowi, ale on twardziel jest, chociaż nie do końca... Kiedy się poznaliśmy, jeszcze na niektórych drzewach i słupach wisiała fotografia jego Rudego i komunikat "kto wie, kto znalazł..."

Paweł… ja chcę kota!!! I tak od 7 lat marudziłam swojemu facetowi, ale on twardziel jest, chociaż nie do końca… Kiedy się poznaliśmy, jeszcze na niektórych drzewach i słupach wisiała fotografia jego Rudego i komunikat „kto wie, kto znalazł…”

I tak sobie marudziłam aż do czasu, widać mój głos przebił się gdzieś wyżej. Pojechaliśmy na grzyby na Kaszuby. U gospodarzy, gdzie mieliśmy kwaterę, po podwórku hasały dwa psy i dwa koty, gdzieś pomiędzy nimi malutki szkielecik ledwo okryty sierścią. Koteczka była podrzutkiem, jak twierdziła gospodyni, spytałam czemu taka zagłodzona? eeee, ktoś podrzucił, do jesieni nie dożyje.

więcej