Do kawiarni z kotem – tym razem Londyn


Pomysł na kocie kawiarnie narodził się na Dalekim Wschodzie. Kocie kawiarnie istnieją na Tajwanie, w Chinach, Korei i Japonii. W samym Tokio jest ich około setki. Lauren Pears, mieszkanka Londynu, zachwyciła się tą ideą i przymierza się otworzyć...

Pomysł na kocie kawiarnie narodził się na Dalekim Wschodzie. Kocie kawiarnie istnieją na Tajwanie, w Chinach, Korei i Japonii. W samym Tokio jest ich około setki. Lauren Pears, mieszkanka Londynu, zachwyciła się tą ideą i przymierza się otworzyć pierwszą kocią kawiarnię na Wyspach. Ma już nawet nazwę – Lady Dinah’s Cat Emporium. 

Lauren musi jeszcze zebrać fundusze na rozkręcenie interesu. Do tej pory uzbierała ponad 10 tys. funtów, oferując w internecie na sronie Indiegogo kupony na kawę i ciastka, bilety członkowskie i sponsoring jednego z 15 kotów, które mają zamieszkać w kawiarni na stałe. Brakuje jej jeszcze ponad 90 tysięcy funtów, ale odkąd pomysł Lauren promują portale społecznościowe i brytyjska prasa, konto stale się powiększa.

"Długo myśleliśmy, kto korzystałby z kociej kawiarni w Londynie. Byliśmy w Tokio, żeby się przekonać, dlaczego są tam tak popularne. I zauważyliśmy, że jest sporo zbieżności w warunkach życia w Tokio i Londynie: zatłoczenie, przepisy zabraniające trzymania zwierząt w wynajętych mieszkaniach, mały metraż i długie godziny pracy. Naszym zdaniem, pracownicy biur w Londynie to duża część naszego rynku" – mówi Lauren.

Pierwsza europejska kocia kawiarnia powstała w 2012r. w Wiedniu, nazywa się Café Neko. Możecie o niej przeczytać tutaj.

Czy kocie kawiarnie miałyby miejsce bytu w polskiej rzeczywistości? Zapraszamy do wzięcia udziału w  naszej sondzie!  (strona główna, środkowa kolumna, dół strony).