Pokaz sił – jak przejawia się dominacja w kocim świecie?


Harmonia w kocim domu to stan idealny - warto do niej dążyć. Z pewnością będzie ci łatwiej, gdy rozszyfrujesz ukryte dominujące kocie zachowania.

Jak koty okazują swoją wyższość nad innymi kotami? Nie robią tego w otwarty sposób, a ich metody są zaskakujące. Być może pod twoim dachem również dochodzi do pokazu sił. Dominacja kotów przybiera bowiem najdziwniejsze formy.

O hierarchii w kocim świecie

Dominacja i hierarchia w kocim świecie to skomplikowane zagadnienie. Zjawiska te są o wiele bardziej złożone niż w przypadku psów. Koty z natury nie są zwierzętami stadnymi, dlatego, gdy przychodzi im żyć w grupie – często dochodzi do zgrzytów. Koty nie lubią się nikomu podporządkowywać, nie budują typowych piramid hierarchicznych i nie walczą o władzę. Władza nie jest kotom do niczego potrzebna, nie dążą więc do jej zdobycia. Jednak zapewnienie pewnego układu sił daje im to, co jest dla kota najważniejsze – poczucie bezpieczeństwa. I to właśnie ta potrzeba napędza tworzenie pewnego rodzaju zależności. Ugruntowany porządek daje kotom wrażenie stabilności. Świadomość własnej pozycji pozwala egzystować w pokoju. A spokojna koegzystencja jest celem nie tylko kotów, ale także ich opiekunów.

Kocia hierarchia nie jest stała, a jej porządek nie jest niepodważalny. Ma dynamiczny charakter i podlega ciągłym zmianom, choć zwykle bardzo subtelnym. Jej kształt jest zależny od miejsca oraz od pory. Może być tak, że do południa to jeden kot ma prawo do najlepszego miejsca w domu, później natomiast oddaje je drugiemu kotu i na tym tle nie powstaje żaden konflikt.

kocia walka
fot. Shutterstock

Wiele zależy także od kociego usposobienia. Choć w świecie kota domowego nie występuje zjawisko „samca alfa”, to koty różnią się od siebie charakterem. Jedne są ekstrawertyczne, inne to typowi introwertycy. Niektóre mruczki są bojaźliwe, inne odważne. Poziom ich pewności siebie również zależy od pory, a także miejsca. Bywa, że kot odda zawartość miski, nie pozwoli sobie natomiast na odebranie strategicznej miejscówki na parapecie. Cechy te nie pozostaję bez znaczenia dla układania kocich relacji w twoim domu.

Zdarza się jednak, że to ten „spokojniejszy” kot rządzi w domu, choć człowiekowi wydaje się, że jest zupełnie odwrotnie. Jak zatem odkryć tajniki układu sił panującego w twoim kocim stadzie? Oto dominacja kotów i jej sekrety.

Jak przejawia się dominacja u kotów?

  • znakowanie terenu – pewny siebie kot swoje terytorium zaznacza moczem. Znakując przedmiot, kot deklaruje go jako swój własny. Bywa jednak, że robi to również zastraszony mruczek. Powodem jest stres albo rozpaczliwa próba uzyskania odrobiny terenu;
  • ocieranie się policzkami – tylko bezpiecznie czujący się kot będzie ocierał się o wszystko, co napotka na swojej drodze. Kot zagrożony nie oznaczy niestabilnego terenu feromonami;
  • chowanie zdobyczy – dominujący kot zabiera wszelkie zabawki i chowa je w tylko sobie znanych miejscach;
  • zastawianie drogi – zwyczajne siedzenie w progu, przy kuwecie albo na środku pokoju może oznaczać akt dominacji. Gdy kot celowo blokuje drugiemu ścieżkę przejścia, to otwarcie okazuje wobec niego agresję. Drugi mruczek musi odpuścić, albo narazić się na atak w trakcie dochodzenia do celu. Dominujący kot mówi: „ja decyduję, gdzie możesz i gdzie nie możesz iść”;
  • wpatrywanie się – w kocim świecie uporczywe obserwowanie drugiego osobnika to rzucanie mu wyzwania;
  • gonienie – czasami dominujące zachowanie kotów jest mylone z zabawą. Gonienie drugiego mruczka to atak. Zabawą jest tylko wtedy, gdy role podczas gonitwy się odwracają, gdy nie towarzyszą jej dźwięki, gdy oczywiście nie leje się krew. Bawiące się koty mają postawione uszy i nie używają pazurów;
  • nadmierna pielęgnacja drugiego kota – gdy ty myślisz, że jeden kot myje drugiego z miłości, możesz być w błędzie. Dominujący kot może z wielkim zaangażowaniem wylizywać głowę i szyję innego mruczka. Podczas tego procederu zawsze będzie wyżej niż ten drugi. Być może wiąże się to z umiejscowieniem w tych właśnie miejscach feromonów? Z pewnością jednak udostępnienie wrażliwych rejonów świadczyć będzie o rodzaju uległości. Dla „wylizywacza” jest to też forma przekierowania frustracji i agresji;
  • agresja pokarmowa – warczenie, syczenie, wyjadanie z misek, wywracanie ich, łapczywe jedzenie – to wszystko wskazuje na problem. Karm koty osobno albo przynajmniej w znacznej odległości od siebie. Niech nie widzą się nawzajem podczas posiłku.

    relacje kotów
    fot. Shutterstock

Język ciała

Koty rzadko komunikują się ze sobą werbalnie. Miauczenie kota jest zarezerwowane dla ludzi. Oznacza to, że wobec siebie koty prezentują swoje nastroje poprzez mowę ciała. Dominujący kot będzie miał określoną postawę:

  • wysoko uniesiona głowa
  • proste plecy
  • uszy skierowane do góry
  • ogon trzymany w górze, wygięty w łuk u podstawy, bądź opuszczony i poruszający się. Ogon umieszczony pomiędzy nogami to sygnał podporządkowania się.

Ta postawa w połączeniu z wpatrywaniem się to klasyczny dominujący koci język ciała. Jeśli okaże się nieskuteczny – może dojść do syczenia, warczenia, gardłowego zawodzenia. Od tych sygnałów już tylko krok do ataku.

Koty niekastrowane

Zdecydowanie najbardziej dominujące są niewykastrowane samce. Nic dziwnego – natura pcha je do prokreacji. Kocury muszą być silne i odważne, by zdobywać kotki oraz przepędzać potencjalnych konkurentów. Kastracja pomoże okiełznać wysoki poziom testosteronu i zamieni kocura w przytulnego miśka.

koty się gryzą
fot. Shutterstock

Istota socjalizacji

Większość mruczków uczy się ograniczać dominujące instynkty już jako kocięta. Dorastanie w miocie uczy kotki dzielenia się zasobami oraz samego faktu funkcjonowania w większym gronie. Zabawa między rodzeństwem jest kamieniem milowym dla kształtowania prawidłowych zachowań. Uczy tego, co wolno, a co zakazane. Siostra, brat, albo mama z pewnością upomną maluszka, gdy ten przekroczy akceptowalne granice, gdy okaże nadmierną dominację lub siłę. To dlatego tak ważne jest, aby małe kotki spędziły w gnieździe minimum 8, a najlepiej 12 tygodni. Wcześniej zabrane maluchy z dużym prawdopodobieństwem ujawnią w przyszłości problemy behawioralne.

Kiedy dominacja u kotów stanowi problem?

Koty mają różne charaktery. Pasywne mruczki wcale nie muszą cierpieć z powodu obecności kota o aktywnym charakterze. Różne typy osobowości mogą z powodzeniem pokojowo współistnieć. Jeśli jednak dochodzi do zastraszania jednego kota przez drugiego – należy interweniować. Choć ty tego nie widzisz, jeden z mruczków może cierpieć z powodu ogromnego stresu spowodowanego brakiem poczucia bezpieczeństwa. Permanentne zagrożenie ze strony współlokatora odbija się na kocim zdrowiu psychicznym oraz fizycznym.

Pamiętaj jednak, że to nie zawsze kot „z niższego szczebla drabiny” jest tym, który najmocniej cierpi. Czasami najbardziej cierpi agresor. Dlaczego? Kot ten agresją reaguje na zagrożenie – uważa bowiem, że drugi kot może zrobić krzywdę jemu, bądź jego zasobom. Dlatego tak reaguje na jego obecność. Być może to jemu jest niezbędna pomoc w uspokojeniu zszarganych nerwów. Wtedy odetchnie również ten „gnębiony”.

dominacja u kotów
fot. Shutterstock

Dominacja u kotów – jak sobie z nią radzić?

Najlepszym sposobem na zażegnanie konfliktu między kotami jest rozmnożenie zasobów. I nie chodzi tu o jedzenie, bo z pewnością każdy kot otrzymuje od ciebie równą dawkę pożywienia. Mowa o terytorium, o miejscu na załatwianie się, na obserwację, do drapania, do spania, o twojej uwadze. Nie oczekuj, że dominujący kot podzieli się tym, co ma. Zapewnij każdemu z domowników dodatkowe zabawki, drapaki, kuwety, miseczki, kocyk na parapecie.

Wiadomo, że nie powiększysz swojego domu, czy mieszkania, ale zawsze możesz rozbudować przestrzeń pionową. To ona jest kluczowa do zapewnienia zgody między mruczkami. Dodatkowy drapak, półka, otwarty dostęp do okien – to wszystko sprawi, że kocie terytoria się powiększą. Pamiętaj, by karmić koty z zachowaniem odległości i dawać im równą dawkę uwagi. Często faworyzujemy tego „uległego” – bo wydaje się taki pokrzywdzony, tymczasem więcej uwagi może potrzebować ten dominujący kot, bo jest zazdrośnikiem. Gdy ją dostanie – być może odpuści towarzyszowi.

Udrożnij kocie ścieżki, zlikwiduj wszelkie pułapki, w które jeden kot może zagonić drugiego. Otwórz kuwetę, by korzystający z niej kot miał ogląd na otoczenie i nie czuł zagrożenia podczas załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych. Zawsze przerywaj proces wpatrywania się i nadmiernego wylizywania. Pomocne mogą okazać się kocie feromony do kontaktu. Uspokoją one atmosferę w domu i obu kotom pomogą poczuć się bezpieczniej.

dwa kotki
fot. Shutterstock

Mając świadomość tego, jak objawia się dominacja u kotów, możesz z powodzeniem niwelować nieprawidłowe zachowania. Najważniejsze jednak, aby zdawać sobie sprawę z samego faktu występowania problemu i nie bagatelizować go. Funkcjonowanie w permanentnym stresie i poczuciu zagrożenia ma fatalny wpływ na kocie życie. Harmonia w kocim domu to stan idealny. Warto do niej dążyć. Z pewnością będzie ci łatwiej, gdy rozszyfrujesz dominujące kocie zachowania. Zawsze należy je minimalizować. Dla dobra wszystkich domowników.

Autor: Nikoletta Parchimowicz