Domki szyte na miarę funduje kotom wolno żyjącym gdański magistrat


Dwukondygnacyjne, ocieplone, czteropokojowe, z indywidualnym wejściem do każdego z pomieszczeń, tworzone z pełnym poszanowaniem indywidualnej kociej natury. W tym roku do Gdańska trafi ok. 100 domków dla kotów, wykonanych na zlecenie Miasta.

Łącznie będzie ich już blisko 800, co oznacza że ponad 3000 wolno bytujących kotów będzie mieć dach nad głową!

Miasto Gdańsk od 2006 roku oferuje kotom domy szyte ma miarę – własny kąt na wyłączność (1 pomieszczenie dla 1 kota) i odrębne wejście do każdego z pomieszczeń. Projekt kociego domu jest owocem konsultacji Miasta z miłośnikami i znawcami kociej natury oraz Powiatowego Inspektora Weterynarii. Kocie schronienia przekazywane są spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym, które lokują je w sąsiedztwie swoich domów. A gdańszczan chętnych do niesienia pomocy nie brakuje.

– Zamówienia na domki składane są przez cały rok, więc domki, które w tym roku zakupiliśmy są już praktycznie zagospodarowane. W tym tygodniu rozpoczynamy wydawanie domków – informuje Marcin Tryksza, koordynator akcji z Wydziału Środowiska gdańskiego magistratu.

Warunkiem otrzymania w zarząd kociego schronienia jest zgoda administratora terenu na jego umieszczenie. Wydział Środowiska planuje zakup kolejnych domków także w przyszłym roku.

Zainteresowani otrzymaniem kociego domku mogą zgłaszać się do Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Prosimy o zgłoszenia pisemne (wraz ze zgodą administratora), składać można je w punktach podawczych w Zespołach Obsługi Klientów lub bezpośrednio w Wydziale Środowiska (ul. Kartuska 5 pokój nr 203)

Na zakup domków dla kotów w tym roku Miasto wyda ok. 30 tys. zł. To o 20 tys. zł mniej niż w ubiegłym roku.

 

A my przypominamy – koty piwniczne pełnią ważną funkcję w ekosystemach miast. Tam, skąd wysiedlono koty, pojawiły się szczury. Sama obecność mruczków chroni nasze miasta przed plagą gryzoni.

„Z badań wynika, że szczur ma genetycznie zakodowany lęk przed zapachem kota” – mówi profesor Tadeusz Kaleta ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i dodaje, że obecność kotów miejskich sprawia, że szczury będą unikały tych okolic, gdzie pojawiają się koty.

Spojrzyjmy więc przychylniej na piwniczne dzikuski. I zadbajmy o to, by w cieple przeżyły zimę.

A jak jest w Waszych miastach? Dotarła moda na solidne i ocieplane kocie domki? Jeśli nie domki, to choć otwarte jedno okienko w piwnicy. Dla tych, którzy koty lubią, rzecz oczywista, dla antykociarzy proponujemy argument racjonalny z odstraszaniem przed szczurami. Powinno zadziałać 🙂

 

za: Urząd Miasta Gdańsk, redakcja