Drapak dla kota. Jaki wybrać, a może zrobić samemu?


Czy twój kot obdrapał już wszystkie meble? Czas najwyższy, aby sprezentować mu drapak.

Podrapana sofa, powyciągane nitki z materaca, obskrobane drzwi i framugi. Znasz to? Drapanie mebli jest jednym z najbardziej irytujących kocich zachowań. Jest to częsty powód, dla którego rezygnuje się z adopcji kota, bądź oddaje się go do schroniska. To prawda – ciężko pogodzić się z takimi stratami, lecz jeżeli poznamy przyczyny tego zachowania, na pewno łatwiej będzie nam zrozumieć naszego kota i przede wszystkim nie złościć się na niego. Aby zmniejszyć szkody, powinniśmy zaopatrzyć się w drapak dla kota. To jeden z ważniejszych akcesoriów, w które powinien wyposażyć mieszkanie koci opiekun.

Dlaczego kot drapie?

Kot nie drapie po to, aby zrobić ci na złość. Nie drapie także dlatego, że jest zły, niewychowany czy po prostu nie pasuje mu ta kanapa w tym miejscu. Kot drapie, bo ma to zapisane głęboko w genach. Oznacza w ten sposób swój teren. Koty posiadają gruczoły między opuszkami palców, które wydzielają substancje zapachowe. Drapiąc, aromaty uwalniają się i pozostają na powierzchni, a w połączeniu z wizualnymi śladami na meblach stanowią manifest obecności. Jest to informacja – ja tu mieszkam, ta kanapa, fotel jest moim miejscem!

Dodatkowo pastwienie się na meblach, pomaga dbać o pazurki. Podczas drapania, kot zdziera zużytą pochewkę pazura, pod którą znajduje się nowa. Czynność ta potrafi też odstresować bądź zabawić – częściej drapią koty zestresowane i znudzone. Stres może wynikać z obecności innych kotów lub na przykład z remontu. Kot wtedy czuje silniejszą potrzebę oznaczania terenu. Na nudę polecamy natomiast więcej wspólnej zabawy.

szary kot na podrapanej kanapie
fot. shutterstock

Pazur – ważna sprawa

Pazurki są dla kotów bardzo ważne. Stanowią o ich przetrwaniu, umiejętności polowania, zaznaczania swojej obecności, wspinania się, uciekania, bronienia się. Absolutnie nie można kota ich pozbawiać. Wiązałoby się to z bólem fizycznym oraz psychicznym. Jeżeli kot mieszka w domu, możemy je regularnie podcinać. Najlepiej u weterynarza. Koszt takiego zabiegu jest niewielki (około 10 zł). Możemy także robić to sami specjalnymi nożyczkami. Musimy być jednak bardzo ostrożni, by nie uszkodzić kanalików nerwowych. Nie obcinajmy natomiast pazurów kotom wychodzącym – pozbawiamy ich wtedy możliwości ucieczki na drzewo w razie niebezpieczeństwa.

Jaki drapak dla kota?

Drapak powinien być po prostu fajny! Gra toczy się przecież o drogie meble. A więc musi być dla nich godną alternatywą. W sklepach zoologicznych, a także w internecie spotkamy się z ogromnym wyborem. Dopasuj wielkość drapaka do metrażu, pamiętaj jednak, że im większy i bardziej rozbudowany, tym lepiej. Koty uwielbiają wysokie powierzchnie, dlatego jeżeli drapak będzie czymś więcej niż pionowym drążkiem – szanse, że kot się nim zainteresuje urosną.

drapak dla kota
fot. Shutterstock

Drapaki mocno rozbudowane sprawdzają się, gdy w domu jest więcej niż jeden kociak, bo dzięki temu każdy z nich znajdzie dla siebie miejsce. Nie będą musiały o nie rywalizować. Legowiska położone najwyżej zapewnią zwierzęciu schronienie i dadzą poczucie bezpieczeństwa również wtedy, gdy w domu jest małe dziecko.

Drapak dla kota. Zrób to sam

Jeżeli lubisz majsterkować, masz talent do budowania lub po prostu chcesz uniknąć wysokich kosztów – zrób drapak dla kota sam. Pamiętaj jednak, że musi być dla niego bezpieczny. Konstrukcja powinna być stabilna. Kot powinien móc swobodnie wskakiwać i wspinać się bez ryzyka upadku. Podstawa musi być odpowiednio szeroka, tak aby wysoka konstrukcja pewnie stała na ziemi. Drapak można także przymocować do podłoża. To powinno zapewnić mu stabilność.

Nie używaj do budowy trujących ani ostrych elementów. Możesz wykorzystać kawałki drewna, korę, wykładzinę, fragmenty wycieraczki. Najczęściej spotyka się drapaki wykonane z lubianego przez koty sznurka sizalowego, zrobionego z włókien agawy. Łatwo wbić w niego pazur oraz, co również ważne – wyciągnąć go. Kupując drapak dla kota należy upewnić się, że jest on dobrej jakości, że słupki są ciasno i solidnie owinięte sznurkiem oraz mocno przyklejone.

Gdzie postawić drapak dla kota?

Drapane przez koty powierzchnie znajdują się zazwyczaj w strategicznych miejscach, rzucających się w oczy. Myślisz, że kot jest wyjątkowo podły, a on po prostu chce, aby jego ślady były widoczne, na przykład dla innych zwierząt. Właśnie w okolicach tych miejsc, powinien stanąć drapak. Wtedy łatwiej będzie sprawić, aby stał się godną alternatywą dla drogich mebli. Jeżeli chcesz postawić drapak dla kota w rzadko odwiedzanym pokoju – nie licz na to, że stanie się on dla niego atrakcyjny. Koty lubią wszystko widzieć i wszystko wiedzieć. Miejsce, gdzie stanie konstrukcja musi byś strategiczne!

Kot nie chce korzystać z drapaka?

No cóż… koty są indywidualistami i same decydują o tym, co drapią a co nie. Jeżeli drapak wydaje mu się niegodny jego pazurków, musimy postarać się namówić go, aby zmienił zdanie. Jak to zrobić? Mamy kilka sposobów. Konstrukcję można na przykład natrzeć pestkami z oliwek lub kocimiętką. Można także uatrakcyjnić drapak zabawkami i zwisającymi sznureczkami. Co w przypadku gdy kot nadal wybiera skórzaną sofę? Za każdym razem, gdy futrzasty niszczyciel zaczyna swój proceder – zanoś go do drapaka.

biało rudy kot drapie fotel
fot. shutterstock

Trudności w przekierowaniu uwagi kota z mebla wynika stąd, że mamy do czynienia z zachowaniem wrodzonym. Nasza rada: cierpliwość! I pamiętaj – nie stosuj kar wobec kociaka ani nie krzycz na niego. Może to dać efekt wręcz odwrotny od zamierzonego. Zestresowany kot, będzie drapał więcej. Meble można zabezpieczyć specjalnymi ochraniaczami lub spryskiwać odpowiednimi preparatami. Przede wszystkim jednak zaopatrz się w drapak dla kota.

Jeżeli twoje meble wpadają w ruinę koniecznie zaopatrz się w drapak dla kota. Obecnie oferta jest tak bogata, że można wybrać taki, aby pasował do twojego wnętrza. Jeszcze lepiej dopasujesz konstrukcje, robiąc ją samemu. Drapak może rozwiązać jeden z najbardziej destrukcyjnych problemów związanych z kotami – niszczenie mebli.

Autor: Nikoletta Parchimowicz