Po której stronie mocy jest ten śliczny kotek?


Mała czarna czy jasne z pianką? Ta kotka łączy w sobie wszystko, co najlepsze. Koniecznie zobacz jej zdjęcia!

Dwukolorowy pyszczek, który zachwyca? Poznajcie naszą dzisiejszą bohaterkę! Jej imienia nie zdradzimy od razu, bo to bardzo ciekawa kwestia, zasługująca na rozwinięcie…

Koci dwukolorowy pyszczek

Oryginalne zwierzęta zawsze budzą ciekawość i zachwyt. Nic dziwnego, że przy pierwszych próbach udomowienia kotów ludzie wybierali te, które miały znaki szczególne. Ta kotka zachwyca swoich followersów wyróżniającym ją spośród tłumu dwukolorowym kocim pyszczkiem. Wygląda, jakby nie wiedziała jeszcze, czy chce przejść na stronę Dartha Vadera, czy zostać z siłami dobra! Kicia z Tajlandii prężnie rozwija swój profil, na którym obecnie jest 2788 obserwujących. Ma dużą konkurencję, więc to wspaniały wynik!

View this post on Instagram

Mommy! Attention Pleaseeee まま聞いてるのにゃん〜?無視だめ #gerichan #naigerika #twofacecat #twofacedcat #aussiecat #aussiecats #sydneycat #sydneycats #tiktokcats #australiancat #catmodeling #persianmix #ragdollmix #chimeracatsofinstagram #catsofsydney #catsofaustralia #catsofaustralia???????? #子猫がいる生活 #子猫部 #こねこちゃん #ラグドールミックス #ペルシャミックス #ペコねこ部 #シドニー在住 #オーストラリア在住 #海外の猫 #ライカ女子

A post shared by I'm Naigerika, call me GERI????????♀ (@geri.cat) on

Na marginesie: w niektórych środowiskach uważa się, że koty z dwukolorowymi pyszczkami to tzw. chimery genetyczne. To rzadkie zjawisko, które polega na tym, że jeden osobnik powstał z co najmniej dwóch elementów z różnych komórek jajowych.

Oryginalne imię

Niektórzy, nadając kotu imię, dwoją się i troją, by wymyślić coś niespotykanego. Czasem imię kota wyraża jego osobowość albo nawiązuje do czegoś, co dobrze kojarzy się jego opiekunowi. Nie tym razem. Ten śliczny koci pyszczek należy do mruczki imieniem… Kot! Zaskoczeni? Opiekunom nie chciało się poświęcić czasu na nazwanie tego ślicznego kłębuszka? Co to, to nie. Koci rodzice Kota (po polsku raczej Kotki) mają bardzo twardy argument za tym, że imię ich ulubienicy jest jak najbardziej odpowiednie. Po prostu uważają, że z całą pewnością koty zwracają się do siebie nawzajem po prostu „kocie”, a więc my też powinniśmy tak do nich mówić. To oczywiście wyjaśnienie pół żartem, pół serio, ale przyznajcie, że coś w tym jest.

Jak ją widzi jej opiekunka?

Ta śliczna kotka jest pół persem, pół szkotem, ale jej opiekunka woli o niej mówić Harvey Dent. To oczywiście skojarzenie z charakterystycznym czarnym charakterem z serii o Batmanie. Cat oprócz oryginalnego wyglądu ma też niecodzienne zainteresowania. Uwielbia… papier toaletowy! Jej opiekunka twierdzi, że mała wręcz zwariowała na jego punkcie. Fascynacja jest tak wielka, że trzeba chować cały zapas papieru, żeby przypadkiem nie dostał się w dwukolorowe łapki Cat. Dobrze, że mruczka nie była świadkiem wykupywania zapasów papieru przed pandemią koronawirusa – to by było zbyt wiele!

Uwielbiamy odkrywać nowe, śliczne i fascynujące koty. Na szczęście Instagram to kopalnia kocich influencerów! A czy wy obserwujecie jakieś kociaki?

źródło: Boredpanda | zdjęcie główne: https://www.instagram.com/geri.cat/?hl=pl

Autor: Julia Dzierżak