Dzięki temu urządzeniu zawsze odnajdziesz swojego kota!


Poznaj sposób, jak mieć kota na oku, nawet wtedy, gdy on spod tego oka dobrowolnie się oddala.

Któż z nas – tych, którzy na punkcie kotów mają… kota – nie drżał nigdy o jego powrót do domu? Któż z nas nie zastanawiał się, gdzie pupil wybył na kilka dni i nocy, i z nadzieją nie oczekiwał ponowne usłyszenie kociego marudzenia? To może być już przeszłość. Poznaj sposób, jak mieć kota na oku, nawet wtedy, gdy on spod tego oka dobrowolnie się oddala.

Miłośnicy kotów dzielą się na dwie grupy. Jedni twierdzą, że o swojego pupila w pełni można zadbać jedynie wówczas, gdy dnie spędza zamknięty w mieszkaniu, a jedyny kontakt ze światem przyrody powinien odbywać się pod kontrolą człowieka. Spacery po ulicach miast z kotami na smyczy i w szelkach coraz mniej dziwią. Przecież kto chciałby stracić swojego przyjaciela, pozwalając mu zgubić się w gąszczu kamienic i przejeżdżających samochodów?

Mieszkańcy wsi i małych miasteczek dysponujący przydomowymi ogrodami zdecydowanie częściej decydują się na umożliwienie kotu samodzielnego obcowania ze środowiskiem naturalnym. Twierdzą wręcz, że zamknięcie kota w czterech ścianach jest zamachem na jego wolność, próbą ubezwłasnowolnienia i okrutną walką z jego naturą.

Kot niewychodzący, kot niezagrożony?

Niezależnie do której strony konfliktu o naturę kota należysz, powinieneś wiedzieć, że technologiczne gadżety pozwolą Ci na szybką lokalizację Twojej zguby. Nawet jeśli Twój kot jest typowym domatorem – czy to z własnej woli, czy przymuszonej, istnieje szansa, że niepostrzeżenie wymknie się pod nogami, gdy właśnie wychodzisz do pracy, bądź ucieknie przez nieosiatkowany balkon.

Poszukiwania kota są bardzo trudne i żmudne. Wymagają od Ciebie dużych nakładów cierpliwości i zaangażowania. Kot, który dotychczas nie znał życia na wolności, może z łatwością stać się ofiarą przejeżdżającego samochodu, sadystycznych ludzi, a także… ofiarą innych kotów żyjących poza czterema kątami, które o swój teren i zasoby będą walczyły na śmierć i życie.

kot na posłaniu
fot. shutterstock

Poza tym, jeśli Twój kot to prawdziwa rasowa perełka, szybko może znaleźć się osoba, która z chęcią go przygarnie. Niestety, często także do pseudohodowli. Wówczas szansę na odzyskanie zwierzaka maleją praktycznie do zera.

Nawet jeśli wychodzisz z kotem na spacery, zabezpieczając go szelkami, istnieje ryzyko, że może się z nich wyswobodzić. Niedokładne zapięcie, słaba jakość materiału i nieznany dźwięk, który mocno wystraszy kota – to wystarczy, by w popłochu uciekł od swojego pana. Rozwiązaniem na te rozterki są lokalizatory GPS, w tym także te dedykowane specjalnie dla czworonożnych pupili. O tym, czym są lokalizatory GPS i jak działają, przeczytasz tutaj: http://porady-detektywistyczne.pl/lokalizatory-gps/lokalizator-dziala-go-zamontowac/.

Zlokalizuj kota w terenie czyli gps dla kota

Takie rozwiązanie wydaje się niezbędnym, jeśli Twój kot jest kotem wychodzącym. Często i 9 żyć okazuje się być niewystarczające. Na samotnie wędrującego kota czai się wiele zagrożeń. Poza oczywistymi jak uliczny ruch czy krwawe walki z innymi zwierzętami, spotkać się można także z umyślnym wyłapywaniem kotów, które trafiają do okolicznych schronisk.

Kot, który pomimo miłości właściciela odwiedza dalekich sąsiadów i zjednując ich sobie, zostaje przez nich przygarnięty, to wcale nierzadkie przypadki. Twój pupil może znaleźć się w nowym domu i już nie zostać z niego wypuszczonym. Wtedy do Ciebie nie wróci. Dzięki wyposażeniu kota w lokalizator GPS szybko dowiesz się, gdzie przebywa i z powodzeniem będziesz mógł ruszyć z „misją ratunkową”.

Już sam widok kota wyposażonego w obrożę z lokalizatorem będzie dla okolicznych mieszkańców sygnałem, że ten oto szanowny pan kot ma swój dom i swoich odpowiedzialnych właścicieli.

Więcej o tym, jak zlokalizować nie tylko swojego kota, znajdziesz na portalu http://porady-detektywistyczne.pl/lokalizatory-gps/.

Autor: Joanna Nowakowska