Czy powinnam wyprowadzać kotkę na smyczy?


Dzień dobry!
Chciałabym zacząć wychodzić z moją kotką na spacery na smyczy, gdyż nie mam możliwości wypuszczać jej samej, a nie chcę trzymać jej tylko w zamknięciu. Kotka była dzika gdy wzięłam ją do siebie (miała wtedy ok. 2,5 miesiąca), ale już się oswoiła i nie boi się ludzi. Problemem jest, że boi się innych kotów i psów. Czy w takim wypadku lepiej nie wychodzić z kotką na spacery, żeby nie narażać jej na niepotrzebny stres w przypadku spotkania z psem lub kotem, czy wychodzić i unikać innych zwierząt aż się przyzwyczai? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Moim zdaniem kot na smyczy to nie jest naturalna sytuacja. Oczywiście, znamy wiele przykładów i kotów, które są do tego przyzwyczajone i radzą sobie na smyczy, jednak nie zawsze jest to łatwe, a czasem nie jest to możliwe, żeby przyzwyczaić go do chodzenia na smyczy. Wydaje mi się, że w sytuacji, kiedy mamy problem z innymi zwierzętami i reakcję lękową na psa czy kota, wychodzenie z domu może być ryzykowne, bo wiele kotów łatwo pozbywa się szelek czy obroży i szukaj wiatru w polu… Często zwierzę jest ciekawe, co jest po drugiej stronie drzwi, ale taki spacer może wiązać się z przeżywaniem strachu, który zabije całą przyjemność. Osobiście poświęciłabym jej więcej czasu i organizowałabym jej ciekawe zajęcia w domu, a namiastkę wychodzenia na dwór można osiągnąć przez otwieranie okien czy balkonu wiosną i latem, pod warunkiem, że będą one zabezpieczone siatką uniemożliwiającą wyjście czy wypadnięcie z okna.

Autor: Beata Leszczyńska