Kot jest smutny po wyprowadzce przyjaciela


Witam,

 

chciałabym się dowiedzieć jak mogę pomóc swojemu pupilowi. Sprawa wygląda tak, że tydzień temu wyprowadziła się moja współlokatorka z kotem. Żyli ze sobą ponad rok, od momentu kiedy go nie ma, Kapsel chodzi jakiś smutny, ciągle leży w pokoju w którym przebywał drugi kot, nie je tak jak wcześniej, suche ma zawsze (mieli wspólne), a mokre mu dawałam rano i wieczorem, teraz sobie je kiedy chce, nie wiem czy jest to spowodowane tym, że wie, że nikt mu tego z miski nie zabierze czy chodzi o coś innego.. Bawi się zdecydowanie mniej, staram się mu poświęcać dużo czasu, ale też pracuję i wtedy mały jest całkiem sam w domu.. Nie wiem, co mam zrobić, żeby czuł się dobrze, strasznie źle się z tym czuje, że on jest sam w domu.. Nie wiem czy mam zaadoptować małego kota, żeby nie czuł się samotny.. Proszę o pomoc, bo naprawdę nie wiem, co robić.

Pozdrawiam

Przede wszystkim należy dobrze rozważyć decyzję o adopcji nowego kota. Kot może cierpieć lub być przygnębiony po utracie swojego przyjaciela, ale wprowadzenie nowego kota nie oznacza, że zastąpi on tamtą relację. Tu nie chodzi o takie zastępstwo na siłę, tylko o utratę kontaktu z przyjacielem, jeśli tak faktycznie jest. Trudno mi to ocenić na podstawie tej krótkiej informacji, nie widząc kota.

Być może to, co Pani odbiera jako przygnębienie jest po prostu spokojem, jaki zwierzę odczuwa po wyprowadzce tego drugiego. Nie chcę się kategorycznie wypowiadać, ale należałoby przeanalizować relację z tamtym kotem, na czym polegała więź między nimi i czy dobrze się czuły w swoim towarzystwie. Tutaj tego nie zrobimy, ale jeśli rzeczywiście kot przeżywa utratę, to powinna Pani angażować go kilka razy dziennie w krótkie, parominutowe zabawy, dawać mu satysfakcję z udanego polowania i być może pomyśleć o suplementacji preparatami podnoszącymi nastrój. Proponuje skonsultować to z lekarzem weterynarii.

Autor: Beata Leszczyńska