Kotka drapie i otwiera wszystkie drzwi w mieszkaniu

Dzień dobry,

od dwóch lat jestem opiekunem kotki Markizy, adoptowanej ze schroniska (5 miesięcy, odnaleziona przy drodze). Kotka jest bardzo sprytna, sprawna fizycznie, inteligentna ale także bardzo towarzyska względem ludzi, których poznaje (nie ucieka, nie jest agresywna, ale skora do figli i „miziania”).

Została wysterylizowana, po czym nieco się uspokoiła (mniej znaczenia terenu, mniej skakania po szafkach itp). W listopadzie przeprowadziłyśmy się do nowego miejsca, nowy dom od razu obwąchała, polubiła i nie miała żadnego problemu z kuwetą itp. Niestety, po miesiącu diametralnie zmieniła zachowanie – skacze, drapie i otwiera wszystkie drzwi w mieszkaniu, głośno miauczy, wręcz piszczy w nocy i w ciągu dnia, jeżeli nie może dostać się na zewnątrz (nauczyłam się zamykać wszystkie drzwi na klucz, nie jest to jednak komfortowe – kotka i tak próbuje wejść, uparcie drapiąc drzwi).

Nie są to standardowe figle Markizy, zachowanie pojawiło się nagle, jak sądzę, w związku ze zmianą miejsca zamieszkania. Kotka nie reaguje ani na upomnienia, ani na ignorowanie. Próbowałam tez „zamęczyć” kota zabawą, bezskutecznie. Szukam sposobu na zachowanie kotki, nie wyobrażam sobie non stop pozamykanych drzwi i jazgotu, zwłaszcza, że wcześniej kotka była żywa, ale dosyć grzeczna.

Jeśli dobrze rozumiem, teraz kotka mieszka w domu z ogrodem. Jeśli tak jest, to bardzo prawdopodobne jest, że Markiza po prostu odkryła, jaką przyjemnością jest możliwość swobodnego poruszania się poza domem.  Penetrowanie terenu, możliwość spacerowania po okolicy, obserwowanie tego co się dzieje, polowanie, to typowe zachowania wynikające z etogramu kota. Jeśli jednak kotka skacze na drzwi wewnątrz mieszkania, nie chcąc się wydostać na zewnątrz (z opisu sytuacji nie mogę wywnioskować, czy chodzi o dom, czy mieszkanie) to jej zachowanie też jest dość typowe.

Zamknięte drzwi są prawie zawsze wyzwaniem i kot zrobi wszystko, żeby zobaczyć, co jest po drugiej stronie. Myślę, że najprostszym rozwiązaniem byłoby w tej sytuacji pozostawienie otwartych drzwi. W sytuacji, kiedy chodzi o wychodzenie na zewnątrz, sprawa się komplikuje. Możecie Państwo pomyśleć o jakiejś formie zabezpieczenia terenu i pozwoleniu kotce na wychodzenie. Woliera, osiatkowanie balkonu, okna,  to sposoby by urozmaicić trochę środowisko. Nie można wykluczyć też, że kotka jednak przeżywa jakiś niepokój związany z przeprowadzką, wtedy mogą pomóc suplementy diety z tryptofanem. Proszę zapytać weterynarza, na pewno coś zaproponuje. Jeśli to nie pomoże, trzeba poprosić o wizytę behawiorystę, który przyjrzy się zachowaniu kotki i zaproponuje terapię.

Autor: Beata Leszczyńska