Kotka zaczęła mnie unikać


Dzień dobry! Moja kotka nie ma żadnych problemów, ale zastanawia mnie jej zachowanie. Mianowicie, pogłaskałam psa, a ona obwąchała mnie i uciekła. Zdarzyło się to miesiąc temu, ale nadal nie daje się pogłaskać. Wszystkie dotychczasowe zabawy toczą się normalnie, jednakże nie mogę do niej podchodzić. Denerwuję się tym i chciałabym spytać czy byłaby możliwość zrobienia czegoś w tej sytuacji.

Z góry dziękuję,

Ania, wierna czytelniczka waszego miesięcznika

Pani Aniu,

świat zapachów to rodzaj komunikacji chemicznej i niestety ludzie w tej dziedzinie nie mogą się równać ze zwierzętami. Nasz węch jest o wiele uboższy. W związku z tym niektóre ich zachowania powodowane wyczuwaniem różnych zapachów mogą być dla nas niezrozumiałe. Tak zapewne stało się w przypadku, który Pani opisała.

Moim zdaniem kot wyczuł jakiś zapach, który go zaniepokoił i zapamiętał to zdarzenie. Jeśli było to nieprzyjemne, to skojarzenie Pani z całą tą sytuacją powoduje, że Pani obecność, czy próba zbliżenia się do kotki skutkuje tym, że ona oddala się na bezpieczną dla siebie odległość, chcąc uniknąć czegoś, co pamięta jako niemiłe. Myślę, że potrzeba czasu, żeby jej zachowanie wróciło do normy, a Pani może próbować zachęcać ją do przyjemnych dla niej interakcji, np. wprowadzić krótkie, aczkolwiek częste zabawy imitujące polowanie. Co ważne, takie „polowanie” powinno kończyć się sukcesem kota czyli złapaniem „ofiary”, którą może być np. kawałek papieru umocowanego na sznurku.

Może Pani również spróbować nanosić na siebie zapach kotki, np. dać jej do posłania swoją koszulkę i kiedy kotka na niej poleży ubrać się w koszulkę i dać się powąchać. Również naniesienie na dłoń zapachu kotki, pochodzącego np. z jej posłania, a później spokojne podanie ręki do obwąchania może pomóc. Oprócz tego można sięgnąć po suplementy diety podnoszące nastrój lub po feromony. Myślę, że zabawy łowieckie, manipulacja zapachami i suplementacja powinny szybko zażegnać kryzys.

Autor: Beata Leszczyńska