2 miesięczny kociak

EKSPERT RADZI

Redakcja
odpowie na pytania z działu ZDROWIE, ŻYWIENIE
EKSPERT RADZI/Zdrowie

Kotkę dostaliśmy, gdy miała 6 tygodni niecałe. Chcieli ją już oddać, bo uważali, że już można, a my wzięliśmy, bo myśleliśmy że już ok przecież właściciel wie kiedy można… Niby matka już jej nie karmiła. Wzięliśmy małą, wet powiedział że jest ok. Kotka była na parówkach cały czas jak zaczęła już jeść. I woda. Chciałam jej coś innego dawać, kupiłam karmę specjalną dla kotka, ale nic, to po 3 dniach dałam też tej parówki, bo wygłodniała była. Po tygodniu zaczęło się coś dziwnego dziać. Słabła w stawach, bawiąc się na podłodze, uszkodziła sobie łapkę, tak płakała, że ja nie wiedziałam co i jak tylko weta i tyle przyjechał dał w zastrzyku przeciwzapalne i tyle… Kotek nie robił kupki przez 6 dni, potem zrobił twardą ciemną, nie za dużą … i tak było do teraz.. kotek w dniu dzisiejszym chodzi jak szop, ma skręt jelit, tak się nam wydaje, dostała lewatywę i ibum i nic nie przechodzi, do tego coś się stało z prawa tylną łapką, jak chciała się wypróżnić (próbowała cały dzień dzisiaj) 🙁 małe 3 twarde i chciała znowu i już nie wyszła sama z kuwety zabolało jej w tylnej części i teraz nie daje rady wstać. Jak próbuje, to normalnie płacze głośno i łzy ma 🙁 nie wiem jak jej pomóc 🙁 byłam u 3 wet i każdy mówi że awitaminoza może być, albo fip czy coś podobnego, skręt jelit, padaczka też wchodzi w grę… Chce pomóc, a nie wiem jak, czuję się bezsilna i denerwuje mnie – Toffi to moja córeczka, że tak powiem i płaczę jak ona płacze jak nie wiem jak pomóc … proszę … kotek je princess w końcu z tuńczykiem łososiem i kurczakiem (karma mokra z puszki).

Czy to lekarz zalecił podanie ibum? Jeśli tak, natychmiast go zmienić! Dla kotów ludzie leki przeciwbólowe są w większości trujące (zakazane zatem: ibuprofen, paracetamol, polopiryna, naproxen). By uśmierzyć ból jelit, można podać nospę, zwykłą, nie max, 1/4 tabletki.

Mała była za wcześnie zabrana od mamy, powinna zostać z nią do ukończenia 3 miesiąca życia, ale o tym już wiesz. Stąd wynika część problemów. Plus niewłaściwa dieta. Nie wypróżnia się – bo jej jelitka jeszcze nie pracują dobrze, w naturze to kocia mama masuje brzuszek malców, wylizując go. Parówki to też nie jest jedzenie dla kociaka – za mało mięsa (właściwie śladowe ilości), brak niezbędnej dla kotów tauryny. Tauryna jest dodawana do karm dla kotów. W naturze najwięcej jej jest w mięsie myszy, stosunkowo dużo w indyku. Princess jest dobrą karmą. Spróbuj jeszcze hills a/d (wysoko odżywczy); ew. dobrej jakości karmy bytowe dla kociąt. Można dodatkowo poprosić weta o witaminy. Po każdym posiłku należy masować brzuszek, by poprawić trawienie i perystaltykę jelit. Robimy to, masując okolicę podbrzusza wilgotną bawełnianą szmatką (naśladujemy język kotki). W razie zatwardzenia można podać laktulozę (w syropie, strzykawką do pysia) lub trochę parafiny aptecznej (ok. 3-5 ml). Pomocne będą też rady: https://www.koty.pl/byle-nie-mleko-prosto-od-krowy/.  

Na awitaminozę wskazywałyby problemy z łapkami. Jakie leczenie zaproponowali weci? Czy u kotki wystąpił atak padaczki?

Widzę tu dwa problemy: awitaminoza, zatwardzenia. Można je opanować. Co do innych możliwych chorób nie mogę się wypowiedzieć bez badania kotki. Pamiętaj, by dużo przytulać kicię, bawić się z nią, gdy będzie chciała. Być obok, dać ciepły miękki kocyk – to też bardzo ważne. Mocno trzymam kciuki za Was!

Autor: Redakcja

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *