Czy mój kot może mieć depresję? Od 2 tygodni dziwnie się zachowuje.


Czy mój kot może mieć depresję? Od 2 tygodni dziwnie się zachowuje, jakby był wiecznie przestraszony, nie przychodzi do mnie ani męża na pieszczoty. Nie chce też wychodzić z domu, choć zawsze uwielbiał to robić, zwłaszcza latem. Nie chce się bawić, choć był wesołym i szczęśliwym aktywnym kotem. Zawsze lubił spać w naszym łóżku, teraz śpi albo w wannie, albo gdzieś ukryty w szafie. Nie reaguje miłością na głaskanie, wręcz odchodzi. Zauważyłam jakieś strupki na jego głowie i karku. Zastanawiam się, czy może się gdzieś nie pobił, bo zawsze był terytorialny. Może to ma związek z kotem przybłędą, którego mój mąż czasem dokarmiał Rysia jedzeniem, a ten z kolei się bardzo denerwował, jak to widział przez okno. Sama nie wiem co z nim robić, bo w moim ulubieńcu nie ma już życia i energii.

W takiej sytuacji proponuję rozpocząć od wizyty u lekarza weterynarii i sprawdzenia stanu zdrowia kota. Jeśli od strony medycznej wszystko jest w porządku, musimy ustalić przyczynę zmiany zachowania kota. Coś się musiało wydarzyć, co spowodowało taką zmianę w zachowaniu zwierzęcia. Być może przyczyną jest ten obcy kot, który pojawia się w okolicy Państwa domu. Niekiedy takie przychodzące koty mogą być źródłem wielu problemów, w tym oczywiście problemów z zachowaniem. Powinniście Państwo obserwować okolicę i może dokarmiać tego błąkającego się kota gdzieś z dala od Waszej posesji, żeby nie miał on motywacji do powrotu w miejsce, gdzie był karmiony, a Państwa kot nie miał niepotrzebnego stresu. Można również spróbować podnieść nastrój kota przez zachęcanie go do zabaw imitujących polowanie i wspomagać go którymś z dostępnych na rynku preparatów podnoszących nastrój. Jeżeli to nie pomoże, należy skonsultować się z behawiorystą, ponieważ kotu trudno jest samodzielnie wyjść z długotrwałego stresu.

Autor: Beata Leszczyńska