Mój kot się nudzi, czy adoptować drugiego?


Witam,

 

mojemu kotu od jakiegoś czasu bardzo doskwiera nuda. Wydaje z siebie długie miauczenie, chodzi w tę i z powrotem po pokojach. Mam czas tylko w weekendy żeby się z nim pobawić, ponieważ czeka na mnie dużo obowiązków w domu. Myślałam nad adopcją drugiego kotka-towarzysza dla mojego kota. Jednak jest problem, bo mieszkam blisko ulicy gdzie jeżdżą samochody. Mój już wie, że nie może podchodzić blisko ulicy, ale w przypadku nowego kota wychodzącego boje się, że trafi pod samochód. Może jakieś interaktywne zabawki?

Jeżeli pani bardzo długo nie ma w domu to należy się zastanowić czy w ogóle jest sens posiadania zwierzęcia. Teraz jest jeden kot, dla którego nie ma czasu, a pani myśli o adopcji drugiego? Poważnie? Żeby sprawić przyjemność kotu, naprawdę nie potrzeba wiele czasu. Kilka krótkich zabaw dziennie ( 2 – 3 minuty) wystarczy, żeby zmienić jego nastrój i nie jest to chyba zbyt wiele. Może to jest lepsze rozwiązanie niż wzięcie drugiego kota? Czy pani pomyślała co będzie w przypadku, kiedy koty się nie dogadają? Zabawki nie załatwią sprawy, bo rzecz dotyczy więzi emocjonalnej między zwierzęciem a opiekunem. Proszę to głęboko przemyśleć i zacząć należycie troszczyć się o kota, którego pani ma. Wypuszczania w pobliżu ruchliwej drogi nie skomentuję, bo to prosta droga do tragedii.

Autor: Beata Leszczyńska