Mój kot za mną tęskni, jak mu pomóc?


Witam, zgłaszam się do państwa o pomoc ponieważ nie wiem co zrobić.

 

Przeprowadziłam się z mężem do Niemiec daleko od rodziców i mojego ukochanego kotka Brytyjczyka. W starym mieszkaniu, w którym mieszkałam został kot i moja mama, która opiekuje się nim. Nie mogę zabrać kota ze sobą ponieważ w nowym mieszkaniu posiadanie kota jest zabronione, o czym dowiedziałam się dopiero w dniu wyprowadzki. Bardzo to przeżywam, płaczę po nocach, że nie ma ze mną mojego kota. Wszystkie jego rzeczy zostały razem z nim, jego ukochany drapak, jego zabawki, kuweta, miseczka i jedzonko.

 

Moja mama bardzo o niego dba, lecz kotek już pokazuje tęsknotę. Nie daje się pogłaskać, toleruje mamę tylko dlatego, że daje mu jedzenie, jest agresywny, syczy. Nie wiem co zrobić, bo musi tam zostać już na stałe, lecz pęka mi serce. Mam go odwiedzać co jakiś czas i pokazywać mu, że jestem, czy kompletnie sprawić żeby o mnie zapomniał ? Nie wiem co robić i proszę o pomoc.
Nie oddałabym go nigdzie do adopcji czy do schroniska, bo pękło by mi serce, dlatego został w swoim domu w którym się wychował od małego i wszystkie swoje rzeczy ma przy sobie, wiec to nie tak, że jest w obcym miejscu, lecz wiem ze za mną tęskni i nie wiem co zrobić.. bardzo proszę o jakąś radę.

Dominika

Pani Dominiko,

To trudna sytuacja, ale możemy spróbować parę rzeczy. Ewidentnie kot przeżywa rozłąkę z Panią i tak to jest, bo wbrew utartym opiniom koty tworzą silne więzi z opiekunami i, jak sama Pani widzi, rozstanie może być problemem. Myślę, że nie ma na co czekać, mama powinna spróbować podać kotu jakiś suplement diety, który podniesie mu nastrój. Najlepiej zapytać lekarza weterynarii, bo obecnie rynek jest pełen różnych preparatów i musimy mieć pewność, że zwierzę jest zdrowe.

Oprócz suplementów diety można spróbować dyfuzora z kocimi feromonami, które również poprawiają nastrój. Mama powinna wciągać kota w zabawę imitującą polowanie, to powinno podnieść samopoczucie i sprawić, że kot lepiej zniesie tę sytuację. Takie zabawy prowadzimy kilka razy dziennie, powinny być krótkie i kończyć się dla kota sukcesem. Gdyby te zabiegi nie przynosiły spodziewanych efektów konieczne będzie spotkanie z behawiorystą. Myślę, że nie ma przeciwwskazań, żeby Pani widywała się z kotem w czasie wizyt w Polsce, a ja trzymam kciuki za znalezienie mieszkania, w którym będzie Pani mogła zamieszkać ze swoim pupilem.

Autor: Beata Leszczyńska