Elmo – wodny kot


Hydroterapia, dział fizjoterapii przy użyciu wody, to cenna metoda lecznicza stosowana nie tylko u ludzi, ale i u zwierząt - głównie psów i koni. Może być stosowana z powodzeniem także u kotów - szczególnie, gdy koty nie wykazują lęku przed wodą.

Hydroterapia, dział fizjoterapii przy użyciu wody, to cenna metoda lecznicza stosowana nie tylko u ludzi, ale i u zwierząt – głównie psów i koni. Może być stosowana z powodzeniem także u kotów – szczególnie, gdy koty nie wykazują specjalnego lęku przed wodą. Niektóre rasy, jak np. tureckie vany wręcz uwielbiają kąpiele. Nam jednak chodzi o cele terapeutyczne wody – mobilizację stawów i mięśni oraz pobudzanie przemiany materii.
 

Jednym z kotów poddanych hydroterapii jest Elmo.
To 7-latek cierpiący na ograniczoną ruchomość stawów biodrowych. Jako mały kociak doznał skomplikowanego złamania kości miednicy. Złamanie zrosło się, jednak z czasem Elmo zaczął mieć problem z poruszaniem do tego stopnia, iż na początku tego roku niemal przestał chodzić, także codzienna toaleta stała się wyzwaniem ponad siły, w pielęgnacji futra był zdany na inne koty. Zmniejszona aktywność dała też inny skutek – wzrost wagi do ponad 12 kg. Pojawiły się też problemy z oddychaniem i ataki astmy.

Marvin i Elizabeth Warsow po konsultacji z lekarzem weterynarii prowadzącym Elmo zadecydowali o podjęciu programu mającego na celu odchudzenie kota i poprawę stanu zdrowia oraz jakości jego życia. Jednym z punktów programu są ćwiczenia w basenie. Sesje odbywają się regularnie dwa razy w  tygodniu od połowy stycznia br na Uniwersytecie Medycznym Tennessee, a sam program nosi nazwę CARES (Canine Arthritis Rehabilitation Exercise Sports Medicine). Każda sesja obejmuje około 10 minut chodzenia po wodnej bieżni oraz kilka okrążeń basenu (oczywiście nie jest to basen ludzki, lecz odpowiednio mały). Elmo jest dobrym kandydatem do hydroterapii, ponieważ nie boi się wody i jest z natury ciekawski. Początkowo jedno wydawało się barierą – nie lubił nosić kamizelki ratunkowej. Zamiast tego jest po prostu „wodowany” luźno na smyczy.

Dr Marti Drum, adiunkt na katedrze rehabilitacji fizycznej małych zwierząt, nadzoruje postępy Elma podczas sesji terapeutycznych, monitoruje jego oddech i tętno, by zareagować niezwłocznie w razie potrzeby. Elmo dzielnie ćwiczy, po wyjściu z wody zostaje szybko wysuszony ręcznikiem (ten etap nieszczególnie lubi), dostaje w nagrodę małą przekąskę, a następnie kieruje się prosto do transporterka.

Celem Elma jest utrata ponad połowy masy ciała i waga docelowa ok 6kg. W ciągu miesiąca kot stracił pół kilograma. W takim tempie odchudzanie może trwać latami. Ale już teraz widać postępy – znacznie poprawiła się mobilność Elma, oddech wyrównał a ataki astmy ustały.

Elizabeth powiedziała: „Chcę, by mógł znów bawić się z innymi kotami w domu.”

Co na to Elmo? Obejrzyjcie poniżej, jak sobie radzi na bieżni i w basenie: