Co się stanie, gdy przerwiesz kotu drzemkę? To wideo to hit!


Koci sen to rzecz święta. Przekonała się o tym pewna opiekunka kota, przerywając swojemu mruczkowi drzemkę. Jak to się skończyło?

Na parapecie, kanapie, stole, w koszu na pranie i w szafie! Koty w dziedzinie snu są mistrzami i gdyby za umiejętność dobrego wyspania się przyznawali tuńczyki, mruczki obsypane byłyby pysznymi rybami od czubka ogona po sam koniuszek nosa. Może się jednak wydawać, że skoro koty śpią prawie 16 godzin na dobę, to nic się nie stanie, jeśli od czasu do czasu przerwiemy mruczkowi drzemkę. Nic bardziej mylnego… Sądzicie, że to bujdy?

Nie budź kotka…

Dziesięciosekundowe nagranie udostępnione na Tik Toku stało się hitem internetu. W roli głównej oczywiście kot! Drzemiący zupełnie jak człowiek – na łóżku i pod kołderką. „Kochanie, idziesz spać? Jak się tam dostałeś?” – dopytuje śpiocha jego opiekunka. Jak widać na filmiku, kot na początku w ogóle nie planował odpowiadać swojemu człowiekowi, co robi i dlaczego. Jednak wywoływany wciąż i wciąż do tablicy zdecydował się przerwać drzemkę i po kociemu powiedzieć, co sądzi o takim bezdusznym zakłócaniu kociego odpoczynku.

Jesteśmy pewni, że to nie było nic miłego… Niewykluczone, że mogły to być nawet jakieś przekleństwa! Bo koty też przeklinają. Wiedzieliście o tym? Całe szczęście opiekunka niewyspanego pupila szybko zrozumiała swój błąd. Przeprosiła i pozwoliła kotu wrócić w objęcia Koteusza… Zresztą zobaczcie sami!

@515cats##catsoftiktok♬ original sound – alexandrafravel

To „miau” zna już cały świat

Od momentu opublikowania nagrania w dniu 30 marca filmik obejrzano już ponad 7 milionów razy, a internauci wprost oszaleli na punkcie śpiącego kota. „Mam na punkcie tego kota obsesję!”, „Ciągle to oglądam i nie mogę przestać” – komentują internauci. Inni prześcigają się w domysłach, co kot miał na myśli, robiąc swoje sławne już MIAU. „On mówi, żebyś zgasiła światło”, „Zostaw mnie w spokoju!”, „Przestań zadawać pytania!” – domniemują fani mruczka. Jeszcze inni zastanawiają się, dlaczego kot nie ma pod głową poduszeczki… Cóż, jedno jest pewne – nie można obok tego nagrania przejść obojętnie!

A wy? Co sądzicie o zachowaniu tego kota? Miał rację, ofukując swoją opiekunkę czy powinien być dla niej milszy? A może w ogóle źle go osądzamy i kot nie miał nic złego na myśli?

Autor: Alicja Kowalska