Poznajcie Grandpa – kociaka, który wygląda jak staruszek


Grandpa (z ang. Dziadek) to dość nietypowe imię, zwłaszcza dla nowo narodzonego kotka. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że do tego maluszka pasuje wręcz idealnie.

Mając niecałe 3 tygodnie, skradł serca internautów. Chociaż jest malutkim kociakiem, to z pyszczka wygląda już jak staruszek. Dlatego też Stephanie Medrano – wolontariusza w Stray Cat Alliance, która opiekuje się maleństwem – dała mu na imię Grandpa, czyli Dziadek. Nowy ulubieniec internautów boryka się niestety z kilkoma schorzeniami.

Eutanazja

Kiedy Grandpa przyszedł na świat, zaniepokojeni opiekunowie zawieźli nowo narodzonego maluszka do Stray Cat Alliance. Pyszczek, który nie przypomina typowego kociego pyszczka, rozszczepienie podniebienia i skręcone tylne łapki – z takimi wadami Grandpa trafił do jednej z wolontariuszek ośrodka adopcyjnego, Stephanie Medrano. Z powodu tych wszystkich schorzeń kociak potrzebuje specjalistycznej opieki, której nie mogła mu zapewnić jego kocia mama. Z racji tego, że Granpda ma rozszczep podniebienia, Stephanie podaje mu pokarm przez sondę. Dodatkowo maluch wymaga rehabilitacji łapek.

Lekarz weterynarii, który badał nowo narodzonego maluszka, zasugerował eutanazję. Opiekunowie kociaka nie chcieli się na to zgodzić, dlatego poprosili o pomoc Stray Cat Alliance. Grandpa każdego dnia udowadnia, że była to słuszna decyzja – z dnia na dzień staje się coraz silniejszy.

Grandpa
fot. www.instagram.com/grandpa.the.kitten

Młodziutki Dziadek

Kociak jest jeszcze za młody, aby przeprowadzić u niego operację korygującą rozszczep podniebienia. Na prawej łapce założono maluchowi szynę, która ma wydłużyć skręcone ścięgna. Dzięki codziennym masażom, które wykonuje Stephanie, ta łapka w przeciwieństwie do lewej uległa znacznej poprawie. Po przeprowadzeniu kompleksowych badań okazało się bowiem, że w lewej łapce nie tylko ścięgna, ale również kość jest skręcona. Wszyscy bardzo mocno trzymają kciuki za malutkiego Dziadka, a jego postępy można śledzić na Instagramie: www.instagram.com/grandpa.the.kitten.

Grandpa nie jest kociakiem do adopcji. Stephanie na początku przyznała, że nie chciała go zatrzymać, jednak obecnie nie wyobraża już sobie, by mogła oddać go komuś innemu. Kobieta codziennie robi wszystko, aby ten wyjątkowy wojownik każdego dnia był coraz silniejszy i sprawniejszy.

źródło: www.boredpanda.com | zdjęcie główne: www.instagram.com/grandpa.the.kitten

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments