Kot w hotelu – jak to wygląda w praktyce?


Okres wakacyjny już się kończy, ale nadal zdarza nam się wyjechać na krótki odpoczynek – choćby na weekend. Niektóre koty nie lubią zmian, inne kochają podróżować ze swoimi opiekunami. I tu… zaczynają się schody.

Jak prezentuje się polska infrastruktura hotelowa pod kątem obecności zwierząt? Czy w każdym hotelu możemy zameldować się z mruczkiem? I czym właściwie w polskim wydaniu jest hotel przyjazny zwierzętom? Weryfikujemy oczekiwania kociarzy-podróżników.

Czym jest hotel przyjazny zwierzętom?

To miejsce, w którym przede wszystkim – mile widziany jest pobyt ze zwierzęciem. Niestety, w tym zakresie, polskie hotele nie są przyjazne tak, jak kociarze by sobie tego życzyli. Większość ośrodków nie wspomina nic o obecności mruczków – i nie jest to zła sytuacja – ponieważ wtedy mamy jeszcze szansę negocjacji. Najgorsze następuje, gdy dzwonimy w dane miejsce i dowiadujemy się, że przyjazd z pupilem nie jest możliwy.

Zatem biorąc pod uwagę polskie realia, hotel przyjazny zwierzętom oznacza często po prostu: nie negujemy obecności kota w naszym obiekcie. Jeżeli zarządzający pensjonatem, do którego wybierasz się na wypoczynek, nie mają kłopotu z samym faktem, że przebywasz ze swoim pupilem w jednym pokoju – to już naprawdę dużo.

Kot w hotelu – jak robią to profesjonaliści?

Dobra wiadomość jest taka, że sytuacja w naszym kraju powoli ulega zmianie – pojawiają się już miejsca, w których zwierzęta traktowane są jak prawdziwi goście!  Oto, na co może wtedy liczyć mruczek:

  • Preparaty na kleszcze i pchły
  • Smaczki jedzeniowe
  • Posłania lub dodatkowe koce dla futrzaka w pokoju, w którym się zatrzymujesz
  • Możliwość stawienia się w restauracji hotelowej z kotem lub psem – o ile nie przeszkadzają innym poprzez nadmierną ingerencję wokalną (dotyczy to raczej psów), choć niektóre obiekty wprowadzają całkowity zakaz obecności zwierząt
  • Dodatkowe miski na wodę wystawione w różnych miejscach hotelu
  • Materiały do wycierania łapek (np. ręczniki) – przydadzą się, gdy kot biegający na smyczy za bardzo zapędził się w gonitwie 😉
  • A nawet… apteczki konieczne w nagłych sytuacjach!

Najbardziej wykwalifikowane miejsca oferują także dodatkowe usługi, takie jak choćby dowiezienie karmy w miejsce naszego pobytu, jeśli nam jej zabraknie, szampony do kąpieli (w końcu nawet kot może się umorusać podczas spaceru). Wiele hoteli pozostawia również w pokojach adres i numer telefonu rekomendowanych lekarzy weterynarii – na wszelki wypadek, gdyby pupil poczuł się gorzej.

Ile to kosztuje?

W znakomitej większości przypadków nasza obecność w hotelu z kocim towarzyszem jest płatna. Zazwyczaj jest to koszt ok. kilkudziesięciu złotych (często jest on uzależniony od wagi zwierzęcia) za dobę. Czasem to po prostu jednorazowa dopłata, niezależnie od długości pobytu. Warto zaznaczyć, że nie płacimy wówczas jedynie za samą obecność zwierzaka, ale także za dodatkowe, zależne od danego hotelu, udogodnienia. Spory koszt? Być może. Jeśli jednak zależy nam na komforcie i dobrym wypoczynku zarówno swoim, jak i naszych mruczków – warto zdecydować się na tę opcję.

Na co należy się przygotować?

Część hoteli wymaga przedstawienia książeczki zdrowia, w tym przede wszystkim aktualnych szczepień kota oraz zaświadczenia o odrobaczeniu. Dodatkowo, w regulaminie niektórych ośrodków możemy znaleźć informację o „nie pozostawianiu zwierząt samych w pokojach”. Przebywając w takim miejscu wypoczynku trzeba zatem przestrzegać pewnych zasad. Jednak wspomnienia ze wspólnego wyjazdu z naszym futrzakiem są bezcenne, więc… Może warto rozważyć takie rozwiązanie?

Macie jakieś doświadczenia z przebywaniem w hotelach przyjaznych zwierzętom? Podzielcie się swoimi historiami.

Autor: Marta Martyniak