Jak stać się lepszym opiekunem dla kota? 7 sprawdzonych sposobów

Kot może być najlepszym przyjacielem człowieka. Trzeba jednak zrobić krok w jego stronę i poznać kocią naturę, by nie działać w sprzeczności z nią. Jak stać się lepszym opiekunem? Oto nasze rady.

Chwalisz się swoją kocią pociechą na lewo i na prawo, pokazujesz bogatą galerię zdjęć w telefonie, publikujesz wspólne fotki… Według ciebie to miłość, ale czy kotu to wystarczy? Twój pupil inaczej postrzega uczucie i dobre relacje. Dowiedz się, jak być lepszym opiekunem dla kota – co zrobić, by pogłębić waszą więź  i zaskarbić sobie kocią sympatię.

1. Komunikacja

Na przestrzeni wieków koty zorientowały się, że ludzie nie reagują na typowo kocie formy komunikacji, a więc na zapachy i ślady po drapaniu. Ludzie reagują na dźwięki – to dlatego koty do nas miauczą. Warto starać się zrozumieć o czym, bo to zdecydowanie ułatwia wspólne życie. Eksperci twierdzą, że mruczki potrafią wysyłać ponad 100 sygnałów, których używają do rozmawiania z nami.

Trylowanie, świergotanie i mruczenie to zwykle oznaka ciepłych emocji. Również słodkie miauknięcia świadczą o tym, że kot pragnie z nami kontaktu. Nie każemy ci do mruczka odmiaukiwać po kociemu, bo jeszcze przez przypadek zamiauczysz nie to, co zamierzałeś (choć „odgruchiwanie” każdy zrelaksowany kociak przyjmie z zachwytem). Wystarczy, że będziesz mówił do niego po ludzku. Koty rozpoznają nasz głos i cieszą się, gdy go słyszą.

2. Nie tylko dźwięki

Innym sposobem, dzięki któremu możemy zakomunikować naszemu pupilowi, że jest dla nas ważny są spojrzenia. Właśnie tak! Dla kotów intensywne wpatrywanie się w siebie nawzajem jest swoistym pokazem siły, lecz „błogie” spojrzenie, przerywane powolnymi mrugnięciami, oznacza sympatię. Gdy twój kot właśnie odbiera od ciebie swoją porcję pieszczot lub gdy po prostu spotkasz się z nim wzrokiem, spróbuj puścić mu takie „oczko”. Jeśli zrobisz to bezbłędnie i w odpowiedniej chwili – komunikat będzie dla zwierzaka jasny: kochasz go i potrafisz z nim rozmawiać.

Nie zrażaj się, jeśli coś pójdzie nie tak albo jeśli kot ci nie odpowie. Może to był zły moment? Kot może nie mieć ochoty na czułości podczas jedzenia, czy zabawy, albo gdy akurat patroluje swój rewir. Pamiętaj, że nawiązywanie relacji z innym gatunkiem wymaga czasu, pracy i wprawy.

3. Jak być lepszym opiekunem? Pobawcie się razem

Jeśli przyjąłeś kota pod swój dach, bo uważasz, że to samowystarczalne zwierzę, którym praktycznie nie trzeba się zajmować, to jesteś w błędzie. Kot, szczególnie niewychodzący, nie jest w stanie samodzielnie spełniać wszystkich potrzeb. Ostatecznie jak miałby dać upust instynktowi łowcy, gdy otaczają go cztery puste ściany? A instynkt taki jest wrodzony i niezbywalny. Kot potrzebuje naszej uwagi, lubi znajdować się w jej centrum i uwielbia, gdy się nim zajmujemy. Dlatego zapamiętaj: z kotem trzeba się bawić.

Najlepiej robić to często, ale w krótkich sesjach. Np. 3 x po 10 minut dziennie. Jeśli nie masz tyle czasu – zapewnij kotu rozrywki, z których będzie mógł korzystać sam: zabawki interaktywne, wiele półek do wspinania i drapaków do drapania, pochowane smakołyki, albo… kociego towarzysza.

zabawa z kotem
fot. Shutterstock

Wspólnie spędzony czas to jednak najlepsze rozwiązanie. Zabawa, a potem nagrody w postaci pieszczot, czy smacznej kolacji zdecydowanie poprawią zarówno fizyczną, jak i psychiczną kondycję twojego pupila, no i oczywiście zacieśnią waszą więź. Kot będzie czekał na te wspaniałe, wspólnie spędzane chwile.

4. Nic na siłę

Co prawda koty nie są w pełni samowystarczalne, ale są niezwykle niezależne. Wprost nie znoszą przymusu i jakby instynktownie go unikają. Czasami opiekunowie mają wrażenie, że mruczki robią wszystko odwrotnie tylko po to, by udowodnić nam, że mogą. Nie ma takiej siły, która przekona kota do czegoś, czego nie akceptuje. Mruczek chowa się pod łóżkiem, bo boi się gości? Nie wyciągaj go na siłę, to tylko pogłębi jego awersję. Kot nie lubi wody? Nie kąp go zatem. Znajdź inny sposób na wyczyszczenie futerka, np. przecieranie wilgotnymi szmatkami. Pupil nie lubi noszenia na rękach? Nie rób tego – widocznie odczuwa dyskomfort, gdy ma ograniczoną swobodę ruchów. Z pewnością znajdziecie inny sposób na okazywanie wzajemnych uczuć.

5. Miłość w misce

Jeśli ta teza wydaje ci się trywialna, to jesteś w błędzie. Wśród ludzi funkcjonuje powiedzenie „przez żołądek do serca” – w kocim świecie jest podobnie. Tym bardziej w rzeczywistości kota, który nie ma możliwości samodzielnego zdobywania pożywienia. Jedzenie jest potrzebą fizjologiczną, a ty jesteś jedynym jej źródłem dla niewychodzącego mruczka. Nic dziwnego, że kot czuje się mocniej związany z tym opiekunem, który go karmi. Karm go zatem dobrze i zdrowo. Niech mruczek wie, że dajesz mu to, co najlepsze.

prawidłowe żywienie kota
fot. Shutterstock

Nie częstuj go jednak kąskami ze stołu. Żółty serek, szyneczka – kot może mieć ochotę na te smakołyki, niekoniecznie są jednak dla niego zdrowe. Podobnie jak wiele innych ludzkich przysmaków. Sprawdź TUTAJ, czego nie wkładać kotu do miseczki.

6. Nie skazuj kota na samotność

Koty są indywidualistami, ale nie są samotnikami. Czasami lubią zaszyć się w szafie, czy schować w inne ciche, ciemne i ciepłe miejsce, ale nie lubią spędzać w samotności całego swojego czasu. Jeśli zatem długo pracujesz, to postaraj się po powrocie do domu spędzić czas ze swoim małym współlokatorem, zamiast zamykać na noc drzwi do sypialni. Koty lubią czuć naszą obecność, każda próba odizolowania ich może skończyć się smutnym poczuciem odrzucenia.

Jak być lepszym opiekunem? Dobrym rozwiązaniem jest zorganizowanie kotu towarzysza. Co prawda, niektóre mruczki z trudem znoszą innych kocich rezydentów, ale zazwyczaj jest to raczej kwestia doświadczeń i odpowiedniej socjalizacji, aniżeli charakteru. Dlatego, jeśli zdecydujesz się na kolejnego kota, poświęć czas i uwagę na to, by prawidłowo się ze sobą zapoznały. Później będą wzajemnie czerpać korzyści ze swojego towarzystwa.

dwa małe kotki
fot. Shutterstock

7. Nie unikaj weterynarza

Trudno spodziewać się, że mruczuś doceni to, że regularnie fundujesz mu wycieczki do przychodni. Jednak w przypadku kotów systematyczność i prewencja są najskuteczniejszymi sposobami na utrzymanie ich w zdrowiu. A wiadomo – szczęśliwy kot, to przede wszystkim zdrowy kot. Dbaj zatem o szczepienia, sprawdzaj u weterynarza stan kocich zębów, raz na jakiś czas wyślij do analizy mocz i krew. Dzięki tym działaniom nie umknie ci żadna podstępna choroba. W przypadku kotów większość schorzeń objawia się w zaawansowanym, trudnym do wyleczenia stadium. Dlatego tak ważne jest przeciwdziałanie.

Jak widzisz, możesz zrobić wiele, by popracować nad wzajemnymi relacjami ze swoim kocim pupilem. Kot jak najbardziej może być najlepszym przyjacielem człowieka. Wiele zależy od tego, jakim ty jesteś dla niego opiekunem. Wszelkie problemy behawioralne wynikają zazwyczaj z niezrozumienia kociej natury. Trzeba zatem zrobić krok w kocią stronę i dowiedzieć się, w jaki sposób komunikuje się z otoczeniem, jak nawiązuje relacje oraz co stoi w sprzeczności z jego instynktem. A jakie są wasze sposoby na przyjaźń z kotem i na to, jak być lepszym opiekunem?

Autor: Nikoletta Parchimowicz