Jak karmić kota zimą?


Czy zmienianie mruczkowi jedzenia na zimę ma sens? Kiedy jest to potrzebne? Co wówczas powinna zawierać zimowa dieta dla kota?

Zima to czas, który najchętniej spędzilibyśmy zagrzebani pod kocem, jedząc same dobre rzeczy… Nic dziwnego więc, że zdarza nam się trochę przybrać na wadze! Czy powinniśmy też pilnować w tym czasie diety naszego pupila? Jak karmić kota zimą?

Życie domowych mruczków zbytnio się nie zmienia, nawet wtedy gdy na dworze panuje siarczysty mróz. Nie mając kontaktu ze światem zewnętrznym, niewychodzące koty nie odczuwają tak bardzo zmian pór roku. Nie ma więc potrzeby, by zmieniać im na zimę dietę. Jedynym problemem może być suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, które w niewielkim stopniu może zwiększać u zwierzaków pragnienie – stale dostępna miska ze świeżą wodą powinna rozwiązać ten problem. Jednak niewychodzące z domu mruczki nie są jedynymi kotami, które żyją w naszym otoczeniu. Na niskie temperatury narażone są przecież koty wychodzące… i wolno żyjące! Czy można im jakoś pomóc, by łatwiej zniosły zimowe mrozy?

Koty wolno żyjące – one też muszą jeść!

Dla kotów wolno żyjących zima bywa wyjątkowo okrutna. Jak można im pomóc ją przetrwać?

1. Postaw na suchą karmę!
Mokra szybko zmieni się w zlodowaciałą bryłę, z którą żaden zwierzak sobie nie poradzi. Nie dokarmiaj kotów resztkami ze stołu – mogą się nimi zatruć lub dostać biegunki! Dobrej jakości sucha karma będzie najzdrowsza.

2. Bądź sumienny!
Koty wolno żyjące szybko przyzwyczajają się do miejsca i pór, w jakich są dokarmiane. Jeśli więc zdecydujesz się na pomaganie kociakom, rób to regularnie, o tej samej porze i w tym samym miejscu, by ich nie zawieść!

3. Zadbaj o wodę!
Pozostawiona na mrozie woda bardzo szybko zamienia się w lód. By spowolnić jej zamarzanie, dodaj do niej trochę oleju spożywczego. Nigdy natomiast nie nalewaj zwierzętom gorącej wody! Nie tylko nie uchroni jej to od zamarznięcia, ale może także spowodować poważne poparzenia!

Koty wychodzące – jak karmić je zimą?

Część kotów wychodzących nie boi się mrozu i śniegu. Warto je wesprzeć odpowiednią dietą. Sprawdź, jak karmić kota zimą.

  • Już przy pierwszym ochłodzeniu do kociej miski można dodawać niewielką ilość oleju z łososia. Dzięki niemu futro pupila stanie się gęstsze i będzie go lepiej chronić przed zimnem.
  • Jeśli nasz kot jest otwarty na nowości kulinarne, do dziennej porcji mokrej karmy można dodać odrobinę suszonych drożdży, które są bogate w witaminy i substancje zwiększające odporność.
  • Zdrowym dodatkiem do jedzenia będą też suszone żółtka jajek (bogactwo witamin i aminokwasów) i suszony owoc dzikiej róży (naturalne źródło witaminy C zapobiegającej infekcjom układu moczowego i podnoszącej odporność), które można kupić w dobrych sklepach zoologicznych.
  • Wyjątkowo chętnym na zimowe wyprawy kociakom można także odrobinę zwiększyć dzienną porcję karmy lub wzbogacić ją o niewielką ilość smalcu, który dostarczy im energii potrzebnej do ogrzania organizmu podczas przemierzania śnieżnych zasp.
  • Wśród kotów wychodzących znajdą się także mruczki, które zimą nie będą zamierzały wyściubiać nosa z domu. Zaczną wówczas spędzać całe dnie na kanapie lub kaloryferze. Również w wypadku takich kotów warto się zastanowić nad zmianą diety. Wychodzący kociak, który nagle zrezygnował z aktywnego spędzania czasu na rzecz wygrzewania futerka w domu, narażony jest na szybkie przybranie na wadze. Nie należy jednak zakładać tego z góry, szczególnie jeśli wolny czas wypełnimy mruczkowi zabawą w domu. Wychodzące koty, które na zimę wolą zostać w domu, trzeba stale kontrolować pod kątem ich wagi. Jeśli zauważymy, że futrzak zaczyna tyć, powinniśmy zmniejszyć mu dzienną porcję karmy lub zmienić jedzenie na mniej kaloryczne, na przykład przeznaczone dla kotów mało aktywnych i niewychodzących (indoor).
Autor: Dakota Świątkowska
Array