5 sposobów na sprawniejsze wyczesywanie kociej sierści

Szczotkowanie sierści przyprawia o ból głowy zarówno ciebie, jak i mruczka? Radzimy, jak usprawnić i uprzyjemnić ten proces.

Choć koty poświęcają wiele czasu na pielęgnację swojego futerka, nie ze wszystkim są w stanie poradzić sobie same. Regularne szczotkowanie, zwłaszcza w okresie linienia, to obowiązek każdego opiekuna. Usuwanie martwych włosów za pomocą szczotki zmniejsza ryzyko zakłaczenia pupila, polepsza wygląd jego sierści i ogranicza ilość kłaczków w domu. Niestety, nie zawsze przebiega to tak sprawnie, jak byśmy chcieli… Jak można to zmienić? Poniżej znajdziesz 5 prostych trików, które pozwolą ci łatwiej wyczesywać kota.

1. Bez elektryzowania

Podczas szczotkowania twojego kota dochodzi do niemiłych „spięć”? Prawdopodobnie winna jest powierzchnia, na której przebywacie. Unikaj wyczesywania kota na dywanach i wykładzinach. Zamiast tego spróbuj robić to na drewnianej podłodze (jeśli masz taką w domu), bawełnianym ręczniku lub wręcz na zewnątrz, na trawie – np. przy okazji spaceru.

2. Ostrożnie z kołtunami

Nigdy nie próbuj wyczesywać ich na siłę – w ten sposób sprawisz kotu ból i zniechęcisz go do szczotkowania. Zanim w ogóle weźmiesz szczotkę w ręce, wmasuj w skołtunione kępki odrobinę skrobi kukurydzianej lub mączki ziemniaczanej. Dopiero później zacznij powoli i delikatnie rozplątywać sierść – w ten sposób będzie ci łatwiej wyczesywać kota.

3. Ręczna robota

Twój mruczek ucieka na sam widok znienawidzonej szczotki? Jeśli ma krótką sierść, możesz wypróbować specjalną rękawicę do pielęgnacji. Tego typu akcesoria są odpowiednio teksturyzowane, by zgarniać martwe włosy i brud z powierzchni futerka. Rękawica pozwala też połączyć przyjemne z pożytecznym – wystarczy, że włożysz ją podczas głaskania 😉

4. Łatwiejsze czyszczenie szczotki

Moment, w którym trzeba zdjąć nagromadzoną sierść ze szczotki nie jest szczególnie przyjemny… Ułatw sobie zadanie – weź stare rajstopy, wytnij fragment i nabij na ząbki przed rozpoczęciem czesania. Gdy szczotka „zbierze” swoje, po prostu je zdejmij i wyrzuć wraz z martwymi włosami do kosza. Szybko i bez bałaganu.

5. Na trudne przypadki

Ani szczotka, ani nawet rękawica nie wchodzą w grę w przypadku twojego upartego kota? A może mimo regularnego czesania sierść i tak jest wszędzie? Z pomocą przyjdą ci antystatyczne ściereczki do kurzu bądź chusteczki do prania (te, które wyłapują kolory). Przykładaj je do futerka pupila – martwe, luźne włosy będą się do nich przyczepiać, zamiast lądować na podłodze.

Jak jeszcze łatwiej wyczesywać kota?

Pomijając powyższe triki, ogromne znaczenie ma przyzwyczajanie mruczka do czesania od najmłodszych lat. Jeśli już jako kocię zapozna się ze szczotką i przekona się, że to nic groźnego, w przyszłości obojgu będzie wam łatwiej. Z dorosłym kotem bywa nieco trudniej, ale również można – i warto – oswajać go z wyczesywaniem. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Jakie są twoje doświadczenia w temacie szczotkowania kotów? Podziel się z nami swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!

Autor: Agata Kufel