Jak pobrać koci mocz do badania? Kilka sprawdzonych sposobów


Proste badanie moczu może nam wiele powiedzieć o stanie zdrowia naszego mruczka. Powinno być wykonywane regularnie. Tylko jak złapać próbkę do analizy?

Okresowe badania moczu u kota są bardzo ważne. Mruczki często zapadają na przypadłości związane z pęcherzem i nerkami, które przez długi okres nie dają żadnych objawów. Jedynie dzięki regularnej profilaktyce możemy ustrzec pupila przed rozwojem ewentualnej choroby. Tylko jak pobrać mocz od kota? Oto kilka prostych pomysłów, które trochę ułatwią ci to trudne zadanie.

1. Jak pobrać mocz kota? Specjalny żwirek do pobierania moczu

Kuwety wypełnione tradycyjnym żwirkiem praktycznie uniemożliwiają pobranie kociego siku. Na szczęście amerykańscy naukowcy znaleźli na to rozwiązanie. Wymyślili żwirek o specjalnej strukturze, którego innowacyjność polega na tym, że nie pochłania cieczy. Mocz kota jest zatem łatwy do odizolowania. Można go oddzielić strzykawką lub pipetką i następnie przenieść do specjalnego pudełeczka. Żwirek przeznaczony jest tylko do badania moczu. Trzeba pozbyć się starego, umyć kuwetę i wypełnić ją taką ilością specjalnych kuleczek, aby pacjent zdecydował się z niej skorzystać. Ma różną formę: białych przezroczystych kuleczek, drobnego brązowego piasku – można go dostać u weterynarza, bądź w dobrze zaopatrzonych sklepach zoologicznych. Nie jest jednak najtańszy. Strzykawki i specjalne pojemniczki można nabyć w aptece albo u weterynarza.

2. Jak pobrać mocz kota, który ma swój ulubiony żwirek?

Koty bywają niezwykle wymagające, jeśli chodzi o wypełnienie kuwety i mogą nie mieć najmniejszej ochoty korzystać z niej, gdy w środku nie ma ulubionego żwirku. Istnieje na to sposób, jednak nie zadziała we wszystkich przypadkach. Można spróbować oszukać mruczka i wypełnić kuwetę dwoma rodzajami podłoża, tyle że warstwowo. Wypełnij kuwetę zwykłym żwirkiem. A jeśli kot ma swoje ulubione miejsce w kuwecie, w którym się załatwia (np. róg lub środek), połóż tam foliowy woreczek i na jego wierzchu rozsyp specjalny żwirek do pobierania moczu. Być może kot nie zorientuje się i nie odkryje podstępu. Pamiętaj jednak, że mocz nie może zmieszać się ze zwykłym żwirem – może to znacznie zmienić wyniki badań.

3. Jak pobrać mocz kota? Sposób na pustą kuwetę

Niektóre mruczki nie protestują przed załatwianiem się do pustej kuwety. Jeśli tak jest w przypadku twojego pupila – masz szczęście. Nie musisz bawić się w żadne inne metody. Pamiętaj, że taka kuweta powinna być umyta i osuszona. W ostateczności możesz spróbować włożyć do niej odrobinę papieru toaletowego albo kuchennego. Nie wsiąknie całej porcji, a może zachęcić kota do załatwienia się. Gdy kot zrobi siku, przelewamy je do specjalnego pojemniczka i dostarczamy do lecznicy.

Jeśli jednak twój kot należy do grupy marud i opiera się przed skorzystaniem z pustej kuwety – nie zmuszaj go do tego, nie bierz na przetrzymanie. Wstrzymywanie opróżnienia pęcherza jest dla kota niezwykle niekomfortowe. Dodatkowo dochodzi czynnik stresu – gra absolutnie nie jest warta świeczki.

kot sika
fot. Shutterstock

4. Jak pobrać mocz kota? Na podbieraka

Możesz próbować złapać siku kota w momencie, gdy je robi. Wymagać to jednak będzie od ciebie refleksu, cierpliwości i dyskrecji. Po pierwsze, musisz znaleźć się w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze. Jeśli twój mruczek bardzo ceni sobie prywatność w toalecie – zapomnij, że ten sposób jest dla ciebie. Jeśli jednak nie przeszkadza mu zbytnio czyjaś obecność podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych – możesz spróbować. Gdy kiciuś zaczyna siusiać podstaw pod strumień miseczkę, słoik, pojemniczek – cokolwiek, byle było to zdezynfekowane. Warto postarać się pobrać próbkę ze środkowego strumienia. Jeśli kot kuca niziutko nad żwirkiem, można spróbować delikatnie podnieść ogon. Pacjent spojrzy na nas z oburzeniem, ale prawdopodobnie nie zaprzestanie rozpoczętej czynności.

Taka metoda ma swoje zalety. Większość kotów nie przerywa oddawania moczu, kiedy już je rozpocznie, więc jeśli uda się podstawić pod zwierzaka naczynie – mamy szanse na sukces. Ważne: nie wystrasz kota – niemiłe skojarzenia mogą spowodować niechęć do korzystania z kuwety w przyszłości.

5. Jak pobrać mocz kota? Za pomocą punkcji

Gdy wszystkie metody zawiodą, weterynarz może zrobić punkcję. Jest to jednak ostateczność i wykonuje się ją tylko w przypadku niemożności pobrania moczu w żaden inny sposób. Zanim dojdzie do nakłucia, lekarz wykonuje badanie USG w celu upewnienia się, czy w pęcherzu jest zebrany mocz. Co prawda pobrana w ten sposób próbka jest najbardziej wartościowa ze względów laboratoryjnych, jednak zdecydowanie nie powinno się nadużywać tej metody.

Jak pobrać mocz kota – tego potrzebujesz

  • kuweta
  • pojemnik na mocz
  • strzykawka (bez igły) albo pipetka
  • opcjonalnie: specjalny żwirek do pobierania moczu
  • opcjonalnie: woreczek foliowy, papier toaletowy

Jeśli masz więcej niż jednego kota, odizoluj tego, od którego musisz pobrać mocz. Być może konieczne będzie zamknięcie go w osobnym pomieszczeniu wraz z kuwetą i miseczkami do momentu zrobienia siku.

Żwirek wykrywający choroby

W trosce o kocie zdrowie wymyślono pewien innowacyjny produkt. Istnieją specjalne żwirki, które wykrywają zmianę pH w moczu kota, oraz takie, które są w stanie zasygnalizować zbyt dużą ilość białka. Można je stosować profilaktycznie w kociej toalecie. Jednak nigdy nie powinny one zastępować diagnozy ani być traktowane jako substytut opieki weterynaryjnej. Zabarwiając się na inny kolor, żwirek daje opiekunowi informację, że w organizmie mruczka dzieje się coś niepokojącego.

Minimalna ilość moczu do badania to 2-3ml. Do badania najlepsza jest próbka pobrana z porannego siku. Po pobraniu mocz można przechowywać w lodówce, lecz im krócej tym lepiej. Należy także poinformować weterynarza o tym, jak dawno pobrana została próbka i czy była trzymana w lodówce. Trzymanie go zbyt długo może spowodować namnażanie bakterii. W miarę możliwości jak najszybciej dostarczamy go do lecznicy. Wyniki zawsze dokładnie skonsultuj z weterynarzem – internetowe porady w tym przypadku nie wystarczą.

Autor: Nikoletta Parchimowicz