Jak pomóc bezdomnym kotom latem?


Lato, okres ogórkowy, także w schroniskach dla zwierząt, azylach, domach tymczasowych. Zastój w adopcjach. Kotów i kociąt w dowolnym wieku - do wyboru do koloru. Tylko chętnych na nie brak... Jak pomóc, nawet jeśli samemu nie można kota adoptować?

Lato, okres ogórkowy, także w schroniskach dla zwierząt, azylach, domach tymczasowych. Zastój w adopcjach. Kotów i kociąt w dowolnym wieku – do wyboru do koloru. Tylko chętnych na nie brak… W wakacje myśli się o wakacjach, nie o przygarnianiu zwierząt.
A koty są. Czekają. I są ludzie, którzy starają się im pomóc, bezsilni w obliczu ogromu kociego nieszczęścia. Nie nastarcza wolnych kątów w domach tymczasowych, nie starcza finansów. Tylko bezdomniaków dostatek.
Jeszcze półtora miesiąca, przeczekać, byle do września, wtedy adopcje ruszą. Skoro marne szanse na znalezieniu domów dla kotów teraz, w wakacje, to to co można zrobić – to dać kotom szansę i warunki, by doczekały do okresu powakacyjnego – by miały gdzie czekać na domy, co jeść, być leczone, szczepione, odrobaczane, sterylizowane.

Jeśli nie można dać domu, można pomóc inaczej. Jak pomóc przetrwać kotom bezdomnym do powakacji? Dotrwać do czasu adopcji. Jak? no właśnie – jak?

W pierwszej kolejności: samemu nie wyrzucać zwierząt w wakacje i innych edukować, by tego nie robili. Sposoby na przechowanie pupila w okresie urlopu – kliknij tutaj: Nie wyrzucaj nas przed wakacjami.

Po drugie – sterylizować własne zwierzaki i namawiać innych, by sterylizowali swoich pupili. Mniej będzie wtedy niechcianych, porzucanych kociąt (teraz dominują małe kociaki w adopcjach). Czyli – zapobieganie bezdomności.

Po trzecie – pomagać tym, którzy sami pomagają bezdomniakom – darowizny na fundacje, schroniska, pomoc azylom, wolontariat (szczególnie potrzebny teraz, latem – koty w schroniskach potrzebują głaskania, obecności człowieka, czasem doswajania, a wolontariuszy latem jest mniej… bywa że nie ma nikogo).

Także aukcje chatytatywne i bazarki – często gęsto trafiają się tam prawdziwe cudeńka, pomysły na prezenty, gadżety z kotami, kocie zabawki, książki, biżuteria, ciuchy. Na dodatek można rozgrzeszyć się z zakupowych szaleństw – bo to przecież dochód na pomoc kotom potrzebującym…

Można też przekazać fanty na takowe aukcje i bazarki – fundacjom i osobom, o których wiemy, że aktywnie pomagają kotom.

Najgorzej to nic nie robić. Zamykać oczy i nie widzieć.
Można inaczej.

A może kupiliście lub znaleźliście coś na takiej kociej aukcji? Pochwalcie się! 🙂