Jak przekonać do siebie kota?


Nie tak łatwo zdobyć przyjaźń mruczka! Istnieją jednak triki, które mogą sprawić, że zerknie na ciebie łaskawszym okiem.

Koty to specyficzne zwierzęta, które wybierają sobie sympatie i antypatie według własnego klucza. Ich preferencje bywają zaskakujące, a okazywana na ludzki sposób życzliwość czasem przynosi efekt odwrotny od zamierzonego… Jak więc przekonać do siebie kota? Sprawdź, co w tym temacie radzą specjaliści!

1. Oddaj mu pierwszy ruch

Banalne, ale w praktyce wcale nie jest to takie proste. Widząc uroczego kota, większość z nas koniecznie chce go dotknąć i pogłaskać – to po prostu odruch. Tymczasem, jeśli nie jesteśmy z nim w zażyłych stosunkach, powinniśmy zrobić coś odwrotnego – poczekać, aż sam do nas podejdzie. Możemy go zawołać, ale na tym koniec – cierpliwie siedzimy i pozwalamy mu zadecydować. Eksperymenty przeprowadzone przez szwajcarskich naukowców wykazały, że koty są znacznie bardziej skłonne do kontaktu, gdy to one są stroną inicjującą.

2. Pozdrawiaj po kociemu

Ciekawość zwyciężyła i mruczek do ciebie podszedł? A może ty wróciłeś np. z pracy i chcesz się przywitać ze swoim kocim domownikiem? W obu przypadkach rozegraj to po kociemu – wyciągnij dłoń na wysokość kociego nosa, by miał dostęp do opuszek palców. Kot najprawdopodobniej je obwącha i bardzo możliwe, że po chwili obetrze się o twoją rękę. Tak wyglądane udane powitanie w kociej wersji.

3. Nie przekarmiaj

Strategia pt. przez żołądek do serca bywa niebezpieczna (dla kociego zdrowia), ale także – zdaniem części naukowców – niezbyt skuteczna. Ostatnie badania nad otyłymi kotami przeprowadzone przez badaczy z Uniwersytetu Cornella wykazały wręcz odwrotną tendencję. Mruczki w trakcie odchudzania stawały się bardziej kontaktowe i przyjacielskie. Początkowo chodziło oczywiście o wybłaganie od opiekunów przysmaków, jednak z czasem próby wyłudzenia ustawały, a lepsza relacja z ludźmi – pozostawała. Naukowcy spekulują, że prawidłowa dieta przekłada się na lepsze samopoczucie zwierzaka, które z kolei sprzyja nawiązywaniu przez niego przyjacielskich relacji.

4. Socjalizuj od małego

Udowodniono, że kocięta mające pozytywne doświadczenia z ludźmi częściej wyrastają na przyjaźnie usposobione do nich koty. Jeśli decydujesz się na adopcję malucha, upewnij się, że miał/ma kontakt z człowiekiem. Gdy znajdzie się w twoim domu, poświęcaj mu dużo czasu, przede wszystkim bawiąc się z nim. W ten sposób od samego początku stworzysz między wami podwaliny prawdziwej przyjaźni na lata.

5. Baw się jak najwięcej

Nie tylko maluchy potrzebują rozrywki – zabawa ma kluczowe znaczenie w życiu każdego kota, bez względu na jego wiek. Inicjuj polowania i zachęcaj pupila do udziału – w ten sposób zaspokoisz jego instynkt łowiecki, zadbasz o kondycję fizyczną i wzmocnisz łączącą was więź. Zabawa to także doskonała forma kontaktu w sytuacji, gdy mruczek nie ma ochoty na głaskanie.

6. Nie wypuszczaj samopas

Badania przeprowadzone we Włoszech wykazały, że koty, które spędzały większość czasu w domu ze swoim opiekunem (przez godzinę dziennie miały kontrolowany dostęp do niedużego ogródka) były bardziej z nimi zżyte niż te, które mogły swobodnie wychodzić na zewnątrz. Mruczki z pierwszej grupy w większym stopniu dostosowywały też swój rytm dnia do trybu funkcjonowania opiekuna – były aktywne w ciągu dnia i spały w nocy. Może to kolejny powód, by przedłożyć wspólne spacery na smyczy nad samodzielne kocie wycieczki?

Co ty robisz, by przekonać do siebie kota?

Czy korzystasz z wyżej wymienionych sposobów? A może znasz zupełnie inne metody pozyskiwania kociej sympatii? Czekamy na komentarze!

źródło: mentalfloss.com

Autor: Agata Kufel