Jak wykąpać kota i… przeżyć?


Zazwyczaj kot doskonale radzi sobie sam z czyszczeniem sierści. Czy więc potrzebuje kąpieli? Czasami - tak.

Choć mruczki spędzają długie godziny na wylizywaniu futerek, z mocnym zabrudzeniem sierści koci język może sobie nie poradzić. Zwierzęciu może się przydarzyć niemiły wypadek: biegunka, utytłanie w błocie bądź sadzy lub wdepnięcie w plamę rozlanej benzyny. Wanna z wodą przyda się także w wypadku kotów otyłych lub starszych, które miewają problemy z zachowaniem higieny. Czasem w ruch musi pójść szampon leczniczy. Ale jak umyć kota, by nie skończyło się to katastrofą?

Przygotuj kota do kąpieli

Dzień wcześniej skróć mu pazurki. Dzięki temu zmaleje ryzyko skaleczeń. W dniu planowanej kąpieli wyczesz kocie futerko. Sfilcowane kłaczki wytnij – mokry filc trudniej usunąć.

Najlepsza pora na kąpiel to czas, gdy zwierzę jest spokojne i odprężone, np. po intensywnej zabawie. Dlatego lepszy będzie wieczór niż poranek.

Jak umyć kota?

Kąpiel powinna być szybka. Przygotuj wcześniej szampon (dla kotów!), ręcznik, napełnij wannę ciepłą, lecz nie gorącą wodą. Możesz wrzucić do niej kilka ulubionych kocich zabawek. Ostrożnie włóż do wanny kota, cały czas mówiąc do niego pieszczotliwie i głaszcząc go. Zmocz futerko od łopatek do ogona, później rozprowadź odrobinę szamponu. Koci pyszczek przecieraj tylko mokrym ręcznikiem. Mycie powinno przypominać głaskanie połączone z masowaniem.

Jeśli kot odmawia współpracy, poproś drugą osobę, by go przytrzymała. Spłucz szampon wodą, najlepiej z naczynia, a nie z prysznica. Po kąpieli delikatnie osusz kota ręcznikiem. Jeśli nie boi się dźwięku suszarki, możesz wysuszyć futerko. Nigdy nie dmuchaj powietrzem w uszy ani w nos!

Przyzwyczajaj od kociaka

Najlepiej przyzwyczajaj pupila do kąpieli od małego. Możesz zacząć od wrzucenia do pustej wanny kilku zabawek i włożenia do niej kociaka. Gdy się nimi zainteresuje, nalej do wanny odrobinę wody. Teraz kot będzie bawił się zabawkami i wodą. To dobry wstęp do właściwej kąpieli. Malec przekona się, że wanna to miejsce, w którym nic mu nie grozi, a na dodatek można się fajnie pobawić!

Jak umyć kota? 5 największych błędów

Kot i woda – oj, to może być mieszanka wybuchowa. Dlatego te dwa elementy trzeba łączyć umiejętnie. Czego nie robić?

Nigdy nie bierz prysznica razem z kotem. Rany kłute i szarpane masz wtedy jak w banku. Zwierzak się przestraszy, a nie będzie mógł uciec i ani chybi dojdzie do kotłowaniny. Nie prowokuj kota takimi pomysłami!

Nie napełniaj wanny wodą po brzegi. Nikt nie lubi tracić gruntu pod nogami. Nie rób tego swojemu pupilowi. Idealna wysokość wody w wannie to 5-7 cm.

Nie zalewaj szamponem i wodą kocich oczu, uszu, nosa i pyszczka. Czasem szczypie, zawsze przeszkadza i drażni małego tygrysa.

Nie używaj mydeł ludzkich ani psich szamponów. Mają inne pH, dlatego mogą podrażniać kocią skórę, wywoływać świąd i pieczenie, a niektóre – nawet być toksyczne dla twojego pupila.

Nie zakładaj mruczkowi czepka do kąpieli 🙂 W internecie można zobaczyć zdjęcia kotów w czepku, ale to tylko wygląda uroczo na zdjęciach. Nie dajmy się im zwieść: większość kotów nie cierpi przebieranek! Nie dość, że w czepku wygląda się – zdaniem kotów 🙂 – głupio, to jeszcze na dodatek prawie nic się w nim nie słyszy…

jak umyć kota
fot. Shutterstock

Które rasy kotów kochają wodę?

To nie żart, takie koty naprawdę istnieją! W naturze musiały polować na ryby i do dzisiaj woda im niestraszna!

  • Turecki van – Kocia rasa najbardziej znana ze swojej miłości do wody i pływania. Turecki van jest rasą naturalną, ukształtowaną przez klimat okolic jeziora Wan w Turcji. W naturze chętnie polował na ryby. W warunkach domowych lubi się bawić wodą płynącą z kranu lub zabawkami wrzuconymi do wanny. Jego futro składa się tylko z jednej warstwy i jest całkowicie nieprzemakalne, co ułatwia kotu sprawne poruszanie się w wodzie.
  • Turecka angora – Naturalna rasa wywodząca się z okolic dzisiejszej Ankary, dawniej zwanej Angorą. Podobnie jak bardziej znany turecki van nie stroni od wody i kąpieli, choć nie jest aż tak zamiłowanym pływakiem.
  • Japoński bobtail – Ten krótkoogoniasty kot wywodzi się z wysp Japonii. Jest tam tak popularny jak u nas dachowiec. Stanowi pierwowzór Hello Kitty. To właśnie bliskość wody w naturze sprawiła, że japoński bobtail musiał się nauczyć dobrze pływać – choćby po to, by zdobyć pożywienie w postaci ryb. Żyjąc w mieszkaniu, nadal przejawia zamiłowanie do kąpieli.
  • Kot bengalski – Kot bengalski kocha wodę. Szczególnie tę płynącą. Cechę tę odziedziczył po dzikim przodku leopardzie azjatyckim. Uwielbia pływać. Chętnie zażyje kąpieli w wannie wraz ze swoim opiekunem. Najchętniej piłby wodę prosto z kranu, dlatego w domu bengala wskazane jest spore poidełko dla kota.

Koty pływają, choć nie lubią

Pewnie przez myśl wam nie przeszło, że mruczki są świetnymi pływakami. Choć wiele kotów niechętnie moczy łapki, zwierzęta te mają wrodzoną umiejętność pływania. Chętniej pływają koty, w których naturalnym otoczeniu znajduje się zbiornik wodny lub rzeka. Tygrysy i jaguary potrafią zanurkować w pogoni za rybami nawet na głębokość kilku metrów!

Autor: Joanna Nowakowska