Jedenaste przykazanie – Nie porzucaj!

Niewiele osób ma odwagę szukania domu dla kota lub zwracania się o pomoc do osoby wydającej kota. Niestety tych porzuceń jest coraz więcej. Zatem, jak powinno brzmieć przykazanie jedenaste – nie porzucaj!

Szukam dobrego domu dla rocznej kotki maine coon. Kotka jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona. Zakupiona w hodowli z rodowodem. W załączeniu kuweta miski i karma. Kotka jest bardzo spokojna i ułożona. Niestety córka jest najprawdopodobniej uczulona na koty, ma duszności i muszę szybko znaleźć dla kotka inny dom.

To wpis z naszego forum z działu SOS. Skłonił nas do poruszenia tematu niewygodnego i trudnego. Trudnego zarówno dla opiekuna kota jak i osoby, od której kot pochodził.

Zdarza się, że z jakiegoś powodu chcemy zakupionego lub adoptowanego kota oddać. Alergia, wyjazd, choroba – najczęstsze powody porzuceń kotów. Porzuceń, bo niewiele osób ma chęć szukania nowego domu dla kota lub odwagę zwracania się o pomoc do osoby wydającej kota.

kot zimą siedzi pod samochodem
fot. Shutterstock

Nie porzucaj! – Warto pamiętać, że:

  • Kot wyadoptowany czy rodowodowy nie jest bezimienny – czip jest jak dowód osobisty, a w rodowodzie wpisane są dane, umożliwiające zidentyfikowanie hodowli, z której pochodzi kot.
  • Wiele hodowli czyni zastrzeżenia w umowie sprzedaży kota, obligujące kupującego do powiadomienia o chęci oddania czy też odsprzedaży kota. Niektóre hodowle zastrzegają wręcz prawo pierwokupu lub oddania kota do hodowli. To umowy cywilnoprawne, podlegają pod zapisy Kodeksu Cywilnego.
  • Koty ze schronisk czy fundacji coraz częściej są zaczipowane – np. wszystkie wychodzące z Łódzkiego Schroniska przy ul.Marmurowej obowiązkowo mają czipy, a dane osób adoptujących są wpisywane do bazy Safe-Animal. Te koty łatwo namierzyć, jeśli zostaną porzucone, zagubione. Tu również jest umowa adopcji, która w przypadku porzucenia zwierzęcia jest podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej (ustawa o ochronie zwierząt). Nowego domu opiekun szuka na własną rękę, może tez prosić o pomoc fundacje – pomogą w ogłaszaniu, w wyjątkowych a pilnych przypadkach po weryfikacji udostępnią konto na zbiórkę funduszy na leczenie, ale rzadko, bardzo rzadko zabiorą kota do siebie czy sfinansują jego leczenie z ogólnej puli – bo fundacje, jak i schroniska pomagają przede wszystkim kotom bezdomnym. Właścicielskim – pomogą przy aktywnych działaniach właściciela kota.
  • Wiele problemów z kotem da się rozwiązać inną drogą niż poprzez jego oddanie czy porzucenie – wolontariusze fundacji czy po prostu kociarze na kocich forach służą pomocą i radami. Także nasz serwis – poprzez forum, porady specjalistów. Dane osoby wydającej kota po to są, by to do tej osoby zwracać się w przypadku wątpliwości, problemu. Warto z tego korzystać.
  • Najważniejsze jest dobro kota – tym kierują się zarówno dobre hodowle o uznanej marce, jak i fundacje i schroniska. Czip, umowy – mają chronić kota. I pomagać. Także opiekunom zwierzęcia.

Nie porzucaj kota – ze wstydu, bo większy wstyd będzie, gdy sprawa wyjdzie na jaw i zatoczy szerokie koło. Mów prawdę o stanie zdrowia kota, ew. chorobach czy problemach behawioralnych – umożliwi to skuteczne działania.

Jeśli po prostu chcesz się pozbyć kota, bo go nie chcesz, to ten fakt wyjdzie między wierszami. Mijanie się z prawdą i podawanie fałszywych danych na pewno nie przyspieszą faktu pozbycia się kota – nazywamy sprawę wprost. Mogą za to przyczynić się do śmierci zwierzęcia, gdy pomoc przyjdzie zbyt późno.