Jedno gospodarstwo domowe – jeden kot


Z propozycją wprowadzenia takich limitów na ilość kotów w domach wystąpili obrońcy praw zwierząt w Szwajcarii. Argumentują, iż populacja kotów w Szwajcarii musi być kontrolowana, bo ich nadmierny wzrost zagrozi dzikim zwierzętom.

Z propozycją wprowadzenia takich limitów na ilość kotów w domach wystąpili obrońcy praw zwierząt w Szwajcarii. Argumentują, iż populacja kotów w Szwajcarii musi być kontrolowana, bo ich nadmierny wzrost zagrozi dzikim zwierzętom. Organizacja szacuje, że w liczącej 8,1 mln mieszkańców Szwajcarii jest teraz 1,4 mln kotów. W samym Zurychu na jeden kilometr kwadratowy przypada 430 kotów.

Zarówo zwykli ludzie jak i naukowcy protestują. Prof. Dennis C. Turner, Brytyjczyk, wykładowca Uniwersytetu w Zurychu, specjalista ds. biologii ewolucyjnej i środowiska, uważa iż pomysł ograniczenia liczby kotów do jednego na gospodarstwo domowe jest złym rozwiązaniem. Po pierwsze, popularność kotów w Szwajcarii tłumaczy trudnością z uzyskaniem zgody zarządów nieruchomości na posiadanie psa. Po drugie propozycja dotycząca zmniejszenia liczby kotów może być nawet nielegalna. Zwraca uwagę, że szwajcarskie prawo ochrony zwierząt wymaga, aby świnki morskie były trzymane w parach. Dlaczego zatem koty miałyby być skazywane na samotność?

Przykładowo w Rzymie na kilometr kwadratowy przypada 2000 kotów. W Japonii na niektórych wyspach nawet 2350.