King kot! Rudzielec, który zawojował gdański dach


By go spotkać, nie musicie jechać na Wyspę Czaszki. Wystarczy wybrać się do Gdańska.

Można go zobaczyć tylko z lotu ptaka lub drona. Olbrzymi rudy kocur zamieszkał na dachu jednego z gdańskich budynków przy ulicy Wiosny Ludów 4.

Dachowiec

Imponujący mural jest dziełem gdańskiego streetartowca Mariusza Warasa znanego jako m-city. Artysta kojarzony jest głównie z politycznymi podtekstami swoich dzieł, tym razem pokazał po prostu… dachowca na dachu.

Mural. Kot na dachu
fot. Facebook Mariusz Waras

Za modela posłużył mu jeden z jego kotów. Mural powstał przy współpracy dwóch kolegów Warasa w przeciągu zaledwie 4 godzin. Imponujący wynik, patrząc na wielkość dzieła. Wbrew zaprzeczeniom twórcy internauci doszukują się drugiego dna, obstawiając zakłady, że to kot Prezesa.

Czasami mural jest po prostu muralem i lepiej nie doszukiwać się głębszego sensu. Każdy widzi to, co chciałby zobaczyć – stwierdza krótko.

Mariusz Waras ma tytuł doktorski. W Szczecinie na Akademii Sztuki prowadzi własną Pracownię Obrazu i Street Artu, wcześniej przez sześć lat pracował w ASP w Gdańsku. Jego prace zdobią ściany na całym świecie. Nie odwiedził jeszcze tylko Japonii, Chin oraz Australii. Prywatnie jest wielkim miłośnikiem mruczków – w domu ma dwa futrzaste stworzenia.

Jest niezależny. Tak jak jego koty.

Street art z kotem

Kot to wdzięczny temat w sztuce. Także tej ulicznej. Oto mała galeria street artu z kocim motywem – z czterech stron świata.

Jeśli podczas swoich nie tylko wakacyjnych wędrówek, spotkacie ciekawy mural z kotem – podeślijcie nam zdjęcia, dołączymy do naszej galerii.

Autor: Joanna Nowakowska