Koci maratończyk-wolontariusz zdobywa kolejne kilometry


I dodatkowe funty wagi. Nic to - wszystko w imię wyższego celu.

Niedawno pisaliśmy o czarno-białym Feliksie ze stacji Huddersfield. Naczelny Starszy Łapacz Myszy udziela się ostatnio charytatywnie. Odnotowujemy jego postępy. Wybiegał już na rzecz potrzebujących dzieci ponad 5 tysięcy funtów.

Jeszcze kilka dni temu to była kwota o połowę mniejsza.
Początkowy cel Feliks ustalił na 1 tysiąc funtów. Obiecał też nosić krokomierz, by skrupulatnie mierzył przemierzany przez kota dystans.
Kocie kroczki zamieniano na wymierną wartością – klocki Lego dla podopiecznych fundacji Fairy Bricks, dzieci zmagające się z poważnymi chorobami.
Całą akcję nagłośniono w mediach społecznościowych. Feliks nie tylko sam pomaga dzieciom, ale też apeluje do swoich fanów o wspieranie organizacji Fairy Bricks. A pracownicy stacji apelują do podróżnych o niedokarmianie czworonożnego wolontariusza. Pobocznym celem akcji jest zrzucenie przez kota nadmiarowych funtów wagi.
Obserwując, jak dzielnie pokonuje kolejne kilometry swoimi małymi łapkami, wróżymy mu sukces także na tym polu.

 

źródło: metro.co.uk