Niesamowita kotka uratowała z płomieni swoje dzieci


Bohaterowie zdarzają się nie tylko wśród ludzi. Scarlett to kocia bohaterka, która wykazała się niezwykłą odwagą. O jej czynie do dziś mówi się na całym świecie...

Matczyna miłość potrafi być wielka i bezwarunkowa – nie tylko w przypadku ludzi, ale także u zwierząt. Ta kotka jest dowodem na to, że również kocie mamy są zdolne do wszystkiego, by uratować swoje najdroższe maleństwa. Kotka Scarlett to prawdziwa kocia bohaterka, której postawa do dziś rozczula każde serce – przypominamy jej niezwykłą historię.

Scarlett – najsłynniejsza kocia bohaterka

Kotka Scarlett wykazała się ogromnym poświęceniem i stuprocentowym oddaniem, gdy podczas pożaru uratowała pięć swoich kociąt, które nie miały jeszcze czterech tygodni. Choć historia ta wydarzyła się ponad dwadzieścia lat temu (1996 r.), to na całym świecie wspomina się o niej do dzisiaj. I nic dziwnego, gdyż bohaterska kotka dokonała czegoś niesamowitego.

Scarlett kotka
fot. YouTube

Scarlett (to imię dostała na cześć książkowej postaci Scarlett O’Hary, która również ratowała rodzinę, a także w nawiązaniu do blizn – z ang. scars, które pokrywały jej ciało) bez wahania zaryzykowała życie, by wynieść z płonącego budynku swoje pociechy. I zrobiła to aż pięciokrotnie, gdyż do uratowania było pięć kociaków. Wraz z maluchami zamieszkiwała jeden z opuszczonych budynków w Nowym Jorku.

Gdy pewnego dnia garaż stanął w ogniu, Scarlett po kolei wyciągała swoje dzieci z płonącego budynku. Jej sierść stopniowo pokrywała się płomieniami, nie poddała się jednak i mimo ogromnego bólu i strachu wchodziła w ogień tyle razy, ile to było konieczne, by wydostać wszystkie maluchy.

Pomoc strażaków

Kotka doznała ogromnych poparzeń. Niestety, jej zdrowie mocno ucierpiało. Miała poparzone łapy, poważnie poranione uszy, nosek i oczy, a po wyniesieniu ostatniego kociaka straciła przytomność. Jej stan nie rokował dobrze. Strażacy, którzy przybyli ugasić pożar, nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. Jeden z nich zabrał całą kocią rodzinę do weterynarza, gdzie otrzymała niezbędną pomoc. Niestety, jednemu kociakowi nie udało się przeżyć. Reszta maluchów doszła do siebie po trzech miesiącach weterynaryjnej opieki, kotka zaś do końca życia odczuwała skutki poparzeń.

Wsparcie dla kociej rodziny

Niezwykła historia tej kociej rodziny poruszyła cały świat. Zachowanie kotki do dziś wzrusza i wzbudza podziw. Takie poświęcenie świadczy o niezwykłych uczuciach i odwadze, tkwiących w sercu kociej mamy. Przez cały okres leczenia zarówno maluchów, jak i Scarlett do lecznicy napływały listy ze słowami wsparcia. Kocia gromadka bez problemu znalazła nowe domy. Na ogłoszenie w sprawie adopcji samej kotki nadesłano aż 700 zgłoszeń, wiele spoza granic kraju. Ostatecznie zaadoptowała ją Karen Wellen. Niestety, poparzenia nie pozostały obojętne dla kondycji i wyglądu Scarlett. Rany wymagały leczenia do końca jej życia.

Scarlett przeżyła jednak ze swoją opiekunką kolejne 10 lat i odeszła w 2008 roku. Wiadomość tę agencja Reuters utrzymywała przez 24 godziny na pierwszej stronie swojego serwisu, a kilka dni potem zdjęcie Scarlett wraz z nekrologiem było wyświetlane na ogromnym ekranie informacyjnym znajdującym się na Times Square w Nowym Jorku.

Nekrolog Scarlett

„Scarlett nie tylko uratowała życie swoich pięciu kociąt. Swoją popularnością uratowała także życie niezliczonych zwierząt w Ameryce i na całym świecie, otwierając ludziom oczy na inteligencję, odwagę oraz pełną dobrych uczuć i kochającą naturę kotów.”

Bohaterowie zdarzają się nie tylko wśród ludzi. Scarlett to kocia bohaterka, która wykazała się niezwykłą odwagą. O jej czynie dowiedział się o nim cały świat, jednak ile jest cichych i niedocenionych mam, które codziennie poświęcają się dla swojego potomstwa? Z pewnością wiele. Pamiętajmy, że każda mama jest prawdziwą bohaterką.

Autor: Nikoletta Parchimowicz