Kocia kawiarnia w Krakowie


W Krakowie powstanie lokal gastronomiczny, jakiego jeszcze w naszym mieście nie było. To kociokawiarnia. Tu wypijecie kawę i pobawicie się z kotami.

W Krakowie powstanie lokal gastronomiczny, jakiego jeszcze w naszym mieście nie było. To kociokawiarnia. Tu wypijecie kawę i pobawicie się z kotami.

 

Z inicjatywą wyszła krakowianka Ewa Jemioło. Zna wiele osób, które jak ona są fanami kotów, ale nie mogą sobie pozwolić na ich posiadanie w domu. Rozwiązaniem problemu okazała się informacja znaleziona przez panią Ewę, opisująca pierwszą kocią kawiarnię na Tajwanie. Postanowiła taki lokal zorganizować w Krakowie.

Zmobilizowały ją osoby, które chcą pomóc w tworzeniu tego miejsca i oferują pomoc. Na Faceobooku pojawił się fanpage i liczne komentarze wyrażające aprobatę do otwarcia takiego miejsca. Koty, które zamieszkają w kawiarni, będą pochodziły z domów tymczasowych Fundacji „Stawiamy na łapy” i z krakowskiego schroniska. Będą miały nie więcej niż rok, więc będą chętne do zabawy. Zyskają szansę na odmianę losu. Jeśli w kawiarni klient się w kotku zakocha, będzie go mógł adoptować. Obecnie trwa zbiórka pieniędzy na lokal i potrzebny sprzęt (zabawki dla kotów, tory przeszkód, drapaki).

– Sądzę, że za dwa miesiące wyposażanie zostanie skompletowane – mówi pani Ewa. Napotkała jednak problemy ze znalezieniem właściwego lokalu, bo utworzenie kociej kawiarni wiąże się z wymaganiami wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Lokal nie może być w piwnicy. Musi mieć dostęp do światła, a do tego być odpowiednio przystosowane do pobytu kotów. Sprawdzane są trzy lokalizacje: przy ul. Stradomskiej, Powiśle i Krupniczej.

źródło