Kocie dziwactwa żywieniowe. Czym mruczek może zaskoczyć nas w jadalni?


Twój kot przejawia dziwne zachowania w jadalni? Obserwuj swojego mruczka i bądź czujny, a także świadomy tego, co jest w zgodzie z jego naturą, a co wręcz przeciwnie. Oto kocie dziwactwa żywieniowe.

Każdy mruczek ma wiele nawyków, które trudno pojąć. Opiekunowie starają się je rozkładać na części pierwsze, drugie oraz trzecie – i szukać przyczyny. Czasami jednak należy zaakceptować, że dziwactwa to dziwactwa i nie dla każdego znajdzie się logiczne wyjaśnienie. Wiele ciekawych rzeczy dzieje się w kociej jadalni. Bo jeśli chodzi o karmienie – każdy kot ma swoje „odchyły”. Kocie dziwactwa żywieniowe… Moglibyśmy wymieniać ich dziesiątki, ale oto 7 najdziwniejszych z nich.

Kocie dziwactwa żywieniowe

Niektóre kocie zachowania są dla nas niezrozumiałe. Jednak większość z nich wynika wprost z kociej natury czy instynktu. Zdawanie sobie sprawy z niekiedy specyficznych rytuałów naszego pupila jest kluczowe we wzajemnym zrozumieniu i prawidłowej opiece.

1. Kot drapie wokół miski

Czy mruczek pomylił jadalnię z toaletą? Czemu drapie wokół miski – zazwyczaj po jedzeniu – tak, jakby zakopywał coś w kuwecie? Drapanie obok miski z jedzeniem jest dość często obserwowanym zjawiskiem. Kotu nakazuje to po prostu instynkt. Dzicy kuzyni naszych domowych kotów często zagrzebują niezjedzoną ofiarę, chowają ją na później. Tak samo robią nasi pupile – w naszych kanapowcach zachowało się wiele atawistycznych zachowań. To jedno z nich. Jednak zachowania i ich cele ulegają również pewnym modyfikacjom. Tak samo jak kocie środowisko – z dzikiego na domowe. Kopaniem wokół miski kot może również sugerować, że jedzenie mu nie smakuje, wolałby dostać coś innego, albo że po prostu skończył pałaszować obiad.

2. Je tak szybko, że za chwilę wszystko zwraca

Mimo że mruczek dostaje wiele posiłków w ciągu dnia, zachowuje się tak, jakby od tygodni nie miał nic w pyszczku? Rzuca się na porcję, połyka bez gryzienia, a za chwilę wszystko wymiotuje? Takie zachowanie może oznaczać problemy na tle nerwowym lub ze zdrowiem. Być może kot pochodzi z ubogiego w zasoby środowiska i instynktownie chce zjeść wszystko, co dostał. A może rywalizuje o posiłek z innym zwierzakiem? W takiej sytuacji powinniśmy zapewnić każdemu kotu z osobna spokojne warunki do jedzenia. Na początek jednak warto zbadać mruczka od strony fizycznej. Zwiększony apetyt i łapczywe jedzenie mogą świadczyć o obecności pasożytów, towarzyszą też cukrzycy i nadczynności tarczycy. Od tego, czy problemem jest kwestia medyczna, czy behawioralna – zależy rozwiązanie.

3. Żywieniowe fanaberie

O smaku – jak i o gustach – się nie dyskutuje. Każdy ma swój. Okazuje się, że koty również mają swoje własne (oryginalne) preferencje żywieniowe. Jedne wolą ryby, inne wołowinkę. Jeszcze inne nie grymaszą tylko na kurczaka. Poza smakiem na główne potrawy prawie każdy kociak prezentuje również szaloną i niepohamowaną fascynację jednym wybranym produktem. To może być szczypiorek, ser żółty, pączki, borówki, pomidorki koktajlowe, wodorosty albo oliwki. W obszar kociego zainteresowania wchodzą także: winogrona, rodzynki, jajka, ziemniaki, masło, ananasy, banany czy truskawki. A czy twój pupil posiada jakąś wyjątkową obsesję żywieniową? Pamiętaj, że wiele z kocich wyborów okazuje się niebezpiecznych. Szczypior, winogrona i rodzynki, produkty czekoladowe – są dla kota trujące.

4. Tajemnicza PICA

Powyższe przykłady, mimo iż niektóre trujące, są mimo wszystko produktami spożywczymi. Czasami jednak zdarza się, że kot jako pożywienie traktuje rzeczy, które wcale jadalne nie są. To może być PICA – spaczenie łaknienia. Jest to zaburzenie polegające na występowaniu apetytu na rzeczy, które są w pewnym sensie żywnością, takie jak nieprzetworzone składniki pokarmowe (np. mąka, surowe ziemniaki, skrobia, suchy chleb) lub przedmioty niebędące wcale żywnością (ziemia, kreda, węgiel, plastik, wełna, papier, drewno, sznurki, tektura, winylowe tasiemki, kable elektryczne, szczotki, fotografie, ręczniki, rolki papieru toaletowego itp.). Dotychczas nie udało się ustalić jednoznacznie, dlaczego kot je tak dziwne rzeczy. Ale z pewnością jest to bardzo niebezpieczne. Więcej o PICA przeczytasz TUTAJ.

5. Głaskanie i czesanie podczas jedzenia

Tak, to prawda – koty to pieszczochy. Ale żeby tak podczas jedzenia? A jakże! Niektóre mruczki nie podejdą do miski niezachęcone wystarczającą ilością głasków. Inne życzą sobie, aby głaskać je w trakcie całego posiłku. A jeszcze inne jedzenie łączą z pielęgnacją sierści i jakoś tak lepiej im się pałaszuje zawartość miseczki w towarzystwie szczotki. Głaskanie jest również mile widziane po jedzonku. Naukowcy wskazują na co najmniej kilka motywacji mruczków, które domagają się pieszczot po posiłku. Mruczek przeważnie szuka źródeł ciepła i bezpieczeństwa. Udowodniono także, że podczas (dobrowolnych) pieszczot koci organizm wytwarza oksytocynę, zwaną także hormonem miłości. Koty celowo szukają interakcji z ludźmi po posiłku, ponieważ chcą pobudzić wydzielanie tego właśnie hormonu.

6. Studnia bez dna

Niektóre koty nie znają umiaru. Jedzą więcej niż potrzebują. Poczucie sytości nie przeszkadza takim żarłokom w jedzeniu, podobnie jak muzyka kiepskiemu tancerzowi w tańcu. To jednak może nie być jedynie fanaberia. To może być choroba. „Syndrom głodu” to zaburzenie powstające w kociej psychice. Dotyka zazwyczaj osobniki, które doświadczyły w swoim życiu głodu. Cierpią na niego najczęściej koty dorastające w złych warunkach. Podobne zachowanie mogą wykazywać również koty, które nie przeżyły traumy, ale nie są karmione w odpowiedni sposób. Ich dieta nie jest kompletna i zbilansowana bądź posiłki podawane są za rzadko. Głodomorek może sobie jednak zrobić krzywdę – otyłość, jedzenie nieodpowiednich produktów, zadławienie. Niestety taki mruczek nie może też zostać sam na dłużej, gdyż zostawienie „jedzenia na zapas” nie wchodzi w jego przypadku w grę. Powodów obżarstwa może być więcej: choroba (cukrzyca, nadczynność tarczycy), pasożyty, nuda, depresja, stres. Warto się temu przyjrzeć.

7. Kot boi się niektórych produktów

Mruczki chętnie zaglądają do lodówki i lubują się w produktach z naszych talerzy. Ale czasami niektórych wręcz się boją. Mają na ich punkcie dziwną, niewytłumaczalną fobię. Dla przykładu podać można legendarnego już ogórka. W internecie można obejrzeć mnóstwo filmików, na których koty w paniczny sposób reagują na to zielone warzywo. Dzieje się tak, ponieważ ludzie, by nagrać taki filmik, zazwyczaj zaskakują kota, nagle umieszczając ogórka w jego polu widzenia. Koty przeważnie boją się nowych i nieznany rzeczy, które pojawiają się w ich otoczeniu niespodziewanie. Szczególnie kiedy na pierwszy rzut oka przypominają węża – naturalnego kociego wroga! Ot i cała ogórkowa tajemnica. Lęk, a czasami wręcz odrazę wywołują również napoje gazowane. Koty zdecydowanie nie lubią bąbelków.

Kocie dziwactwa żywieniowe – bądź czujny!

Pamiętaj, że w niektórych przypadkach kocie dziwactwa żywieniowe mogą wskazywać na to, że u zwierzaka zaczyna się rozwijać jakieś zaburzenie. Obserwuj swojego mruczka i bądź czujny, a także świadomy tego, co jest w zgodzie z jego naturą, a co wręcz przeciwnie. A czy twój kot robi dziwne rzeczy, jeśli chodzi o jedzenie? Podziel się tym w komentarzach!

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments