Tego potrzebuje twój kot! Kilka słów o kocich feromonach

Koty to szczególne zwierzęta - czasem chętnie wejdą na kolana, ale niekoniecznie będą chciały być głaskane. Towarzyszą nam w codziennych czynnościach, często siedząc w bezpiecznej odległości. Są to zwierzęta terytorialne, pilnują swojej przestrzeni i nie lubią, kiedy w jej obrębie dzieje się coś nietypowego. Zrozumienie ich potrzeb jest kluczem do harmonijnego życia pod jednym dachem.

Koty nie są zwierzętami stadnymi. To indywidualiści, a sama komunikacja z tym gatunkiem nie jest sprawą łatwą i może przysporzyć wielu problemów. Jest tak, ponieważ kot postrzega świat w inny sposób niż człowiek. Używa też innych środków przekazu. Koty porozumiewają się przede wszystkim poprzez język ciała. Na podstawie ułożenia ogona, uszu i ogólnej postawy ciała najłatwiej odczytać nastawienie kota i to, czy czuje on się w danym momencie komfortowo.

Poza wspomnianą mową ciała, koty komunikują się szeregiem sygnałów dźwiękowych. Od miauczenia, poprzez mruczenie, na warczeniu i syczeniu skończywszy. Oprócz wokalizacji czy mowy ciała koty oznaczają teren substancjami zapachowymi. Niekastrowane kocury oraz kotki swoje terytorium zaznaczają moczem. Tym samym dają sygnał innym kotom, że ta przestrzeń należy do nich. Zapach moczu kocura, który nie został wykastrowany jest intensywny. Dlatego również opiekunowi nie umknie informacja o granicach terytorium danego zwierzaka. Co więcej, jeżeli kot oznaczy w ten sposób kanapę lub ścianę, pozbycie się tego zapachu będzie wymagać użycia specjalnych środków. Pamiętaj, że mruczek nie robi tego złośliwe. Jest to wynik tego, co podpowiada mu instynkt.

kot się ociera
fot. Shutterstock

Kocie feromony

Czy koty komunikują się jeszcze na inne sposoby? Owszem. Niezależnie od tego, czy kot jest wykastrowany/wysterylizowany w obrębie swojego terytorium wciąż pozostawia szereg informacji, które są niewyczuwalne dla człowieka, a nawet dla innych gatunków zwierząt. Służą mu do tego kocie feromony, czyli substancje semiochemiczne. Są one wykorzystywane po to, aby wywołać określony wpływ na otoczenie – pozwalają oznaczyć terytorium, informują o gotowości płciowej, ostrzegają niechcianych gości.

Związki semiochemiczne to dosyć duża grupa substancji o złożonym składzie, produkowanych zarówno przez zwierzęta, jak i rośliny. Feromony służą do komunikacji wewnątrzgatunkowej, dlatego nie są one wyczuwane przez inne gatunki. Gruczoły łojowe wydzielą łój zawierający feromony. U kotów sporo takich gruczołów znajduje się w obrębie głowy – głównie na policzkach i brodzie, a także w okolicy łap – na opuszkach oraz w przestrzeni pomiędzy opuszkami palców.

Jak dotąd w wydzielinie łojowo-policzkowej udało się wyróżnić aż 5 rodzajów feromonów. Oznaczane są one symbolami od F1 do F5, jednak znaczenie wszystkich nie zostało jeszcze poznane. Na szczególną uwagę zasługuje koci feromon policzkowy F3. Jest on wykorzystywany przez koty do oznaczania przedmiotów oraz miejsc im znanych, a także takich, które uznały za bezpieczne – czują się tam swobodnie i komfortowo. Mruczek, ocierając się o meble czy ludzi, zostawia informację: „tu jest bezpiecznie”, „znam to miejsce”.

kot ociera się o drzwi
fot. Shutterstock

Kocie feromony, czyli linia Beaphar Cat Comfort

Firma Beaphar zastosowała syntetyczny odpowiednik feromonu F3 w serii produktów Beaphar CatComfort, które znajdują zastosowanie przy problemach behawioralnych, związanych z brakiem poczucia bezpieczeństwa u kotów czy w sytuacjach dla nich stresujących.

Koty są wrażliwe nawet na najmniejsze zmiany w otoczeniu. Ich poczucie bezpieczeństwa może zaburzyć nawet małe przemeblowanie pokoju, wizyta nieznanych osób lub zmiana godzin pracy opiekuna. Ponadto, dla mruczków stresujące może się również okazać rozstanie właścicieli, przeprowadzka, czy pojawienie się nowego domownika – niezależnie od tego, czy będzie to nowe zwierzę, czy dziecko.

W takich momentach można zaobserwować zmiany w zachowaniu kota. Drapanie mebli, nadmierna wokalizacja czy znaczenie terenu moczem – to tylko nieliczne przykłady, które dla opiekuna mogą być szczególnie uciążliwe. Ciągłe napięcie u kota i życie w stresie może doprowadzić u zwierzęcia do rozwoju wielu chorób. W takich sytuacjach dobrze uciec się do przekazu, który kot z pewnością odczyta właściwie. Sposobem na taką komunikację są właśnie syntetyczne kocie feromony policzkowe.

Dostępne w postaci dyfuzera podłączanego do gniazdka dadzą kotu informację o tym, że przestrzeń, w której się znajduje, jest bezpieczna i komfortowa. Ponadto sprawią, że kot łatwiej zaadaptuje się w nowym miejscu czy sytuacji. Poza feromonami w dyfuzerach w serii CatComfort dostępne są także kocie feromony w sprayu, które z kolei pozwolą zniwelować stres związany z podróżą czy wizytą u weterynarza – wystarczy spryskać sprayem transporter na około 15 minut przed planowaną podróżą. Spryskiwać można również inne przedmioty, np. nowe meble, zostawiając kotu informację o bezpieczeństwie. Ważne jest, aby umieć odpowiadać na kocie potrzeby w ich języku. Dlatego najlepiej zrobić to z pomocą Beaphar CatComfort.

materiał sponsorowany