Kocimiętka dla kota. Taka niewinna, a zobacz, co robi z nim robi!


Jak dokładnie wpływa kocimiętka na koci organizm? Co dzieje się z kotem na kocimiętkowym haju? Czy kocimiętka to narkotyk dla kota?

Czasem żartujemy, że kocimiętka to narkotyk dla kota. I tak i nie. Kocimiętka sprawia, że kot wpada w amok, ale nie uzależnia, ani nie można jej przedawkować.

Feromony z zieleniny

Kocimiętkę znają chyba wszyscy. Ot, niepozorna zielona roślinka z rodziny jasnotowatych, bliski krewny mięty pieprzowej. Zakwita około maja i kwitnie do późnej jesieni. Jej korzenie i pędy zimują w gruncie. Mróz im niestraszny. Jest wręcz niezbędny – drobne czarne nasionka muszą obowiązkowo przejść proces stratyzacji, czyli przemrożenia w wilgotnym środowisku. Jeśli wysiejesz nasionka kocimiętki latem, nowe roślinki wykiełkują z nich dopiero następnego roku, po przejściu zimowej stratyfikacji w gruncie.Raz zadomowiona kocimiętka będzie rosła w ogrodzie przez wiele lat, ciesząc twoje koty oraz odganiając natrętne muchy i komary. Tak, ci mali krwiowpijcy nie przepadają za zapachem kocimiętki i wolą trzymać się od niej z daleka. Kocimiętka jest też rośliną miododajną. Lubią ją pszczoły.

kocimiętka i pszczoła
fot. Pixabay

Tak naprawdę kocimiętka (Nepeta) to ponad 200 różnych gatunków, rosnących w krajach Europy, Azji i Afryki. Największa jej różnorodność występuje w krajach środziemnomorskich oraz pasie na wschód, aż do Chin. Łączy je jedno – zawartość związku chemicznego zwanego nepetalaktonem, który swoją budową i działaniem bardzo przypomina kocie feromony. Ten lotny związek podrażnia receptory w kocim nosie, fundując poczciwemu mruczkowi kocimiętkowy odlot.

Jak zachowuje się kot na kocimiętce?

Po powąchaniu lub zjedzeniu kocimiętki koty zachowują się w charakterystyczny sposób: są bardziej przymilne, chętne na czułości, tarzają się, rozrzucają zabawki (te z kocimiętką), drapią lub pocierają pyszczkiem w miejscu, gdzie wyczuwalny jest zapach kocimiętki, ślinią się. Mogą miewać nieskoordynowane ruchy, podskakiwać, biegać, szaleć czyli dostawać głupawki. Mogą też miauczeć, zawodzić, mruczeć, ocierać się o przedmioty.

kocimiętka działa na kota
fot. Shutterstock

Niektóre osobniki po prostu kontemplują świat niczym buddyjscy mnisi albo jogini – siedzą na tyłeczku, spoglądając spokojnie w przestrzeń. A może w siebie. W tym kocimiętkowym stanie prawdopodobnie są pogodzone ze światem i połączone z nim boską energią.

Czy wiesz, że

  • Kociak do ukończenia 6 miesiąca życia na ogół nie reaguje na kocimiętkę.
  • Także starsze koty mogą wykazywać mniejsze zainteresowanie nią, gdyż ich zmysł węchu i system hormonalny nie pracują już tak, jak za młodu.
  • Rzadko, ale zdarzają się koty, które reagują na kocimiętkę zwiększoną agresją. Zazwyczaj dotyczy to kocurów i ma związek z zachowaniami płciowymi. Jeśli zauważysz, że twój mruczek należy do tej nielicznej grupy, stanowczo odstaw kocimiętkę. W zamian możesz spróbować waleriany.

Kocimiętka – bezpieczny haj

Kocimiętka jest w pełni bezpieczna dla kota, nie można jej przedawkować. Wszystko dlatego, że receptory węchu ulegają zmęczeniu, czyli po seansie trwającym około 10 minut ulegają wyłączeniu i przestają całkowicie reagować na nepetalakton. Po półgodzinnym resecie zmysłów kot może znów zacząć reagować pozytywnie na kocimiętkę (czyli znów szaleć).

Jedyny skutek uboczny może pojawić się po zjedzeniu naprawdę dużej ilości kocimiętki i jest nim lekka biegunka, na szczęście nie trwająca długo i przechodząca sama, bez specjalnego leczenia.

Kocimiętka – w jakiej postaci podawać ją kotu?

W takiej, w której wydzieli największą ilość przyjemnego nepetalektonu. Najlepiej sprawdza się kocimiętka z własnej uprawy. Możesz użyć suszu, proszku, świeżej roślinki lub podwiędniętej (ta wydaje się szczególnie mocno działać na niektóre koty), sprayu, olejku. Sama forma nie jest tak ważna. Ważne, by środek być świeży, niezwietrzały, mocno pachnący. Susz możesz wetrzeć w drapak lub napełnić nim kocie zabawki – będzie działał długo, dłużej niż same lotne związki. Aerozolem lub olejkiem możesz spryskać wnętrze transportera, szykując kota do podróży lub wizyty w lecznicy – zadziała relaksująco i uspokajająco, choć to działanie będzie stosunkowo krótkie – do czasu, gdy nie wywietrzeje zapach.

suszona kocimiętka i kot
fot. Shutterstock

Jeśli kot podgryza rosnącą w doniczce kocimiętkę lub zjada susz z podłogi, nie masz powodów do obaw. Spokojnie możesz zwierzęciu na to pozwolić, to bezpieczne dla niego. Dla roślinki też. Jeśli tylko kot nie wyrwie korzeni z ziemi, kocimiętka puści nowe pędy.
Kot może sztachnąć się kocimiętką na wiele sposobów – wąchając ją niczym wyrafinowany koneser, gryząc lub tarzając się w liściach rośliny lub zabawkach z kocimiętką.

Dlaczego kot tarza się w kocimiętce?

Dlaczego właściwie kot tarza się w kocimiętce? Rozgniata w ten sposób liście i łodyżki rośliny, która zaczyna wydzielać jeszcze więcej nepetalaktonu. Cóż, koty nie potrafią rozcierać w palcach kocimiętkowego suszu, ale gdyby mogły – na pewno by to robiły. Spróbuj zrobić to sam – rozetrzyj w dłoniach garść suszu z kocimiętki, powąchaj – pachnie o wiele intensywniej, prawda? A teraz przypomnij sobie, jak czuły jest koci węch. Rozgnieciona kocimiętka jest dla kota jak bomba odurzająca i pożądny haust tequili razem wzięte.

Kocimiętka – lek i pomoc w nauce

Kocimiętka może służyć za doskonałą nagrodę, antydepresant, motywator do aktywności (przydaje się przy otyłych mruczkach!), a także pomoc w kociej nauce. Kocimiętka jest także świetnym środkiem na zszargane kocie nerwy – uspokaja, odstresowuje, poprawia nastrój. To nie tylko świetna zabawa. Co prawda około 30% mruczków nie reaguje na kocimiętkę, ale warto spróbować.

Autor: Joanna Nowakowska