Poniżej znajdują się najciekawsze odpowiedzi, które zostały udzielone na pytanie konkursowe: Gdybyś na jeden dzień mógł stać się kotem, co byś robił? (pisownia oryginalna)

1. Pudełko na karmę + pudełko na przysmaki + dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

k…[email protected]

Kotem, gdybym mogła być

Mogłabym nareszcie żyć!

Ogród mym królestwem jest,

więc tam spędzam całe dnie.

Mam tam swoje kocie spa

które służy mi co dnia.

Często las atrakcją jest

Więc tam pobiec trzeba też.

Poudaję, że poluję

tutaj ptaszek, tu motylek

o i listek, też go złapię.

Teraz trzeba już coś zjeść

bo miseczka pełna jest.

Po posiłku na tulenie,

na kolanka, o tak właśnie.

Za uszkiem drapanko,

a w nagrodę mruczanko.

Teraz tutaj się pobawmy,

znów ta kropka sobie biega,

upoluje ją na pewno….

znowu pudło, może jutro mi się uda.

Ach zmęczona teraz jestem.

Gdzie ma pani, hm już w łóżku,

przy niej ciepło więc się wtulę

i pomruczę jej do ucha,

żeby o mnie mogła śnić.

Mrrrrrr…….

2. Pudełko na karmę + pudełko na przysmaki:

w…[email protected]

Gdybym została kotem na jeden dzień robiłabym wiele rzeczy. Gdyby w domu był inny kot rywalizowałabym z nim o najlepsze miejsce w oknie, bo przecież na zewnątrz się tyle dzieje. Obserwowałabym codzienną rutynę właścicieli. Nie odstepowałabym ich nawet na krok. W kuchni chodziłabym po blacie po to, aby właściciel stwierdził, że jestem głodna i rzucił mi chociaż kawałek mięsa. Nie ominełabym wieczornej zabawy i rywalizacji z kotem o kawałek miejsca w łóżku obok właścicieli. Nigdy nie odmówiłabym spania cały dzień z właścicielami.

3. Pudełko na karmę:

a…[email protected]

Gdybym mogla jeden dzień być kotem prawdopodobnie tak jak robi większość kotow przespałabym go! A co! W końcu mogłabym to zrobić bez wyrzutów? a tak na prawdę to wiele rzeczy mnie ciekawi. Jak to jest widzieć świat z tej perspektywy, jak to jest umieć wyskoczyć tak wysoko i obserwować wszystko z góry, wyszłabym na najwyższy wierzchołek w domu (gorzej by było zejść), jak to jest umieć się tak rozciągnąć ze można wyczyścić futerko na całym ciele! O właśnie! Futerko! Jak to jest mieć tak ciepłą i mięciutką okrywę na sobie! Ahh chyba głaskałabym sama siebie cały dzień! A no i ciekawi mnie smak karmy? tak wiem mogłabym jej spróbować i teraz ale jakoś nie mam odwagi?

4. Dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

p…[email protected]

W wielkim świecie moich małych kotów

podreptałbym tam, gdzie one wędrują

na długi spacer w świetle księżyca,

wśród srebrnych, cichych pajęczyn

szelestu trawy i wiatru cichych muśnięć,

szukając największych, kocich tajemnic.

A kiedy wszystkie bym wreszcie zrozumiał

i odkrył prawdę – tę najoczywistszą

że dom mam swój, cieplutki od słońca

z pełną miseczką i własnym balkonem.

Wtedy niespiesznie bym do niego wrócił

do moich sierściuchów, które wciąż kocham.

Bo dom bez kota to dom bez miłości

zaklętej w mruczanki i zapach futerka

nocne gonitwy, polowanie na muchy,

błogie lenistwo i sen po całych dniach.

Gdybym na świat mógł spojrzeć oczami

wszystkich sierściuchów, które kochałem

byłby jak wielka piłeczka z włóczki,

wieczna zabawa z własnym Dużym.

Bo kochać kota i go stracić,

to jak kupić szczęście i łzami zapłacić…

Wracając z krótkiej, nocnej wycieczki

patrząc na wszystko, co kiedyś było –

prowadzę za sobą orszak moich kotów,

wciąż wędrujący w mojej pamięci.

A kiedy wreszcie miałbym okazję

by dzień cały drzemać leniwie,

wraz ze mną na parapecie

kocie pokolenia odnajdą…

Szczęście.

 

5. Dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

j…[email protected]

Odpoczęłabym od wszystkiego. Od pracy, rannego  wychodzenia  z domu, zakupów, sprzątania. Cały dzień z rozkoszą spędziłabym w domciu, wyszłabym na balkonik pogadać z gołabkami i wygrzać się w słonku. Łaskawie pozwoliłabym sobie nadskakiwać, dopieszczać i dokarmiać w zamian mocno bym się przytuliła i pięknie chrapotała (w moim domu rodzinnym tak się mówiło, odpowiednik „mruczenia”) do uszka 🙂

6. Dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

r…[email protected]

Cieszyłabym się z elastycznego kręgosłupa i miękkich kocich ruchów. Na pewno  spędzałabym część dnia na parapecie, obserwując ptaki (bez polowania na nie). Głęboki sen u boku Współlokatora oraz dobre jedzonko na czas a potem MEDYTACJA i ponowne „ćwiczenia gimnastyczne kręgosłupa” oraz „mizianie” sprawiłyby mi dużo radości.

7. Dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

m…[email protected]

Gdybym mogła zostać chociaż na jeden dzień kotem byłoby fantastycznie. Mogłabym przespać większość dnia i nikt nie oparłby się moim oczom proszącym o jedzenie. Mogłabym też zwiedzić wszystkie zakamarki mojego domu, wciskałabym się w różne miejsca znajdując coraz to nowe kryjówki i nikt nie mógłby mnie znaleźć gdy śpię. Mogłabym również przytulać się do każdego i każdy by chętnie mnie miział, cieszyłby się, że zwracam na niego uwagę i proszę o pieszczoty. Wszyscy by się mną zachwycali.

8. Dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

d…[email protected]

Stulka bym coś ze stołu , postała w drzwiach , pomiauczała , podrapała nowy fotel , nastraszyłabym naszego psa i wlazłbym na wszytskie meble.

9. Dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

m…[email protected]

Bawiłabym się swoim ogonem cały dzień ?❤️

10. Dwustronna saszetka dla zwierzoluba:

j…[email protected]

Kocia perspektywa musi być ciekawa, ale zapewne przespałabym cały dzień.