kot czy kotka

Porady

Kot czy kotka? Jakiej płci kota wybrać

"Kot czy kotka", to takie małe "być czy nie być" dla każdego kociarza.

„Kot czy kotka”? Tym hamletowskim pytaniem rozpoczyna się praktycznie każda podróż przyszłego kociego opiekuna.  No chyba, że kot pierwszy wybiera nasz dom na swój własny i nie mamy już wpływu na to, jakiej płci ma być nasz przyszły współlokator.

Tak jak w przypadku każdego gatunku, samce różnią się od samic także u kotów. Zarówno wizualnie jak i w zachowaniu. Wiąże się to z zadaniami, jakie natura stawią przed daną płcią. Oczywiście prawdą jest, że każdy kot jest inny, każdy ma swój indywidualny i oryginalny charakter i nie da się go po prostu wstawić w żadne ramy, ale płeć również ma pewne znaczenie.

trzy małe rude kotki
fot. Shutterstock

Kot czy kotka: KOT

Samiec jest uważany za zwierzę, które trudno utrzymać w domu. To prawda, gdyż po osiągnięciu dojrzałości płciowej, najważniejszym celem kocurka jest znalezienie sobie partnerki i przekazanie swoich wspaniałych genów. Zdobywaniu pięknych kotek towarzyszą pokazy siły, a więc bójki z innymi kotami. Z tymi z kolei nierozłącznie wiążą się obrażenia i rany. Czasem bardzo groźne dla zdrowia lub nawet życia kota.

Kot niewykastrowany

Kot, który ma możliwość przebywania poza domem, może zatracić się w swych miłosnych uniesieniach i uganiać się za partnerką nawet przez wiele miesięcy. Niesie to za sobą oczywiście bardzo wiele niebezpieczeństw. Poza tym, że kot toczy liczne boje z rywalami, może na przykład wpaść pod koła auta, zostać zaatakowanym przez psa, zarazić się jakąś chorobą, czy po prostu zaginąć bądź paść z wycieńczenia.

Gdy kot wreszcie wraca do domu, by się najeść i wyspać, obsikuje teren. To z pewnością największa zmora opiekuna niewykastrowanego kocura. Niektóre samce, w tym samym celu, pozostawiają w różnych częściach domu także swoje odchody. Im kocur starszy tym intensywniejszy staje się nieprzyjemny zapach. Problem obsikiwania staje się nieznośnie uciążliwy i często jest przyczyną, dla której koty oddaje się do schroniska.

Bardzo trudno utrzymać w domu niewykastrowanego kota, gdyż jego instynkt jest bardzo silny. Pragnie on znaleźć partnerkę i robi wszystko, by po prostu uciec. Gdy jest to niemożliwe – potrafi sprawiać wiele problemów w domu. Chodzi tu przede wszystkim o natrętne znaczenie terenu bardzo nieprzyjemnie pachnącym moczem. Niewykastrowanie może także wiązać się z napadami agresji, za które nie możemy go winić. Powodem jest niewyładowana energia seksualna. Kota nie da się oduczyć tych zachowań, gdyż są one dla niego całkowicie naturalne i zapisane głęboko w genach. Jest to uciążliwe dla zwierzaka, ale także i dla właściciela.

szary kot z niebieską muchą
fot. Shutterstoc

Kot wykastrowany

Praktycznie wszystkie te uciążliwe zachowania znikają, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, po kastracji. Kot przestaje skupiać się na rozmnażaniu i przekierowuje swoją uwagę na spokojne, co nie znaczy nudne, życie. Kastracja uwalnia go od popędu płciowego i wszystkich związanych z nim uciążliwości. Będzie bardziej „przytulny” i łatwiejszy w utrzymaniu. Zabieg eliminuje całkowicie ryzyko wystąpienia nowotworu jąder. Wykastrowane kocury są zazwyczaj tolerancyjne wobec innych kotów. Zdarzają się oczywiście kocury dominujące z charakteru, które mimo kastracji walczą o terytorium i taki kocur może nigdy nie zaakceptować innego kota w tym samym domu.

Kocury – wygląd

Koty są zazwyczaj większe od kotek. Potężniej zbudowane, masywniejsze – o ile nie zostaną wykastrowane za wcześnie. Oczywiście i w tym przypadku nie ma sztywnych zasad. Koty także mogą mieć filigranową posturę. Bardziej męski wygląd nie oznacza, że kocury będą bardziej agresywne. W rzeczywistości często bywa wręcz odwrotnie.

Kot czy kotka – KOTKA

Kotki, jak to wszystkie kobiety – miewają swoje humorki. Dotyczy to jednak tych, którymi miotają hormony, a więc niewykastrowanych, bądź niewysterylizowanych. Panuje opinia, że kotki są bardziej „rodzinne”, i że trzymają się domu –  jest to jednak wynik porównywania kotki z niewykastrowanym kotem, który jak już wiemy, lubi urządzać sobie pozadomowe maratony.

kot z różową kokardą
fot. Shutterstock

Kotka niewykastrowana

Kotki, które przechodzą ruję, także z uporem maniaka dążą do wydostania się z mieszkania, aby znaleźć partnera. Nie lada wyzwaniem jest utrzymanie ich wtedy w czterech ścianach. Odpowiedzialny za takie zachowania jest instynkt, którego zwierze nie jest w stanie opanować, a który działa w destrukcyjny sposób na jego organizm.

Kotki są bardzo płodne i w ciągu jednego roku mogą urodzić nawet kilkanaście kociąt. Trudno znaleźć im wszystkim odpowiednich opiekunów, w związku z czym powiększa się problem bezdomności tych zwierząt. Przy tak dużym obciążeniu dla organizmu, jakim jest wiele ciąż, kocie mamy mocno się eksploatują, przez co znacznie skraca się długość i jakość ich życia.

Ruje bywają niezwykle uciążliwe dla opiekunów, lecz także wyczerpujące dla samych zwierząt. Lamenty pod drzwiami, głośne miauczenie to tylko część objawów. Kotki, które nie mogą wyjść z domu, wiją się po podłodze i ocierają o wszystkie przedmioty, błagalnie patrzą przy tym i proszą o pomoc. I choć łatwiej znieść te zachowania niż objawy charakteryzujące kocury – to i tak jest to duże wyzwanie dla reszty domowników, gdyż mogą zdarzać się nawet kilka razy w miesiącu. Są kotki, które w okresie rujki również znaczą teren moczem.

Kotka wykastrowana

Tak jak w przypadku kocura, u kotki także obserwuje się zanik wszystkich tych uciążliwych zachowań po dokonaniu zabiegu. Kastracja jest stu procentowym zabezpieczeniem przeciw ciąży. Zapobiega męczącym i wyczerpującym rujom. Jest także prewencją wobec wielu ciężkim chorobom takim jak: ropomacicze, nowotwory, różnego rodzaju stany zapalne, czy choroby skóry. Potrafi wydłużyć  życie kota nawet dwukrotnie. Nie zmienia charakteru zwierzaka, likwiduje tylko objawy jego popędu płciowego.  Należy dbać, aby po zabiegu kot otrzymywał odpowiednią dietę. Przekarmianie i brak aktywności mogą doprowadzić do nadwagi!

Kotki – wygląd

Kocie kobiety są smuklejsze i zgrabniejsze niż kocurki. Oczywiście nie jest to sztywna reguła.  Bywają duże, masywne kotki oraz małe i zgrabne kocurki. Jak w przypadku ludzi – każdy jest inny. Można jednak dokonać pewnych uogólnień, wskazać wyróżniające cechy. Przeświadczenie, że kotki są milsze i słodsze od kocurów, niekoniecznie znajduje potwierdzenie w rzeczywistości.

kociaki w wiklinowym koszu
fot. Shutterstock

Myślisz o hodowli? Zacznij od kotki

Kotkę z pewnością powinny wybrać osoby, które planują prowadzić hodowlę kotów rasowych. Tylko wówczas będą mogli ją zarejestrować i rozpocząć rozród. Posiadanie kocura, nawet rodowodowego, nie pozwala na założenie hodowli, a jedynie na „wypożyczenie” go do rozrodu. Pamiętajmy jednak, że przy tak dużej ilości bezdomnych zwierząt, każda decyzja o rozmnażaniu powinna być przemyślana.

Kot czy kotka dla alergika

Boisz się uczulenia? Według badań, kocury produkują o wiele więcej alergizującego białka niż kotki. Przyczyną jest testosteron – hormon wytwarzany przede wszystkim w jądrach. Jeśli jednak samiec zostanie wykastrowany, jego organizm wydziela testosteron w minimalnych ilościach. Samiec staje się wtedy równie niegroźny dla alergików jak kotka.

Dylematu „kot czy kotka”, nie udało się jeszcze nikomu rozwiązać. Regułą w przypadku kotów jest to, że nie ma żadnych reguł. Trudno jasno określić ich charaktery i różnice pomiędzy płciami. Kocur i kotka w równym stopniu przywiązują się i okazują uczucia swojemu właścicielowi. Choć zachowanie kocurów i kotek różni się od siebie, to ich stosunek do człowieka jest raczej cechą indywidualną, a nie związaną z płcią.

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Chcesz oceniać i komentować?
Dołącz do nas – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *