Jak zapoznać kota z niemowlęciem?

Pojawienie się na świecie niemowlęcia przewraca życie domowników do góry nogami. Dotyczy to także naszych mruczących przyjaciół. Co zatem zrobić, aby wzajemne poznawanie się dziecka oraz kota przebiegło gładko i bezboleśnie?

Kot i dziecko to często niełatwa sprawa – zwłaszcza na początku tej znajomości. Zacznijmy od kilku podstawowych kwestii, które warto znać, by zrozumieć, co dzieje się w głowie kota, kiedy na jego terytorium zjawia się niemowlę. Oto, w jaki sposób widzi to mruczek:

  • W rodzinie pojawia się nowy „członek stada”, który w dodatku budzi ogromne zainteresowanie reszty domowników.
  • Nowy, mały „stworek” wprowadza w kocie życie sporo zamieszania – ma całkowicie inny, początkowo nieznajomy dla kota zapach, wydaje dużo głośnych dźwięków i wykonuje dziwne gesty. Macha często rękami i nogami w sposób, do którego futrzak niekoniecznie jest przyzwyczajony.
  • Wraz z przybyciem nowego członka rodziny zazwyczaj spada poziom zainteresowania kotem. Nie każdy mruczek zniesie to ze stoickim spokojem, zwłaszcza, jeśli do tej pory poświęcano mu sporo uwagi.

Brzmi jak zapowiedź kłopotów na linii kot i dziecko? Wcale nie musi tak być. Pod warunkiem, że wcześniej odpowiednio się przygotujesz.

Kot i dziecko – jak rozpocząć znajomość?

Choć narodziny dziecka to duża rewolucja dla samych rodziców, warto w całym zamieszaniu wziąć pod uwagę także naszego mruczka – zobaczysz, że zaprocentuje to w przyszłości dobrymi relacjami kota i dziecka.

  • Nie chcesz, aby kot wchodził do sypialni dziecka? Zacznij stosowne treningi nawet kilka miesięcy wcześniej. Gdy mruczek wskakuje do łóżeczka malucha, należy go stamtąd wyjmować, stanowczo komunikując na głos: nie wolno!
  • Niektórzy eksperci radzą, by stopniowo przyzwyczajać kota do odgłosów wydawanych przez dziecko. I to nawet na kilka tygodni przed pojawieniem się niemowlaka w domu. Zacznij od odtwarzania cichych odgłosów kwilenia czy gaworzenia, a następnie zwiększaj poziom głośności.
  • Oficjalnie pozwól kotu na obwąchanie kompletowanej wyprawki. Ciekawski nosek futrzaka i tak na pewno sprawdzi każdą z zakupionych rzeczy.
  • Poproś, by ktoś z rodziny przywiózł ze szpitala używane śpioszki twojej pociechy. Dzięki temu zapoznasz mruczka z dziecięcym zapachem jeszcze zanim niemowlak zjawi się w domu.

Gdy pojawisz się w mieszkaniu z maluszkiem, nie odganiaj od niego kota już w progu. Niech futrzak spokojnie podejdzie, obwącha dziecko i sprawdzi, co takiego znajduje się w zawiniątku. To zaspokoi pierwszą kocią ciekawość i pomoże w „ustawieniu” wspólnej relacji.

Nie zmuszaj do kontaktu!

Oczami wyobraźni widzisz już pewnie, jak kot i dziecko drzemią wtulone w siebie… Stop! Na taki rozwój wydarzeń czasem trzeba poczekać. Dlatego nie zmuszaj kota do kontaktu z dzieckiem! Jeśli woli obserwować je z bezpiecznej odległości – pozwól mu na to. Czasem futrzak wybiera sobie miejsce nieco bardziej odległe od kołyski. Często znajduje się ono wyżej niż ułożone niemowlę  – koty lubią patrzeć na świat z wysokości.

kot i dziecko
fot. Shutterstock

Niech mruczek oswoi się z małym lokatorem. Jego obecność to dla niego nowe zjawisko i może zająć mu to nieco czasu. Możliwe, że będzie uciekał pod łóżko czy do szafy za każdym razem, gdy dziecko zapłacze – na początku jest to całkowicie normalne. Jeśli jednak z czasem sytuacja nie ulegnie poprawie, warto poradzić się behawiorysty. Długotrwały stres u kota może skutkować np. załatwianiem potrzeb poza kuwetą, a to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujesz, mając ręce pełne roboty przy maluchu. Dlatego, także dla własnego dobra, lepiej w tym wypadku zapobiegać, niż leczyć.

Daj kotu poczucie bezpieczeństwa

Idealnie byłoby, gdyby kocia rutyna i codzienny rozkład dnia pozostały bez zmian. Wiemy, że o to bardzo trudno, warto jednak, by członkowie rodziny pamiętali także o futrzaku. Absolutnym minimum jest pilnowanie dotychczasowych godzin karmienia kota, a także codzienne zabawy (wędka, piłeczka – w zależności od tego, co twój kot lubił do tej pory najbardziej). Posłanie mruczka znajduje się blisko łóżeczka niemowlaka? Jeszcze nim maluch pojawi się w domu, warto przenieść je w nieco bardziej odległe miejsce, aby zapewnić kotu trochę spokoju.

Nie martw się, to nie jest ekstremalnie trudne. Jeśli wcielisz w życie kilka podstawowych zasad, prawdopodobnie już wkrótce będziesz cieszyć się widokiem niemowlaka i kota, wspólnie zasypiających po kolacji. 😉

Autor: Marta Martyniak