Kot i goście – 5 zasad, które pomogą zmniejszyć koci stres

Nie każdy kot dobrze znosi wizyty obcych w domu. Co zrobić, by pomóc mu bezboleśnie przetrwać odwiedziny gości?

Kot i goście to nie taka prosta sprawa. Bywają mruczki, które uciekają pod szafę gdy tylko usłyszą dzwonek do drzwi. Są też takie, które z ciekawością obwąchują nieznajomych, by w końcu stać się gwiazdami wieczornej imprezy, na którą zaprosiliśmy naszych gości. Niezależnie od charakteru naszego kota – warto pamiętać o kilku zasadach, które zminimalizują u niego ryzyko stresu wynikającego z pojawienia się na jego terenie „obcych” osobników.

Kot i goście – wybiegaj mruczka przed wizytą

Przed spotkaniem ze znajomymi w twoim mieszkaniu dobrze jest wybiegać porządnie twojego mruczka. Wędka, piłeczka, kulki papieru – cokolwiek na niego działa. Zwiększysz tym samym prawdopodobieństwo, że mruczek, zmęczony po gonitwach, po prostu pójdzie spać i wizyta gości nie będzie stanowić dla niego źródła stresu.

Przygotuj zaciszne miejsce i zostaw uchylone drzwi

Nawet jeśli twój mruczek lubi „kręcić się” i przebywać w otoczeniu gości, pozostaw mu możliwość wycofania się w razie potrzeby. Zostaw uchylone drzwi do drugiego pokoju lub innego pomieszczenia, w którym nie bawią się twoi znajomi. Niech mruczek wie, że zawsze może znaleźć spokojne miejsce. Przygotuj tam wcześniej kocyk czy ulubione posłanie twojego pupila – cokolwiek, co lubi, zna i co sprawia, że czuje się w tym bezpiecznie.

Jeżeli mieszkasz w kawalerce – schowaj posłanie w szafie lub pod łóżkiem. W każdym razie – w osłoniętym miejscu. Poproś odwiedzających cię, by nie przeszkadzali kotu, jeśli zechce się tam schować. A skoro już o prośbach wobec gości mowa…

Twój dom – twoje zasady!

Gość dom, Bóg w dom – mówi staropolskie przysłowie. To jasne, że chcesz zrobić wszystko, by twoi znajomi czy rodzina czuli się u ciebie jak najlepiej. Pamiętaj jednak, że masz także prawo respektować swoje własne zasady – w końcu to twoje mieszkanie! Dlatego uczul swoich przyjaciół, że kot to nie zabawka. Najważniejsze, by wymagali tego także od swoich młodszych pociech, jeśli one także biorą udział w gościnie.

Nie musisz godzić się na ciągnięcie mruczka za ogon, rzucanie w niego (zamiast do niego) piłeczkami czy ganianie po całym mieszkaniu. Zwłaszcza, że przestraszony kot może mieć w późniejszym czasie problemy behawioralne a wtedy to ty zostaniesz z tym wyzwaniem! Goście mogą czuć się u ciebie dobrze, ale jednocześnie muszą szanować twoje zasady i nie ingerować w samopoczucie futrzastego domownika. Kot i goście razem w pokoju to nie zawsze dobre połączenie.

Jeśli kot się chowa – pozwól mu na to

Nie każdy futrzak pała sympatią do obcych osób. Pozwól mu na to, by schował się w kanapie, szafie czy innym, ulubionym miejscu. Nie wyciągaj go na siłę, bo ktoś chciałby go pogłaskać – osiągniesz w ten sposób efekt odwrotny do zamierzonego. Z czasem kociak być może sam odważy się wychylić nosek i pokazać się światu. Być może jednak już zawsze pozostanie nieśmiały. To też jest w porządku! Warto się z tym po prostu pogodzić.

Pamiętaj o stałym dostępie do kocich zasobów

Do rzeczy podstawowych, takich jak kuweta i miseczki z jedzeniem i wodą, kot powinien mieć stały dostęp – niezależnie od tego, ile osób przebywa obecnie w twoim domu. Pamiętaj o tym. Zwróć uwagę zwłaszcza na wejście do łazienki – to tam zwykle umiejscowione jest kocie miejsce przeznaczone do załatwiania potrzeb. Tymczasem wiele osób, zwłaszcza tych, którzy nie dzielą swojego domu z futrzakiem, ma nawyk zamykania drzwi od toalety po wyjściu. Uczul na to gości, możesz też zawieść kartkę na drzwiach łazienki.

Pamiętając o tych kilku zasadach, zminimalizujesz stres u swojego kota i sprawisz, że spotkanie z gośćmi w twoim mieszkaniu przebiegnie bez większych kłopotów.

Jak wasze koty reagują na gości w domu? Czekamy na komentarze!

Autor: Marta Martyniak