Kot i pies. Niezwykła para zwiedza świat


Zajęci są podróżami, przygodami i spaniem pod gołym niebem. Kot i pies - poznajcie nierozłączną parę, na punkcie której oszalał świat.

Zanim kot i pies stali się gwiazdami Instagrama, internet podbił najpierw on, okazały pies, który kocha podróże ze swoją panią. Wabi się Henry. Został adoptowany w 2014 roku przez Cynthię Bennet i jej chłopaka. Oboje pochodzą z Kolorado, uwielbiają podróże, ale nie te wygodne z gwiazdkowymi hotelami i rezydentami, tylko wędrówki z plecakami i karimatami, na własnych nogach. I wspinaczki. Kochają góry małe i te większe. W trójkę radzili sobie świetnie, dotarli się w niełatwych wędrówkach.

Niekompletni

Któregoś dnia Cynthia pomyślała, że przydałoby się ktoś czwarty do kompletu. Była ona, był jej chłopak, był psi chłopak Henry – brakowało kumpla dla psa. Długo trwało, zanim go znaleźli. Na początku wiedzieli tylko, że to musiał być kot. Ale nie mógł to być kot przypadkowy, musiał wykazywać widoczne zadatki na twardego wędrowca, być przygotowanym na gwiazdy nad głową w nocy i skaliste podłoże pod łapami. Kot niekanapowy. Kot podążający za stadem. Psi kot.

Cynthia i jej chłopak odwiedzili wiele schronisk dla zwierząt, zanim trafili na niego, małego kociaka, mieszańca kota tajskiego. Dobrze mówiła im intuicja – kociak nie był z tych, co to zostanie sam w domu na długie godziny, a już na pewno nie z tych, co spędzą w samotności na miękkiej kanapie długi weekend. Ten kot lgnął do ludzi i potrzebował towarzystwa jak tlenu. Na dodatek od początku zwrócił ich uwagę zachowaniem – pół kot, pół pies. Dali mu na imię Baloo.

There is still a trace of Fall in Denver 🍁🍂 and yes I am that person who loves to wear socks with sandals.

A post shared by Henry + Baloo 👋🏼 (@henrythecoloradodog) on

Kot i pies w trasie

To głównie Cynthia dzieli się relacjami z podróży. O Baloo i Henry’m może opowiadać godzinami.

Myślę, że Baloo myśli o sobie, że jest psem. Nazywam ich braćmi, ale sądzę, że Baloo myśli o Henrym jak o swojej dużej, pełnej ciepła, opiekuńczej mamie. Wciąż popatruje, gdzie jest Henry i stara się być zawsze blisko niego.

that monday feeling

A post shared by Henry + Baloo 👋🏼 (@henrythecoloradodog) on

Pony rides: the Henry + Baloo version 🐴

A post shared by Henry + Baloo 👋🏼 (@henrythecoloradodog) on

Często mały Baloo siedzi na grzbiecie Henry’ego jak na koniu. Pies nie ma nic przeciwko. Stoicki spokój i cierpliwość.

We know that it's after Halloween, but we still wanted to dress up as Dinos for a day 🐊

A post shared by Henry + Baloo 👋🏼 (@henrythecoloradodog) on

Gdy zasypiają, to zawsze w jednym śpiworze, przytulone do siebie.

Podczas naszych wędrówek zrobiliśmy setki zdjęć tych kochanych zwierzaków. Wierzcie – one nie są pozowane, nasz kot i pies naprawdę tak mocno są ze sobą zżyte, jeden za drugiego wskoczyłby w ogień i głęboki śnieg. Wciąż nas wzruszają. Fajnych mamy kumpli. Idealnie wpasowali się w nasz wędrujący styl życia.

Baloo nie jest pierwszym kotem ani jedynym, który kocha podróże: Millie, Suki, Willow. Świat się zmienia i koty na nim też.

źródło: Dodo, Instagram

Autor: Joanna Nowakowska