Dlaczego kot kładzie się na laptopie?

Dlaczego twój komputer wydaje się działać niczym potężny magnez na mruczka?

Niektóre kocie zachowania bywają dla nas trudne do zrozumienia. Z pewnością zalicza się do nich uwielbienie, jakim większość kotów darzy komputery. Spacery po klawiaturze, ocieranie się o ekran, spanie na pokrywie… Jesteśmy pewni, że dobrze to znacie. Czy zastanawiałeś się kiedyś, co takiego ma w sobie komputer, że do tego stopnia przyciąga twojego pupila? Dlaczego kot kładzie się na laptopie?

„Dziś nie pracujesz, będę tu spał”

Planujesz pracę z domu, bo chcesz w spokoju nadgonić kilka projektów. Jednak w momencie, gdy z kubkiem kawy w ręce zbliżasz się do biurka, okazuje się, że twoje miejsce pracy jest już… zajęte. Na laptopie beztrosko leży sobie twój kot i ani myśli przenieść się gdzie indziej. Co robisz? Prawdopodobnie zdejmujesz go z pokrywy i próbujesz pracować. Szybko jednak przekonujesz się, że mruczek wciąż jest w pobliżu – zagląda ci w ekran i wchodzi na klawiaturę, przy okazji zmieniając wszystkie ustawienia… Po prostu nie sposób go przegonić. Dlaczego tak się dzieje?

View this post on Instagram

#cutecat #catsleeping #sleepingcat #fluffycat #catonlaptop #catpictures #catphotos

A post shared by Nour (@love_forever_yours) on

Ta kwestia od lat nurtuje kociarzy – pytania o to, dlaczego kot kładzie się na laptopie i sypia na klawiaturze, regularnie pojawiają się na forach internetowych. Nad przyczynami kociej miłości do komputerów zastanawiają się też behawioryści. Choć brak badań, które udzieliłyby jednoznacznej odpowiedzi, funkcjonuje kilka teorii wskazujących na możliwe powody, dla których mruczki „fascynują się” sprzętem elektronicznym.

Tajemnicze przyciąganie

Jest twardy, kanciasty, niewygodny. A mimo to kot kładzie się na laptopie – po co? Przecież istnieje tyle przyjemniejszych miejsc, w których można uciąć sobie drzemkę. Niektórzy twierdzą, że chodzi tu o emitowane przez urządzenie pole elektromagnetyczne – być może koty są w stanie je wyczuć i z jakiegoś powodu je ono przyciąga. Przeciwnicy tej teorii twierdzą, że w takim wypadku zwierzaki powinny interesować się również innym sprzętem, np. smartfonami. Tymczasem zazwyczaj interesują je tylko komputery.

Może więc chodzi o generowane przez pracujące urządzenie ciepło? Koty to przecież znane piecuchy. To brzmi logicznie, ale rzecz w tym, że dla wielu mruczków zimny, wyłączony laptop jest równie atrakcyjny, co włączony.

View this post on Instagram

Juz keeping your laptop warm… #cooperthecat #britishshorthair #britishblue #british_shorthair #britishshorthaircat #british_blue_shorthair #british_blue_short_hair #britishshorthairofinstagram #britishshorthairworld #catsofsg #catsdaily #catsofworld #catsoftheday #catsoftheworld #catsofinstagram #catlove #kitty #catsofsingapore #kittensofsingapore #kittensofinstagram #kittensoftheworld #kittensofsg #thedailykitten #igmeows #catonlaptop

A post shared by Cooper & Zeke (@cooper_zeke) on

Kot kładzie się na laptopie? To może być zazdrość

Wielu behawiorystów twierdzi, że kocie zainteresowanie komputerami ma tak naprawdę związek z użytkownikiem sprzętu, czyli opiekunem. Zgodnie z tą teorią, kot kładzie się na laptopie, bo widzi, że urządzenie jest w centrum uwagi człowieka. Jest zazdrosny i chce ją przekierować na… siebie. W dodatku opiekun często nieświadomie wzmacnia takie zachowanie, głaszcząc kota i mówiąc do niego. Mruczek otrzymuje sygnał: „to działa” i będzie tak robił częściej.

Ale co w sytuacji, gdy po prostu musimy popracować, a mruczek skutecznie nam na to nie pozwala? Jedyną drogą jest stopniowe oduczenie pupila podobnego zachowania. Skoro kot chce być blisko nas, pozwólmy mu na to, organizując mu np. legowisko w pobliżu komputera. Delikatnie przenośmy go tam, gdy będzie się kładł nam na laptopie, jednocześnie głaszcząc. Gdy zdecyduje się zostać, dajmy mu nagrodę np. w postaci jakiegoś smakołyku. Po jakimś czasie kot prawdopodobnie sam zacznie wybierać nowe miejsce. Pamiętajmy, by za każdym razem go za to pochwalić. W ten sposób pupil dostanie to, na czym mu zależy – naszą bliskość i uwagę, a my będziemy w stanie pracować.

Czy wasze koty również uwielbiają kłaść się na komputerach? Jak sobie z tym radzicie? A może po prostu pozwalacie im robić to, co chcą? 😉

Autor: Agata Kufel