Mruczek jak lekarstwo? Zdziwisz się, ile chorób może wyleczyć kot!

Mieszkanie z kotem to nie tylko przyjemność i obowiązki. Naukowcy potwierdzają niezwykłe lecznicze właściwości mruczków.

Felinoterapia – leczenie kotem

Od dawna podejrzewano koty o dobroczynny wpływ na ludzki organizm. Współczesna nauka potwierdza te doniesienia. Badacze co i rusz dostarczają nowych odkryć w tej dziedzinie. O niektórych jeszcze nie wiedzieliście.

Felinoterapia jest pomocna w leczeniu zarówno zaburzeń fizycznych, jak i psychicznych. Przynosi korzystne efekty zwłaszcza w pracy z dziećmi chorymi na ADHD. Obejmuje ona głaskanie lub po prostu bawienie się z kotem, co ma działanie uspokajające i pomaga w osiągnięciu równowagi emocjonalnej.

Kocie mruczenie łagodzi stres i napięcie emocjonalne

Dlaczego tak się dzieje? Otóż, zwierzęta te mruczą z częstotliwością 25Hz, czyli taką, która idealnie współgra z biorytmem ludzkiego organizmu. Niskie częstotliwości działają na ludzki organizm rozluźniająco i relaksująco. Wypoczęty i zrelaksowany organizm produkuje mniej hormonów stresu.

kobieta przytula kota
fot. Shutterstock

Kot obniża ciśnienie krwi

Mruczący kot obniża ciśnienie krwi u człowieka znajdującego się w jego pobliżu. I to zarówno wówczas, gdy głaszczemy mruczka, jak i wtedy, gdy tylko siedzimy blisko niego.
Dlatego osobom z nadciśnieniem poleca się kociego kompana. Znacznie zmniejszy ryzyko chorób związanych z nadciśnieniem.

Szacuje się, że ryzyko wystąpienia chorób serca u posiadaczy kotów jest o 40 proc. niższe niż u innych. Obecność kota zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca.

Kot dla astmatyka

Mruczenie kota pomaga też w prawidłowym oddychaniu. Człowiek podświadomie zaczyna oddychać lżej, w rytmie mruczenia kota. To dobra wiadomość dla astmatyków.

Kot uśmierza ból

Dzieje się tak dlatego, że ich sierść jest najonizowana ujemnie, a chore miejsca dodatnio. Kot wyczuwa bolesne miejsca na naszym ciele i układa się na nich, neutralizując szkodliwe jony. W jednym z badań wykazano, że kocie mruczenie ma działanie przeciwbólowe również w relacji międzykociej.

kot jak lekarstwo
fot. Shutterstock

Leczy stawy, mięśnie i kości

Częstotliwość kociego mruczenia przyspiesza zrastanie się kości, i to nie tylko u mruczków, ale i u ludzi. Na dodatek kocie mruczenie zmniejsza ryzyko rozwoju osteoporozy oraz łagodzi objawy reumatyzmu.

Podobnie jak na kości, działa też na uszkodzone mięśnie. To dlatego po operacjach czy zranieniach nasze mięśnie szybciej się zagoją, jeśli mamy w domu kota.

Okład z kota na migrenę

Kot pomaga też na ból głowy. Wystarczy umieścić nasz czoło blisko karku zwierzęcia. Ciche mruczenie będzie miało korzystny wpływ na nasz układ nerwowy i zmniejszy intensywność odczuwanego bólu.

dziewczyna przytula kota
fot. Shutterstock

Kot to antydepresant bez skutków ubocznych

Niedawno amerykańscy i niemieccy badacze przeprowadzili eksperyment, w którym wzięło udział około dziesięciu tysięcy ochotników, którzy żyją pod jednym dachem z kotem. Pomiary stanu zdrowia fizycznego i testy psychologiczne wykazały, że koty nie tylko przynoszą ulgę w bólu, ale też skutecznie przyczyniają się do poprawy nastroju. Naukowcy uważają, że posiadanie kota sprawia, że stajemy się bardziej spokojni i opanowani. Przy czym najbardziej korzystny wpływ na człowieka mają długowłose zwierzęta. Dlaczego? Nie wiadomo.

Kot wydłuża życie człowieka

Badania wykazały, że ludzie, którzy mają koty, żyją przeciętnie o pięć do dziesięciu lat dłużej niż ci, którzy nie mają w domu kota.

Temperatura ciała kota jest o kilka stopni wyższa od temperatury ciała człowieka. Kontakt ze zwierzęciem miejscowo ogrzewa dany obszar ciała człowieka. Mruczenie kota działa na zasadzie wibracji i ma korzystny wpływ na organizm człowieka. Badania wykazały, że ryzyko zawału serca wśród właścicieli kotów jest o 20% niższe niż wynosi średnia. Ponadto, miłośnicy tych zwierząt dożywają sędziwego wieku, w 70% przypadków – donosi raport z badań.

Jeśli nie macie jeszcze w domu kota, może czas to zmienić? Kot jest dobry na wszystko!

Źródło: Medicineinfo, Earth-chronicles