Kot, który pracuje na kolei


Ma czapeczkę kolejarza i specjalne ubranko. Mimo, że ma cztery łapy otrzymała honorowy tytuł „superzawiadowcy stacji”. O kim mowa? O kotce Tamie

Ma czapeczkę kolejarza i specjalne ubranko. Mimo, że ma cztery łapy  otrzymała honorowy tytuł „superzawiadowcy stacji”. O kim mowa? O kotce Tamie

Kishikawa to Japońska stacja kolejowa, gdzie zawiadowcą jest Toshiko Koyama.  Rok temu przygarnął on błąkającą się po peronie kotkę Tamę. Zwierzak zamieszkał na stacji i… z miejsca stał się atrakcja turystyczną. Kotka cieszy się dużym zainteresowaniem i popularnością wśród Japończyków, a także wśród osób podróżujących japońską koleją. Ściąga tłumy turystów, którzy chcą zobaczyć niezwykłego zawiadowcę oraz zrobić sobie z nim zdjęcie. W ciągu roku niewielką stacyjkę – na której wcześniej z powodu kryzysu redukowano personel – odwiedziło ok. 55 tys. ludzi. Szacuje się, że Kishikawa zarobiła dzięki temu aż 10 milionów dolarów! W geście uznania dla zasług kotki władze japońskich kolei ufundowały zwierzakowi przytulny domek w budynku dworca.